"Grosz publiczny nie spada z nieba" - Brudziński apeluje o... rozsądne wydawanie publicznych pieniędzy

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Joachim Brudziński

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Joachim Brudziński (Fot. Grzegorz Bukała / Agencja Gazeta)

Min. Brudziński zapewnia, że nie będzie politycznej indoktrynacji policjantów czy strażaków. Obiecuje podwyżki dla funkcjonariuszy oraz duże pieniądze na modernizację służb.

- Byłbym skrajnie niemądrym politykiem, gdybym wychodził z założenia, że będziemy przeprowadzać indoktrynację polityczną dla funkcjonariuszy. Otóż nie mamy najmniejszego zamiaru - mówił na spotkaniu w Lublinie Joachim Brudziński .Bo nie interesują go "ich poglądy, tylko służba".

Podczas wizyty na Lubelszczyźnie szef MSWiA obiecał też prawie 9 mld zł dla służb. - Modernizacja to nie tylko dodatkowe środki w portfelach i budżetach domowych funkcjonariuszy, ale również inwestycja w bezpieczeństwo - mówił. I nie zapomniał poruszyć tematu podwyżek dla funkcjonariuszy. Co szczególnie w kontekście zbliżających się wyborów, samorządowych i przyszłorocznych parlamentarnych, nie wydaje się przypadkiem.

- Z podwyżką z 2017 roku, uśredniając, od 2019 roku będzie o 800 zł więcej w portfelu funkcjonariusza niż było w roku 2015. Czy to jest wystarczające? Na pewno nie, ale jednak ten wysiłek podejmujemy - deklarował szef MSWiA i jeden z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego.

Minister Brudziński apelował też o to, by... pieniądze publiczne wydawać rozsądnie. - Bo grosz publiczny nie spada z nieba. Ten grosz zawdzięczamy obywatelom, którzy w formie podatków składają się na to, by służby mogły efektywnie i skutecznie dbać o ich bezpieczeństwo. I stąd moja prośba, by bardzo racjonalnie każdą złotówkę oglądać i wydawać - mówił.

Przypomnijmy, że z publicznych pieniędzy pochodziły nagrody jakie b. premier Beata Szydło wypłaciła swoim ministrom. ówczesny szef MSWiA Mariusz Błaszczak został najhojniej nagrodzony - otrzymał 82100 zł.

Czytaj też: "To nie były nagrody, tylko lewa kasa!" - Brejza o premiach dla ministrów>>>

Na jednym apelu się nie skończyło

Minister apelował nie tylko do policjantów, strażaków i pograniczników. Także podczas spotkania z samorządowcami opowiadał o wydawaniu publicznych pieniędzy. - Chodzi o racjonalność i o to chcę serdecznie poprosić, żeby te pieniądze, które dzisiaj do państwa trafiają, żeby je racjonalnie oglądnąć zanim zostaną wydane. Bo to jesteśmy winni tym, dzięki którym i państwo, i ja jako polityk możemy pełnić swoją misję i swoją służbę. Jesteśmy to winni obywatelom - powiedział polityk PiS do samorządowców, którzy odebrali promesy z pieniędzmi na budowę dróg.

Szef MSWiA nie powstrzymał się od krytykowania poprzedników. - Politycy nie mieli oporów, by w trakcie powodzi w 2010 roku stanąć wśród samorządowców i na kierowane pod ich adresem słuszne pretensje, odpowiedzieć: A co, to ja wam wójta wybierałem? Miejcie pretensje do wójta. Ten polityk, dzisiaj lider partii opozycyjnej i jego środowisko polityczne uchodzi za to, które wobec samorządów jest bardzo szeroko otwarte - mówił Brudziński na Lubelszczyźnie.

Czytaj też: Prezes PiS nakazał zwrot nagród. "Kaczyński wpadł w panikę">>>

Zobacz także
  • Niepełnosprawne dzieci Kto zapłaci za dowóz niepełnosprawnych dzieci do szkoły? Tu nawet wyroki nie pomagają
  • Konwój Wstydu, kampania billboardowa PO przeciw PiS Rząd uważa sprawę nagród za zamkniętą. Nie będzie dalszych informacji
  • Róża Luksemburg "Zdekomunizowana" tablica Róży Luksemburg może powrócić. Ale jest warunek w sprawie kamienicy
Komentarze (13)
najpierw 1,5 mln na nagrody. Teraz apel o... rozsądne wydawanie publicznych pieniędzy
Zaloguj się
  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 4 razy 4

    Jasne że nawet grosz nie spadnie z nieba.
    Jahwe nie umie robić pieniędzy, dlatego doi ciemny lud za pomocą księży.

    W sanacyjnej IV PRL pieniądze pokonują grawitację i strumieniami lecą do nieba.

  • hastatrespasos

    Oceniono 3 razy 3

    Herszt sPISku w swej bezgranicznej miłości i trosce o bliźniego rozkazuje obniżyć zarobki funkcjonariuszom publicznym. Ale szef resortu niebezpieczeństwa zaprzeczając mu bredzi, obiecując podwyżki. Bo przecież, dodaje przytakując Kwa-kwaczyńskiemu, pieniądze publiczne trzeba wydawać rozsądnie… Tak właśnie „rozsądnie” nierząd straSzydła przez 2 lata na lewe drugie pensyjki dla swych ministrantów, BEZ ŻADNEGO TRYBU, okradając budżet wydał miliony złp. A żeby zmniejszyć wściekłość poddanych dyktatora na to jaskrawe bezprawie, teraz on dobija społeczeństwo odgórnymi redukcjami poborów.

  • owca888

    Oceniono 2 razy 2

    Zakłamane xuje wszystko obiecajo, byle przykryć PRZEKRĘTY z nagrodami, które sobie odliczą z naszych podatków, sponsorując klechów, co to by im się odwdzięczyli z ambony przed wyborami.

  • Anna Kamińska

    Oceniono 2 razy 2

    Oni wszyscy albo robią nas durniów na żywca, albo mają rozdwojenie jazni albo mają zdolność zmieniania z doktora Jekylla w mister Hyde'a.

  • hastatrespasos

    Oceniono 2 razy 2

    Bredziński jak zwykle bredzi, naśladując mniej lub bardziej nieudolnie Genseka Neokomuszej Mafii Kaczego Gumna. Który przed wyborami w 2015 r. udając łagodnego baranka obiecywał: „niech nikt się nie boi, na nikim nie będziemy się mścić”. Bredziński udaje że brzydziłby się polityczną indoktrynacją podległych sobie funkcjonariuszy, że to co oni myślą w ogóle go nie interesuje… Tak dalece, iż strażaka który ratował ludzi z pożarów choćby dzień przed upadkiem PRL, zalicza się do „komunistycznego aparatu represji”, i traktuje jak śmiecia, pozbawiając go praw obywatelskich. Wychowując policjantów na replikę ZOMO zastosuje wobec nich wszelkie kryminalne sposoby, aby na siłę zrobić z nich fanów kaczego bezprawia i nierządu.

  • najdul6

    Oceniono 1 raz 1

    PiS-owskie świnie kradną publiczne pieniądze a potem apelują o rozsądne wydawanie , PiS wszystkich oskarża o kradzieże a sami okradają obywateli

  • Mr. X

    Oceniono 1 raz 1

    ...rozsądne wydawanie publicznych pieniędzy.
    Mr Brudziński!
    Powiedz to Jarosławowi Kaczyńskiemu vel TW Balbina, nawiązując do miesięcznica.
    O SKOK-ach też dobrze jest wspomnieć.
    Ups.
    To nie było nierozsądne wydawanie pieniędzy.
    To było przywłaszczenie cudzych pieniędzy m.in. za zagraniczne konto bankowe.

  • getz54

    Oceniono 1 raz 1

    W te akurat obietnice Joachima Cyrankiewicza jestem w stanie uwierzyc. Komuś, kto ma odrąbac rękę podniesioną na władzę trzeba dobrze zapłacic. We wszystkich rezimach i dyktaturach, soldateska cieszy się ogromnymi przywilejami. Czy Polska stanie się juntą jak chciał tego Macierewicz ? Zobaczymy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Serwis informacyjny

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy