W karetce nawet dzieci nie mogą liczyć na leki przeciwbólowe. "Bardzo ponura statystyka"

Tylko co piąty pacjent zabierany przez pogotowie, i co czwarty po urazie wielonarządowym, dostaje w karetce środki przeciwbólowe. Dramatyczna sytuacja dotyczy także dzieci po urazach.

W sumie ponad 84 proc. pacjentów nie może liczyć na uśmierzenie bólu. - To bardzo ponura statystyka - mówi prof. Andrzej Basiński, jeden z autorów badania, kierownik Katedry i Kliniki Medycyny Ratunkowej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

- Wynik jest dosyć przerażający. I tak jak powtarzam, jak jest 5 minut dojazdu to powiedzmy można by przymknąć oko na takie rzeczy. Ale jeśli ten dojazd jest długi, a przecież zdarzają się takie, to jest rzecz niedopuszczalna - ocenia lekarz.

Prof. Basiński dodał, że pacjenci bardzo często się skarżą na to, że nie podano im leków, które choć trochę by uśmierzyły ból. - Wypadek to rzecz dramatyczna w życiu i każdy wie, że musi trochę boleć. Ale niekoniecznie musi boleć tak, że człowiek wyje z bólu całą drogę - mówi.

Co ważne: zgodnie z przepisami obowiązującymi od marca 2017 roku: "każdy pacjent ma prawo do leczenia bólu, a każdy podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych ma obowiązek  określić stopień natężenia bólu pacjenta, podjąć jego leczenie i monitorować jego skuteczność".

Przepisy te zawarto w ustawie o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. 

Ma być lepiej

Wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz przyznaje, że problem jest. I zapowiada opracowanie odpowiedniego rozporządzenia, które pomoże pacjentom w walce z bólem na etapie udzielania pierwszej pomocy w karetkach.

- Nie możemy pozwalać na to, żeby pacjent z powodu bólu cierpiał także podczas transportu - podkreśla wiceszef resortu zdrowia.

Czytaj też: Lekarze o projekcie min. zdrowia: "możliwe drastyczne i katastrofalne skutki dla pacjentów">>>

Prof. Andrzej Basiński uważa, że zmian wymaga też system kształcenia ratowników medycznych. - Chyba model edukacji jest zły - stwierdził ekspert.

Zdaniem autorów badania - ból w karetce towarzyszy pacjentom z kilku powodów: lekarzy często zawodzi rutyna, a ratowników – brak umiejętności oraz strach przed przedawkowaniem. 

Stąd, jak wynika z raportu, cierpiącym najczęściej była podawana była niska dawka ketoprofenu, która pomaga np. przy bólu ucha, ale w przypadku złamania kilku kości jest nieskuteczna.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (11)
W karetce nawet dzieci nie mogą liczyć na leki przeciwbólowe. "Bardzo ponura statystyka"
Zaloguj się
  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 4 razy 2

    Jak u tej zasuszonej Albanki która odmawiała cierpiącym środków przeciwbólowych, bo cierpienie zbliża do Boga.
    Pracownicy pogotowia mogą liczyć na pośmiertną beatyfikację.

    Katolicki kraj psia mać.

  • Oceniono 2 razy 2

    Mnie połamanego z polnej drogi między Wałdowem a Komierowem Wieźli do szpitala w Więcborku a potem do Bydgoszczy (szpital Biziela) niemal os**nego z bulu. Ale najgorsze przygotował dla mnie konował z Biziela . Moją połamaną rękę w 4 miejscach ciągnął ile sił myśląc, że wypadła mi z barku . Nie będę silił się na opisanie tego bulu . Ale ten znachor mógłby leczyć chomiki.

  • arcanuss86

    Oceniono 1 raz 1

    Służba zdrowia to jest jedna wielka kpina. Jeszcze kiedyś się łudziłem, że te wszystkie opowieści są przesadzone i dotyczą jakichś anomalii, ale trafienie mojego dziadka do szpitala skutecznie otworzyło mi oczy. Pielęgniarki z wielkim ryjem i mordą wklejoną w smartfony, lekarze wiecznie niedostępni i nieudzielający informacji (najlepszy był pan oburzony faktem, że mu przerwałem oglądanie olimpiady). Ustawa o prawach pacjenta tak jakby nie funkcjonowała w szpitalach. Pacjent ledwo żyje, a rodzina nic nie wie. Nie ma dostępu do informacji, dostępu do dokumentacji, nikt nie powie o sposobach leczenia, o rokowaniach. To jest jakiś matrix.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 10 razy -2

    Noo, sprywatyzowali w calosci na rzecz dunskiej spolki, a przeciez wiadomo iz prywatne musi byc dochodowe wiec cieszmy sie ze maja przynajmniej karetki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX