Sportcast: Polacy pokonali Japonię 1:0 w swoim. Uratowali honor? Zdania są podzielone

Robert Lewandowski podczas meczu Polska - Japonia

Robert Lewandowski podczas meczu Polska - Japonia (Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta)

Polscy piłkarze, po golu Jana Bednarka, pokonali Japonię i kończą swoją przygodę na mistrzostwach świata z trzema punktami na koncie. Gra obu drużyn wzbudziła jednak kontrowersje.

Sportcast: Polacy pokonali Japonię 1:0 w swoim ostatnim meczu na mundialu. Czy Biało-Czerwoni uratowali honor? Zdania są podzielone

Polscy piłkarze po golu Jana Bednarka pokonali Japonię i kończą swoją przygodę na mistrzostwach świata z trzema punktami na koncie.

Niestety więcej po meczu mówiło się o skandalicznym zachowaniu obu ekip, niż o samej grze. Piłkarze reprezentacji Japonii wiedząc, że taki wynik da im awans do 1/8 finału, wymieniali podania w ślimaczym tempie na własnej połowie. Niestety Polacy pozwolili na taką grę, co nie spodobało się kibicom. Fani na stadionie "nagrodzili" obie ekipy gwizdami.

Z grupy H, w której grała reprezentacja Polski, awansowała także Kolumbia.

Zobacz także
  • "Czarny protest" poprzedziły liczne mniejsze protesty w Warszawie kobiet sprzeciwiających się zaostrzenia prawa aborcyjnego "Będziemy pod Sejmem". Strajk Kobiet ostrzega przed "nieludzkim, barbarzyńskim" projektem Kai Godek
  • Konferencja radnych PiS. Od lewej Dariusz Jezior, Tomasz Pitucha, Małgorzata Suchanowska "Jestem miłośnikiem statystyk". Radny PiS tłumaczy, czemu chce danych nt wizyt polityków PO w szkołach
  • Anna Wacławik - Orpik z piłką nożną Do następnego mundialu! Niekoniecznie za 4 lata. A na razie: z honorem przed telewizorem
Komentarze (2)
Sportcast: Polacy pokonali Japonię 1:0 w swoim. Uratowali honor? Zdania są podzielone
Zaloguj się
  • pn-ski

    Oceniono 2 razy 2

    Juz wiem, dlaczego grupa, w której grała reprezentacja Polski, nazywała się grupą H.

  • Rafał G.

    Oceniono 4 razy 2

    Jaki honor, te 15 minut pokazało, że nie mają go za grosz. Japończycy udawali grę bo wynik im pasował a nam co dawał? Przecież graliśmy o honor. Wstyd, wstyd i hańba. Za 30 lat w historii mundialu będą ten mecz wspominać jak RFN - Austria w 1982r

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Polecamy