"Cenzura". Dziennikarze mają zakaz wstępu do sejmowego holu głównego

Opozycja zapowiada, że będzie domagała się od marszałka Kuchcińskiego przywrócenia starych zasad dostępu do Sejmu. Od rana dziennikarze i goście nie mogą wchodzić do holu głównego. Oficjalnie - przez remont.

Ograniczenia w dostępie do sejmowego holu głównego zaczęły się w czasie protestu niepełnosprawnych i ich opiekunów. Od piątku (25 maja) nawet kamery telewizyjne znikły z holu głównego, gdzie trwała akcja protestacyjna.

Ale choć protestujących od niedzieli nie ma w Sejmie - dziennikarze i goście nadal mają zakaz wstępu. Skończyło się też Zgromadzenie Parlamentarne NATO, którym tłumaczono restrykcje, dotyczące poruszania się po budynkach parlamentu.

Oficjalnie - jak informuje reporter TOK FM - wszystko przez remont. - Na zdjęciach, które posłowie umieszczają w mediach społecznościowych widać, że remont holu głównego jeszcze się nie rozpoczął. Docelowo wyczyszczona ma zostać posadzka, na której spali protestujący oraz odmalowane zostaną ściany, na których rodzice wieszali swoje transparenty i kartki z wyrazami poparcia, które otrzymywali - relacjonuje Roch Kowalski.

Według opozycji, remont to zasłona dymna. Bo rządzącym chodzi o to, by po prostu dziennikarzy w Sejmie nie było. - Nic tam się nie dzieje. Państwo powinniście być tam, aby mieć kontakt z politykami. Próba wyrzucenia was z głównego budynku Sejmu, to jest nic innego jak cenzura - ocenia Marcin Kierwiński z PO.

Posłowie opozycji zapowiadają, że będą domagać się od marszałka Marka Kuchcińskiego przywrócenia starych zasad dostępu do Sejmu.

Nie wiadomo jak długo potrwa remont. -  O szczegółowy zakres prac pytałem dyrektora Centrum Informacyjnego Sejmu. Niestety do tej pory nie dostałem odpowiedzi, ani na pytanie, co konkretnie jest remontowane, ani w jaki sposób remont wpływałby na normalną pracę dziennikarzy - relacjonuje Roch Kowalski.

Czytaj też: "Polityka PiS jest cyniczna". Borowski wie, dlaczego rząd nie chciał dać niepełnosprawnym 500 zł>>>

Awantura na sesji lubelskiej rady miasta

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (9)
"To nic innego jak cenzura". Protestujących w Sejmie nie ma, ale dziennikarze nadal nie mają wstępu do holu głównego
Zaloguj się
  • benzyl

    Oceniono 5 razy 1

    A kiedy zrobimy odkażanie po PiS-ie, jak długo będzie trzeba wietrzyć pokoje ?

  • totmes72

    0

    Podziękujcie Joance za próby robienia burdelu z sejmu.

  • rastablaster

    Oceniono 2 razy 0

    Ceznrua i bezprawie nie przeszkadza TOK FM w takim Izraelu - gdzie za filmowanie żołnierzy mordujących palestyńskich cywili, można dostać 4 lata paczki.

    Dziennikarze wycierający gębę izraelskiemu apartheidowi, nie mają żadnego moralnego prawa do odwoływania się do jakichkolwiek wyższych wartości.

  • Jan X

    0

    @ Monika Raczyk
    Co ty bano wyprawiasz. Klientów ci brak ze tu sie oglaszasz???
    To nie ten portal!!!

  • zielony_wesolek

    Oceniono 1 raz -1

    Polaki i Polcy przestępczość spadła to oczywista oczywistość, więcej danych wam nie udostępnimy i co nam zrobicie, w końcu sukces goni sukces, a źle sza

  • 12saurom

    Oceniono 3 razy -1

    Cenzura jaka cenzura ciekawe że jakoś o cenzurze nie mówiono, gdy Owsiak wyrzucał dziennikarza, który ośmielał się zadawać mu niewygodne pytania odnośnie związków z złotym Melonem.

    No ale rozumiem, że sprzątanie chlewu po farsie jest oczywiście cenzurą prawda.

  • eldemon

    Oceniono 7 razy -1

    Przecież trzeba teraz to miejsce zdezynfekować, oczyścić, umyć i pomalować ściany, żeby dało się tam wejść po tym proteście!
    Tak trudno zrozumieć tym tefaułenowckm dziennikarzom?!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX