Kwaśniewski: kiedyś Polaków łączył Kościół i autorytet prezydenta. Duda zrezygnował z tej roli

Tak głębokiego podziału nie było nawet w czasach przed '89 rokiem - mówił w TOK FM Aleksander Kwaśniewski o dwuleciu rządów PiS. - Zniknęły nam te instytucje, które były swoistymi mostami porozumienia. -

W środę minęła druga rocznica wygranej PiS w wyborach. Aleksander Kwaśniewski podsumowuje dokonania rządu i opowiada co łączy Polaków. Jego zdaniem nie jest to prezydent Andrzej Duda.

- Szukamy jakichś znaków optymizmu, więc to, że już dwa lata minęły to już jest jakiś plus. Natomiast jeśli chodzi o zawłaszczanie państwa, o niszczenie ciągle jeszcze niezbyt stabilnych instytucji w Polsce, to był to okres niewątpliwie fatalny i konsekwencje tego będą daleko idące - stwierdził w Poranku Radia TOK FM Aleksander Kwaśniewski. - Gdy chodzi o politykę zagraniczną i wizerunek Polski w świecie, to utraciliśmy niezwykle dużo. Odrabianie tego będzie wymagało niemało czasu - przekonywał były prezydent.

Polak Polakowi wilkiem

- Najtrudniejsza, chyba najgorsza rzecz, która się stała, to to, że dokonał się niezwykle głęboki podział społeczny i w gruncie rzeczy PiS gra na ten konflikt - ocenił Kwaśniewski. 

- Dokonał się czy ujawnił się? - wtrącił prowadzący audycję Jacek Żakowski.

Po części się ujawnił, ale się pogłębił, tak to nazwijmy. Ja uważam, że tak głębokiego podziału nie było nawet w czasach przed ’89 rokiem

- podkreślił w TOK FM Aleksander Kwaśniewski.

- Po drugie, w międzyczasie zniknęły nam te instytucje, które były swoistymi mostami porozumienia, czyli takimi patronami dialogu. Kiedyś to był Kościół Katolicki, który dzisiaj zaangażował się po jednej stronie, kiedyś to były środowiska autorytetów, których jest coraz mniej, a także przywiązane są do każdej ze stron. W jakimś sensie zrezygnował z tej pozycji prezydent, który konstytucyjnie powinien stać na straży budowania wspólnoty i szukania porozumień - powiedział Kwaśniewski.

Na szczęście gospodarka działa

Te trzy rzeczy - niszczenie instytucji demokratycznych, wizerunek Polski i podziały społeczne - to jest największa strata tych lat z daleko idącymi konsekwencjami. A to, co trzeba powiedzieć uczciwie, na szczęście gospodarka działa

- ocenił były prezydent. 

- Na szczęście, czy to jest rezultat? - zapytał prowadzący.

- To jest rezultat udanej polskiej transformacji. Jak prezes Kaczyński mówi, że nie doceniliśmy tego faktu, że Polska z grupy krajów rozwijających się została przeniesiona do grupy krajów rozwiniętych przez jedną z agencji, rozumiem, że on to traktuje jako sukces PiS - mówił Aleksander Kwaśniewski w TOK FM.

- Rzeczywiście, przyjmując taką logikę, że oni wzięli kraj w ruinie, a po dwóch latach jesteśmy krajem rozwiniętym, to tak by to mogło wyglądać. Natomiast prawda jest taka, że to, że Polska stała się krajem rozwiniętym, to jest ogromny wysiłek Polaków przez ostatnich 27 lat i kolejnych rządów, które jednak pilnowały rozwoju gospodarczego, dyscypliny finansowej, itd., oczywiście popełniając po drodze jakieś błędy - ocenił Aleksander Kwaśniewski.

- Żeby być uczciwym człowiekiem, trzeba podziękować Polakom za to, że przez 27 lat, co jest krótkim historycznie czasem, przesunęliśmy się z kraju rozwijającego się do kraju, który jest dziś mniej więcej 20. gospodarką na świecie. Mam nadzieję, że obecna władza tego dorobku i tej pozycji nie zmarnuje, chociaż pewności nie mam - podsumował były prezydent.   

Zobacz także
  • Premier Beata Szydło podczas konferencji po posiedzeniu rządu PiS. Warszawa, 19 września 2017 Fundusze Norweskie. Rząd nie przejmie milionów euro dla organizacji pozarządowych
  • Samopodpalenie przed Pałacem Kultury ''Nieprawdopodobnie mną wstrząsnęło samopodpalenie Piotra S. Bardzo mocno to przeżyłam''
  • Premier Beata Szydło i minister środowiska Jan Szyszko Żakowski: Liderem w kategorii ''pa, pa'' jest Jan Szyszko. Katastrofalna ocena Beaty Szydło
Komentarze (49)
Aleksander Kwaśniewski w TOK FM o rządach PiS
Zaloguj się
  • remo29

    Oceniono 23 razy 13

    > kiedyś Polaków łączył Kościół

    Nie, proszę pana. Kościół łączył episkopat z budżetem państwa, a Polacy byli tylko półprzewodnikami.

  • hastatrespasos

    Oceniono 24 razy 12

    W przeciwieństwie do prezydenta Kwaśniewskiego, ja niestety jestem pewien, iż dyktator sterujący bezprawiem, niesprawiedliwością i niestrawnością zmarnuje cały dorobek demokratycznej III RP powstałej w 1989 r., a przez niego przekształconej po 25.10,2015 w jego własny folwark, czyli Kacze Gumno. Niestety. Byłemu prezydentowi może bardziej niż zwykłemu człowiekowi WYPADA zdobyć się tu na jakąś szczyptę optymizmu. Ja nawet tej szczypty nie widzę. Fucl-offczyński jest zdolny do wszystkiego niewyobrażalnie złego, gorszego i najgorszego. W minionych dwu latach on i jego nierząd udowadniał każdego dnia. A czas prawdziwej, bezpardonowej rozprawy tego despoty z NARODEM, z obrońcami demokracji, dopiero nadchodzi.

  • much0m0r.sr0m0tnik0wy

    Oceniono 15 razy 9

    Kwaśniewski OSZUKAŁ wyborców ogłaszając, że NIGDY nie podpisze konkordatu. A po wybraniu był to jeden z pierwszych złożonych przez niego podpisów.
    Tak wykonał porozumienie zawarte między komuchami a Wyszyńskim. podpisał umowę, w której nie przewidziano nawet możliwości jej wypowiedzenia. A łożone na KK miliardy (ok.23 mld rocznie), to efekt tamtych działań.

  • jezierskiadam

    Oceniono 17 razy 9

    PiS składa się z ludzi, którym wolność dano w prezencie, a oni natychmiast zaczęli oglądać się za nowym Panem.

    Ojczyzna wolna to jest związek wolnych ludzi. Wolnych obywateli nie liczących na wspomożenie żadnego Pana.

    Ludzie PiS liczą na to, że jakiś Pan zrobi im dobrze. Są roszczeniowi. Domagają się nagród, pieniędzy i przywilejów. Chcą dostać od Pana. Chcą, żeby Pan raczył dać.

    Ludzie o mentalności niewolników występowali zawsze i wszędzie. W Polsce byli w mniejszości. Myślę, że nadal stanowią mniejszość i gdzie jak gdzie ale u Nas idea IV Rzeszy (sorry IV RP) nie ma szans na realizację.

    Ojczyznę sami musimy uwolnić od PiS.

    Adam Jezierski

  • tlen69

    Oceniono 6 razy 4

    B.Szydło była i jest problemem  w PiS od początku, gdyż ma za małe umiejętności, zdolności i kwalifikacje do mediacji i zarządzania ludźmi? To nie jest Jej wina , ale Tych, którzy obsadzili Ją na tak eksponowanym, strategicznym, dyplomatycznym stanowisku/roli.?
    Narzucona  mowa ciała w/w  niestety obrazowała nieporadność tego co gesty miały oznaczać?. Machanie dłońmi też ma znaczenie i nie jest dowolne, bo efekt tego może doprowadzić do odwrotnego skutku, NIECHĘCI do osoby, władzy  itp.

  • 2zero

    Oceniono 5 razy 3

    Jestem dumny, że nareszcie bez skrupułów będzie można podawać w swoim CV lata doświadczenia zawodowego nabytego w służbie jako sygnalista. A w zamian za to będzie można liczyć na przepustkę upoważniającą do wstępu na plac Piłsudskiego.

  • gedwuihrfw

    Oceniono 14 razy 2

    Jeśli Oluś twierdzi, że łączy nas KK, to gratulują wiedzy o społeczeństwie.

  • angelus-silesius

    Oceniono 5 razy 1

    Świetnie pamiętam utrzymujący się do dziś autorytet Bolka. Oraz Kwacha. No i Ślepaka!
    O Paetzu, Wesołowskim czy Głódziu z litości nie wspomnę.
    Iście polskie autorytety!

  • ablewski1961nz

    Oceniono 5 razy 1

    A czego od głąba można oczekiwać. Jakoś nie mam z tym problemu, tylko polski żal !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Serwis informacyjny

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy