"Spotkali się z obojętnością". Czy zamek w Puszczy Noteckiej naprawdę nie wywołał wcześniej protestów?

- Lokalni aktywiści protestowali już wcześniej, tylko spotkali się z murem obojętności - mówi Jan Mencwel, szef stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, które jako pierwsze nagłośniło sprawę budowy zamku w Puszczy Noteckiej.

Od kilku dni media żyją sprawą zamku budowanego w Puszczy Noteckiej. Monumentalna budowla powstaje na obszarze objętym programem "Natura 2000". Jak to możliwe, że w ciągu trzech lat nikt nie protestował przeciwko tej inwestycji?

- Niestety, dopiero gdy pojawiły się zdjęcia pokazujące, jaki jest rozmiar tej inwestycji - sprawa obiegła media. Ale z tego, co wiem, lokalni aktywiści protestowali już wcześniej, tylko spotkali się z murem obojętności. I dopiero teraz, gdy jest już za późno, bo przyroda już została zniszczona, możemy coś w ogóle zrobić - mówi portalowi tokfm.pl Jan Mencwel, szef stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. Organizacja jako pierwsza nagłośniła sprawę kontrowersyjnej budowli.

"Pokaz buty i arogancji"

Zdaniem szefa MJN inwestycja przypominająca średniowieczny zamek jest przykładem tego, w jaki sposób buduje się w wielu miejscach w Polsce.

- Buduje się byle co, według prywatnej fantazji, bez poszanowania dla przyrody i dzięki układom - mówi. - Inwestycja w środku puszczy na obszarze Natura 2000 to jest skandal: pokaz buty i arogancji właściciela, któremu się wydaje, że dzięki układom i pieniądzom może zniszczyć przyrodę, zniszczyć krajobraz - dodaje.

Czytaj też: Kto buduje zamek w Puszczy Noteckiej? Ważne oświadczenie rodziny Kulczyków>>>

Według informacji ujawnionych przez stowarzyszenia, zamek buduje Dymitr Nowak, prezes spółki D.J.T. Prywatnie syn współzałożyciela firmy odzieżowej Solar Company SA.

- Jest to spółka powiązana z różnego rodzaju organizacjami, które wydały pozytywne opinie o tej inwestycji, więc widać, że wszystko zostało załatwione po znajomości - ocenia aktywista.

"PO i PiS jednogłośne"

Na budowę zgodzili się, jeszcze w poprzedniej kadencji, radni powiatu obornickiego.

- Jeśli milioner wymyślił sobie, że chce mieć prywatny zamek to jego sprawa i jego gust. Ale samorząd jest od tego, żeby odpowiednio zareagować. Tutaj niestety samorząd zawiódł - ocenia Mencwel.

W Stobnicy, gminie, gdzie realizowana jest inwestycja, rządzi koalicja Platformy i PiS-u. - Jak widać dwie siły polityczne w kraju, które się tak różnią, w tej sprawie były jednogłośne - komentuje Mencwel, dodając: - Dlatego takie sprawy pokazują, jak ważne są organizacje społeczne i opinia publiczna, bo potem okazuje się, że przez trzy lata można budować sobie zamek w środku puszczy, a dopóki tego nie nagłośnimy, żadne organy nie wezmą się za to - mówi aktywista.

- Teraz oczywiście politycy obydwu dwóch partii przekonują, że to skandal, ale to ich przedstawiciele - w ich gminie - zmienili plany miejscowe, żeby ten zamek zbudować, twierdząc, że nie zniszczy środowiska naturalnego - podkreśla nasz rozmówca.

Pod lupą CBA 

Sprawą kontrowersyjnej budowy zainteresowało się CBA. Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego wczoraj (we wtorek 10 lipca) zabezpieczyli dokumenty Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu, dotyczące m.in. wydanej decyzji środowiskowej w sprawie budowy zamczyska.

Na razie nie wiadomo czy działania, które podejmie biuro, będą kontrolą, czy śledztwem. Według Łukasza Dąbkiewicza z poznańskiej Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska inwestycja powstaje na prywatnym terenie i ma wszystkie wymagane prawem zezwolenia, w tym pozytywną opinię naukowców z Uniwersytetu Przyrodniczego.

Zobacz także
Komentarze (68)
Zamek w Puszczy Noteckiej. Protesty przeciwko budowie zamku
Zaloguj się
  • e50504

    Oceniono 25 razy 21

    W samej Wielkopolsce jest pewnie kilkanaście niszczejących pałaców z piękną historią które tylko czekają na inwestora.

    Jeden z tych nowobogackich kmiotów jest po architekturze, to jest chyba w tym wszystkim najlepsze xD Co musi siedzieć w głowach tych prymitywów?

  • Paulina Anna

    Oceniono 12 razy 8

    inwestor powinien teraz rozbierac i wywozic cegła po cegle a ci co wyrazili na to zgodę ponieść karę. proste... a aaa nie czekajcie -- to je Polska przecie

  • Misiek 007

    Oceniono 10 razy 8

    cba to polityczna wańka wstańka tam pójdzie gdzie aktualna władza ją popchnie...dawno powinna być rozwiązana...a do zamku powinny się udać różne kontrole raczej

  • 12-digit

    Oceniono 11 razy 7

    XXI wiek...
    Era wszechobecnej inwigilacji, satelitów, mediów społecznościowych, a w tej zapyziałej starym capem Polsce nagle wszyscy dowiadują się, że jakaś banda burżujów zamek sobie buduje.
    A najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to, że ten zamek stoi. Stan surowy otwarty, jeszcze zamknąć, wykończeniówka i gotowe.
    I ten cały raban podniósł się dopiero teraz!?

  • doomsday

    Oceniono 18 razy 6

    To jest hotel z 14 piętrami, każde długie na 200 metrów. Mieszkania dla 100 osób, to mieszkania dla obsługi tego hotelu, który jednorazowo będzie mógł przyjąć 1800 osób.
    Taki moloch zniszczy Puszczę już w pierwszym sezonie po otwarciu. Wszyscy, którzy maczali w tym palce, poczynając od właścicieli , po urzędników ROD, samorządowców z Obornik , panów profesorów z Uniwersytetu Przyrodniczego powinni już siedzieć, bo inaczej będą mataczyć w sprawie, o ile nie uciekną do Izraela, bo to przecież sami Żydzi są.

  • w11mil

    Oceniono 4 razy 4

    Nie wiem czy to ma jakiś związek...
    poznan.wyborcza.pl/poznan/1,36001,7231766,Ale_napisali____hobby_prof__Tryjanowskiego.html

  • duza_pyra

    Oceniono 10 razy 4

    "W związku ze stosunkowo niedużą powierzchnią nie wpłynie negatywnie na przyrodę".

    "W związku z brakiem na omawianym terenie znaczących walorów przyrodniczych nie planuje się wykonywać szczególnych działań minimalizacyjnych".

    "Pomimo iż użytkowanie terenu przeznaczonego pod inwestycję potencjalnie wiąże się z ryzykiem niepokojenia i płoszenia ptaków poprzez nadmierną jego penetrację, nie można wykazać negatywnego wpływu na żywotność ich populacji w rozpatrywanym obszarze Natura 2000".

    Pod dokumentem podpisał się prof. dr hab. Piotr Tryjanowski, jeszcze niedawno "ekspert" GW w kwestii kornika drukarza i wycinki w Puszczy Białowieskiej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Serwis informacyjny

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy