Nauczyciele mają dość. W sobotę wyjdą na ulice Warszawy. "Coraz więcej obowiązków"

- Nauczyciele mają coraz więcej obowiązków, coraz większe ograniczenia i coraz mniej autonomii w zawodzie - mówi szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. W sobotę odbędzie się wielka manifestacja nauczycieli.

Najpoważniejszym zarzewiem konfliktu z minister Anną Zalewską są podwyżki. Szumne zapowiedzi szefowej MEN skończyły się symbolicznymi - jak podkreśla ZNP - podwyżkami.

Wypłaty miały być od kwietnia 

- Nauczyciele otrzymali od 124 do 168 złotych, przy jednoczesnym odebraniu 194 tysiącom nauczycieli dodatku mieszkaniowego. Dla wielu z nich ten dodatek wynosił nawet 150 złotych - mówi szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Związek domaga się podwyżek w wysokości 1000 zł.

Jak podkreśla Justyna Suchecka z "Gazety Wyborczej", choć min. Zalewska obiecywała większe wypłaty od kwietnia, to nie wszyscy nauczyciele dostali jeszcze podwyżki. - A wystarczyło tylko trochę wcześniej podpisać rozporządzenie, żeby nauczyciele się nie wściekali i mieli pieniądze od 1 kwietnia - stwierdziła w rozmowie z Jakubem Janiszewskim w TOK FM.

Czytaj też: Nauczyciele dostaną podwyżki, ale... sami za nie zapłacą. "To nieuczciwe">>>

Dlaczego nauczyciele podkreślają, że pieniądze na podwyżki pochodziły z ich kieszeni? - Co trzeci nauczyciel dostawał taki dodatek mieszkaniowy w różnej wysokości. Jeżeli więc nauczyciel stażysta ma skasowany dodatek mieszkaniowy w wysokości 150 zł, a dostał 124 złotych brutto, to łatwo możemy policzyć, że jego podwyżka to minus 26 złotych - wyliczała Suchecka.

Sukces trudno będzie powtórzyć

Zaplanowana na najbliższą sobotę manifestacja odbędzie się pod hasłem: "Mamy dość!". Nauczyciele podkreślają, że nie chodzi im jedynie o pieniądze. Związkowcy od dawna apelują o odwołanie min. Anny Zalewskiej, która ich zdaniem, reformuje oświatę bez konsultacji ze środowiskiem, wydłużyła awans zawodowy nauczycieli i wprowadziła nowe kryteria oceny ich pracy.

- Nauczyciele mają coraz więcej obowiązków, coraz większe ograniczenia i coraz mniej autonomii w zawodzie - podkreśla Sławomir Broniarz.

To nie pierwszy protest organizowany przez nauczycielskie związki zawodowe. Ale według Justyny Sucheckiej, trudno będzie powtórzyć sukces demonstracji z jesieni 2016 roku. Wtedy na ulicach stolicy manifestowało 30-50 tys. osób.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (44)
Nauczyciele mają dość. W sobotę wyjdą na ulice Warszawy. "Coraz więcej obowiązków"
Zaloguj się
  • Oceniono 12 razy 12

    Zaraz usłyszymy: gorszy sort, lewaki, komuniści i złodzieje. Będą szczuć na nauczycieli wszelkiej maści faszystów i innych "Żołnierzy Wyklętych", którzy od szkoły stronili z przyczyn ideologicznych...

  • adolfiutin11

    Oceniono 6 razy 6

    A wystarczyło drodzy nauczyciele nie głosować na PIS :) Macie kolejną szansę w listopadzie. Nie zmarnujcie jej ;)

  • stachud

    Oceniono 5 razy 5

    Przypominam że Zelewska z plastikowymi zębami wziąła 72 000 zł premii !!!!! To wy nauczyciele będziedzie 60 lat pracować żeby z tych ochłapów które wam dali tyle zarobić.

  • zloty_cielec69

    Oceniono 6 razy 4

    to, jak wygląda szkoła w czasie tej deformy, woła o pomstę do nieba! demolka!

  • norman67

    Oceniono 6 razy 4

    Trzeba było 2 lata temu zamknąć 1 września drzwi szkół i tyle miałaby pisowska swołocz z reformy. Ta q/a Zalewska i piszę to z pełną świadomością i odpowiedzialnością za słowo powinna z pierdla nie wyjść do końca dni swoich za cierpienia zgotowane dzieciom, nauczycielom i rodzicom. Precz z kaczyzmem i jego sługusami!

  • justas32

    Oceniono 5 razy 3

    PIS to złodzieje - sami kradną a innym nic nie dadzą ...

  • cezar_szylko

    Oceniono 3 razy 3

    Polska małpa powinna byc albo w cyrku albo w ZOO,,ale nie u władzy

  • nikifor666

    Oceniono 9 razy 3

    w sobote? szkoda ze nie w niedziele o 4 nad ranem. byloby jeszcze mniej znaczace

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX