Matka niepełnosprawnego apeluje do rządu PiS. "Za 500 zł dodatku wymienilibyśmy zasikane wersalki"

Premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z protestującymi osobami niepełnosprawnymi (fot. Dawid Żuchowicz/AG)

Premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z protestującymi osobami niepełnosprawnymi (fot. Dawid Żuchowicz/AG) (Premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z protestującymi osobami niepełnosprawnymi (fot. Dawid Żuchowicz/AG))

- My naprawdę żyjemy poniżej poziomu - tak pani Marzena, matka osoby z niepełnosprawnością, tłumaczyła w TOK FM dlaczego rząd powinien przyjąć 500 zł dodatku w gotówce, a nie w formie rzeczowej.

Od 29 dni w Sejmie trwa protest rodziców osób niepełnosprawnych, którzy domagają realizacji kilku postulatów. Rząd przystał już na zrównanie renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy z rentą socjalną. Kolejnym postulatem jest dodatek rehabilitacyjny w kwocie 500 zł miesięcznie dla osób niepełnosprawnych po 18. roku życia, które są  niezdolne do samodzielnej egzystencji.

Rząd twierdzi jednak, że nie ma na to pieniędzy, choć jeszcze niedawno premier Morawiecki obiecywał 300 zł na wyprawkę szkolną dla każdego dziecka. Władza proponuje osobom z niepełnosprawnością dodatek w formie rzeczowej, np. cewników i pieluchomajtek.

Opiekunowie osób z niepełnosprawnością obstają przy gotówce i zaproponowali, aby świadczenie rehabilitacyjne było wprowadzane stopniowo: od września 2018 roku 250 zł, od stycznia 2019 roku kolejne 125 zł i od stycznia 2020 roku następne 125 zł. W ten sposób w 2020 roku dodatek rehabilitacyjny osiągnąłby 500 zł miesięcznie dla każdego dorosłego niepełnosprawnego, który nie jest samodzielny.

"My naprawdę mamy na co wydawać"...

Podczas audycji „Pierwsze śniadanie w TOK-u” Piotra Maślaka, zadzwoniła Marzena z Łodzi matka osoby a z niepełnosprawnością. Wyjaśniła dlaczego dodatek w kwocie 500 zł jest niezbędny. Zaznaczyła, że rodzice osób niepełnosprawnych nie mają zdolności kredytowych.

- Banki nie udzielają nam kredytów, dlatego, że na wypadek śmierci naszych dzieci stracimy wszystkie świadczenia. Musimy kupować wszystko za gotówkę. Nie wsadzilibyśmy dodatku do skarpety ani na wysokoprocentowe lokaty. Wszystko wydalibyśmy na zakup najpotrzebniejszych dla dzieci rzeczy – powiedziała matka dziecka z niepełnosprawnością.

Zaznaczyła, że pieniądze wydaliby na zakup najpotrzebniejszych rzeczy.

- Zainwestowalibyśmy od razu w dzieci, wymienilibyśmy zasikane wersalki. My naprawdę żyjemy poniżej poziomu. Robimy zakupy w małych sklepach, gdzie społeczność nas zna. Nie chodzimy do supermarketów, bo nie jesteśmy wpuszczani tam bez kolejki. Dziwi mnie krótkowzroczność pana premiera i ministra gospodarki. Przecież te pieniądze wrócą do budżetu dzięki zakupom. My naprawdę mamy na co wydawać – podsumowała matka.

Zobacz także
Komentarze (68)
"Wymienilibyśmy zasikane wersalki". Matka niepełnosprawnego apeluje do PiS
Zaloguj się
  • Maria Pawlik

    Oceniono 21 razy 15

    Kompletnie gubię się w przekrętach finansowych na szkodę Polaków z niepełnosprawnościami, ale wiem, że zawsze jakieś domy "opieki" zwłaszcza kościelne, dostają szokującą wielokrotność tego, co dostają najsłabsi i ich rodziny!

    Wiem też, że przekazywanie nagród Caritasowi to hańba i tuczenie watykańskiego pasożyta kosztem najbardziej bezbronnych Polaków!!!

    W Polsce nie będzie pieniędzy i sprawiedliwego ich podziału, dopóki watykański okupant współrządzi Polską z pomazańcami!

    Cały polski kościelny personel należy zdepisyzować , rozliczyć z zawartego z pomazańcami haniebnego, niszczącego Polskę sojuszu ołtarza z tronem, i wszystkich miliardów zagrabionych z tej okazji!!!

    Bezczelnych biskupów należy boleśnie pogonić z polityki do kruchty i zakazać mącenia w polskiej polityce raz na zawsze, najlepiej ustawą!!!

    Nasze pieniądze mają trafiać do najsłabszych, potrzebujących Polaków, a nie na kolejny luksusowy pałac, samochód, czy wczasy na Dominikanie dla często pedofilnego biskupa i jego kolesi...

  • Mariusz Wolski

    Oceniono 13 razy 9

    Dlaczego pracodawca za zatrudnienie emeryta że stopniem znacznym otrzymuje z pfron dofinansowanie w wys. 1800zl.Moze tu szukajmy oszczędności.

  • jael53

    Oceniono 14 razy 6

    Państwa polskiego nie stać na opiekę nad niepełnosprawnymi. Inwestuje w strzelnice w każdej gminie. Co tam będzie się martwić stanem wersalek w domach chorych, musi śpiewająco-gadające ławki budować, ku swojej chwale. A że to wstyd? No, takie państwo...

  • Mustrum Ridcully

    Oceniono 7 razy 3

    Państwo powinno dbać o chorych i niepełnosprawnych, zapewniać godną opiekę i wspierać leczenie. A od lat jest z tym problem, poprzednie inne rządy też niewiele zrobiły. KOlejno nie podejmują tematu żeby kompleksowo i rzetelnie go załatwić, bo "pula" wyborców tutaj jest nie za duża, nie przełoży się to na wyniki w wyobrach, I to jest przykre w całym tym naszym podejściu .. Wesprzyj rodzeństwo: siepomaga.pl/weronikaibartek

  • podkarpacie55

    Oceniono 16 razy 2

    Oglądając codziennie w wiadomościach w różnych stacjach tv ten długotrwały,,heppening''w wykonaniu tych pań mam mieszane uczucia. Z jednej strony żal mi ich i jestem za nimi tym bardziej że ten pis-owski rząd sprzeciwia się każdej aborcji .Z drugiej strony wychowany jestem że dzieci ma się dla siebie ponosząc konsekwencje swojej decyzji w dobie dostępności badań prenentalnych. Problem znam gdyż kuzynka zdecydowała się[prawdopodobnie] świadomie na urodzenie dziecka z downem i teraz on ma trzydzieści parę lat ona około osiemdziesiąt będąc wdową rozpacza że nie będzie miała komu w rodzinie przekazać duże dziecko w opiekę. Ja jestem od kilku lat na emeryturze po przepracowaniu ponad 40 lat w wysokości około 1900 zł

  • tylko_na_forum

    Oceniono 5 razy 1

    Czy najbardziej tam krzyczaca Pani Iwona jako prezes/wlasciciel fundacji nie ma obowiazku pokazania PITu? Naprade chcialbym wiedziec jakie to glodowe dochody ma z prowadzenia fundacji, zreszta kontrowersyjnej jak wiesc niesie z Torunia.

  • nukula4

    Oceniono 5 razy 1

    Nowe wersalki jak długo będą niezasikane? 500 jest sprzeczne z zasadami ochrony środowiska no chyba że pójdzie właśnie nie na wersalki.

  • smiki48

    Oceniono 17 razy 1

    na początku protestu matki twierdziły, że chcą 500 zł na rehabilitację. Czyli te środki miały być przeznaczone wyłącznie na ten cel. Gdy rząd zaproponował pomoc rzeczową na ten cel, to protestujący uświadomili sobie, że duża część z nich z tego niewiele będzie miała. Adrian zaczął mówić, że z pieniędzy na rehabilitację mógłby sobie pójść do restauracji czy do kina. Teraz już nie chodzi o wydatki na rehabilitację, tylko o 500 zł w gotówce jako dodatek do wypłacanej renty.
    Chciałbym aby ktoś wiarygodny rzetelnie przedstawił sytuację materialną rodzin i ile dokładnie pieniędzy i w jakiej formie ci niepełnosprawni otrzymują. Wliczając w to PFRON i organizacje charytatywne.
    Znam bowiem przypadki jak osoba bezrobotna - matka z dzieckiem w różnej postaci dostawała ponad 3000 zł miesięcznie. A to od gminy na opał czy dopłatę do czynszu, a to z fundacji itd.
    I tej matce absolutnie nie opłacało się iść do pracy. Dlatego dobrze by było mieć pełną informację a nie szczątkową.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy