Żakowski do Dudy: Apeluję, aby wybrał pan milczenie w sprawach historycznych. To byłoby wielką ulgą

Andrzej Duda

Andrzej Duda (&Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta)

Jacek Żakowski krytykował zaangażowanie Andrzeja Dudy w politykę historyczną: Nie jest to tylko moralnie przykre, ma też poważne konsekwencje dla Polski

W Poranku Radia TOK FM Jacek Żakowski opowiadał o liście Simchy "Kazika" Rotema do Andrzeja Dudy, którym krytykuje zaangażowanie prezydenta w politykę historyczną.  Bohater powstania w warszawskim getcie, później zaangażowany w podziemie AK, po wojnie emigrant do Izraela, pisze tak:

"Panie Prezydencie, prawda historyczna jest taka, że nawet ci odważni Polacy, którzy dla ratowania Żydów ryzykowali własne życie, a czasem też życie swoich bliskich, musieli ukrywać się przed swoimi polskimi sąsiadami" - cytował list Żakowski. I dalej:

"Liczni synowie narodu Polskiego czynnie uczestniczyli w eksterminacji narodu żydowskiego w Polsce w okresie zagłady, w deportacjach Żydów z ich miejsc zamieszkania w Polsce, okrutnie się przy tym nad nimi znęcając, a po zakończeniu II wojny światowej uczestniczyli w mordowaniu ocalałych z nazistowskiej machiny zagłady polskich Żydów, którzy pragnęli jedynie wrócić do swoich domów" - cytował prowadzący. "Panie Prezydencie, jeśli społeczeństwo polskie odważnie ujrzy w tych dniach ową gorzką prawdę historyczną i w pełni ją ujawni, jest nadzieja, że okropieństwa te nigdy nie wrócą".

Duda wspólnikiem w "nowej prawdzie historycznej"?

W swoim liście "Kazik" sprzeciwia się słowom prezydenta Dudy, wygłoszonym na uroczystości 75. rocznicy powstania w getcie warszawskim: "...jestem przekonany, że tak jak Polakom, tak samo Żydom - obywatelom polskim - ogromnie zależy na tym, by prawda historyczna była jedna”. "Cytat ten budzi we mnie wiele zdziwienia i wątpliwości, co do znaczenia tej 'prawdy historycznej' wspólnej dla Żydów i Polaków, o której Pan mówi" - pisał Rotem we fragmencie cytowanym przez Żakowskiego. "Naród polski znajdował się pod okrutną okupacją, natomiast nie doświadczał systematycznej zagłady".

- Czyżby pan, Panie Prezydencie, obecny przywódco narodu polskiego, chciał być wspólnikiem w przekształcaniu tej niepojętej ignorancji w „nową prawdę historyczną”, która będzie przekazywana następnym pokoleniom? - pytał prowadzący za autorem listu.

Polska i Ukraina "negują przeszłość"

Żakowski był poruszony listem bohatera powstania. - Jest czymś tragicznym, że pan prezydent i jego PiS-owscy koledzy próbują cofnąć debatę, w której szliśmy do przodu, w stronę przyjęcia faktów do wiadomości - mówił. - Nie jest to tylko moralnie przykre, ma też poważne konsekwencje, np. gdy rozmawiamy o słynnej amerykańskiej ustawie 477, która nakazuje wskazywanie Departamentowi Stanu tych państw, które nie wywiązują się z rozliczenia majątku poholocaustowego w sposób, który USA uznają za właściwy.

- To jest dla nas przykra ustawa, ale dużo niższe byłoby prawdopodobieństwo otwarcia tego worka, gdyby nie kolejne głupie, prowokacyjne wypowiedzi polskich władz i, najdelikatniej mówiąc, ryzykowna ustawa IPN-owska - komentował prowadzący. 

Żakowski zwrócił także uwagę na list 50 amerykańskich parlamentarzystów, w którym Polskę i Ukrainę wskazują oni jako dwa państwa próbujące zaciemnić prawdę historyczną, niepokojąc się, że "wzrost antysemityzmu i negowanie przeszłości powstrzyma demokratyczny rozwój tych krajów".

- Myślę, że byłoby super, gdyby pan wybrał milczenie - mówił Żakowski do Andrzeja Dudy. - Nie dlatego, żeby cokolwiek fałszować, ale by nie fałszować. Milczący w sprawach historycznych prezydent Duda byłby wielką ulgą dla Polski i Polaków. O to do pana prezydenta bardzo apeluję, chociaż bardzo się z panem solidaryzuję np. w stanowisku wobec protestujących w Sejmie niepełnosprawnych i ich opiekunów.

Zobacz także
  • Spotkanie żołnierzy Wehrmachtu i Armii Czerwonej 20 września 1939 roku, na wschód od Brześcia Agresja ZSRR na Polskę 17 września 1939. Czy Polska była przygotowana na sowiecką inwazję?
  • Kora Jackowska w 1992 roku Kora spędziła w domu dziecka pięć lat. "Prowadziły go zakonnice, były dla nas w patologiczny sposób okrutne"
  • Air Show 2018 w Radomiu. Pokazy akrobacji i sprzętu [ZOBACZ ZDJĘCIA]
Komentarze (159)
Jacek Żakowski do prezydenta Andrzeja Dudy: Apeluję, aby wybrał pan milczenie
Zaloguj się
  • demetria11

    Oceniono 23 razy 15

    Pacynka Konstytucjołomna powinna wypowiadać się tylko w tych sprawach, na których się zna. Mogłaby wtedy przejść do historii jako Niemy Duda.

  • zubidu

    Oceniono 18 razy 10

    Wielu, zwłaszcza mężczyzn tak ma ,że zna się na wszystkim- od samochodów po politykę, agronomię, kulinaria. I to jest żałosne a w tym wypadku szkodliwe dla kraju.

  • demetria11

    Oceniono 17 razy 9

    Panie Redaktorze, nie ma sensu apelować do Pacynki Konstytucjołomnej, ona nic nie może. Trzeba zwrócić się bezpośrednio do Wielkiego Poruszyciela trzymającego pulpit sterowniczy.

  • otopolskiepieklo

    Oceniono 13 razy 7

    tylko w historycznych?

    ten człowiek powinien mieć założony kaganiec, bo tylko kompromituje ten kraj

    ostatnie wypowiedzi (zwłaszcza wpisy na TT), w sprawie 'alfiego' to jest SKANDAL

  • ablewski1961nz

    Oceniono 9 razy 5

    Pnie Żakowski, bez przesady, przecież kiedy gaworzył sobie z ruchadłami leśnymi i przy okazji marszczył freda było całkiem zabawnie.

  • partia

    Oceniono 6 razy 4

    Jak wiadomo większość Polaków, w sensie etnicznym, gdzieś tak na przełomie XIX i XX wieku nie wiedziała, że istnieje jakiś naród polski do którego oni należą i są mu coś winni. Większość mówiących w języku polskim, w jego niezliczonych wariantach w postaci lokalnych gwar, przy okazji również rzymskich katolików (!) to były wsiury, niedożywieni nędzarze prowadzący egzystencję na pół zwierzęcą. Niewielka liczebnie elita w swojej politycznej działalności musiała tym biedakom zaszczepić tak zwaną "świadomość narodową" by bez państwowego aparatu przymusu, rzecz bardzo trudna, zyskać tanie mięso armatnie do walki z zaborcami. Biedacy miejscy i wiejscy byli skupieni na jednym - jak przeżyć z dnia na dzień, sprawa władzy politycznej, to jak się nazywa król i państwo w którym żyją była biedakom obojętna. Żeby ich pozyskać trzeba było zaproponować jakiś bardzo prymitywny, atrakcyjny przekaz bazujący na istniejących już uwarunkowaniach. Ten przekaz to sielankowo-infantylnie-naiwnym obrazie Polaka wyposażonego we wszystkie atrybuty katolickiego świętego i wspólnoty narodowej jako swego rodzaju ziemskiej Civitas Dei. Cóż z tego, ze z punktu widzenia wiary katolickiej taka fantazja jest 100% herezją. Do tego, wobec wszechobecności Żydów i Rusinów, można było tę naiwną, zsakralizowaną "polskość" definiować w opozycji do "obcych" i krasić szowinistyczną karmę nienawiścią do mniejszości (które na wschodzie stanowiły większość). Takim sposobem staliśmy sie narodem. Mamy więc kult przemocy, naiwne samouwielbienie i nienawiść do każdego, kto sie w ten folklor nie bawi. Podobnie wzniosły i niezwykły jest (dla samego siebie), naród Kacapii, na tę samą chorobę chorują różni Serbowie, Turcy i inni pokrzywdzeni przez los. W przeciwieństwie do Holendrów czy Anglików którzy, mając rzeczywiste sukcesy, tocząc zwycięskie wojny, bogacąc się, podbijając świat, nie musieli się w dziecinny sposób pocieszać jakąś wydumaną świętością. DLATEGO MY, Z NASZĄ POLITYKĄ HISTORYCZNĄ WZBUDZAMY U NICH JEDYNIE POLITOWANIE. Ale wracając do Żydów : nienawiść do nich jest w Polsce fundamentem tożsamości, nie da się jej poddać resekcji bez uśmiercenia pacjenta. Polska większość jest gotowa zaakceptować nawet obce rządy, tak jak całkiem wesoło znosiliśmy władzę mianowańców Kremla (teraz z entuzjazmem odtwarzamy tamte porządki z starym ciotą z Żoliborza w roli genseka) ale Żyda nigdy nie przestaniemy utożsamiać z Szatanem. Możemy nawet dopuścić, po wiekach, do komitywy Rusinów (milion Ukraińców więcej czy mniej nikomu nie przeszkadza), Niemcy nawet już wrogiem są od święta, pedały jeszcze w pogardzie ale w końcu i dla nich się znajdzie miejsce wśród "swoich". Ale bez Gudłaja-Szatana nie ma Polaka. Dla higieny należy cały świat o tym raz a dobrze poinformować. I będzie spokój. Ludzie się przyzwyczają i będą naszą endemiczną nienawiść traktować z taką samą obojętnością jak ruskie chlanie czy amerykańskie hamburgery. Dlatego, chłopcy i dziewczęta, nie krygujcie się, nie mówcie, że w Polsce nie ma antysemityzmu i że ich ratowaliśmy. Bądźcie sobą i napiędralacie Żydem bez ograniczeń. Nie ma nic gorszego od powstrzymywania się od puszczania bąków, dla zdrowia trzeba pierdzieć jak tylko przyjdzie ochota. A jak sie komuś nie podoba, to na Madagaskar!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Polecamy