Pracownicy sądów zapowiadają protest. Masowo pójdą na L4

JAKUB PORZYCKI

Pracownicy sądów zamierzają pójść śladem policjantów i masowo brać zwolnienia lekarskie. W ten sposób chcą wywalczyć 1000 zł podwyżki. Akcja ma rozpocząć od najbliższego poniedziałku.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej. Sprawdź szczegóły >>>

Do protestu planują przyłączyć m.in. protokolanci, bez których żadna rozprawa sądowa nie może się odbyć.

Wielu pracowników sądów jest skupionych w Związku Zawodowym Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości RP. Szefowa związku, Iwona Idzikowska-Nałęcz zaprzecza jednak, by związek angażował się w organizację akcji protestacyjnej.

- Absolutnie do niczego takiego nie namawiamy - mówi nasza rozmówczyni, jednocześnie przyznając, że o planach samych pracowników wie z portali społecznościowych.

Pensja? 2500-3000 zł brutto

Pracownicy „skrzykują się”, by masowo iść na zwolnienia lekarskie. Żalą się, że zarabiają 2500-3000 zł brutto, a pracy mają bardzo dużo. O realnych, konkretnych podwyżkach nie ma mowy od wielu lat. Stąd decyzja o proteście.

- Potwierdzam, że mamy taki plan. Oczywiście wszystko nieoficjalnie. Ale sędziowie już wiedzą, że nie będzie miał kto protokołować. No, może poza kierowniczkami sekretariatów. W sądach będą problemy - mówi nam pracownica jednego z sądów na Lubelszczyźnie.

Pracowników sądowych sekretariatów zdenerwował list, który dostali pod koniec listopada od ministra sprawiedliwości. W liście znalazły się „wyrazy wdzięczności i uznania za ciężką pracę i wysiłek wkładany w wykonywanie powierzonych obowiązków”. Jest też zapowiedź nagród w wysokości 700 zł brutto.  

Pragniemy Panu Ministrowi serdecznie podziękować za tak „szczodrą” pulę środków przekazaną na nagrody dla wszystkich pracowników sądów: … w związku z ich zwiększonymi zakresami obowiązków…

- piszą związkowcy w liście do ministra.

I argumentują, że kwota 700 zł brutto pozwoli im urządzić skromne święta „bez konieczności korzystania z pomocy udzielanej przez Ośrodki Pomocy Społecznej lub organizowanej przez „Szlachetną paczkę””.

Piszą też, że zepchnięto ich na peryferia sfery budżetowej i że jednorazowa nagroda w żaden sposób nie poprawi ich codziennej, trudnej, finansowej sytuacji.

Domagamy się podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych wszystkich pracowników sądów o kwotę 1000 zł na etat

- czytamy w liście do Zbigniewa Ziobry.

Pismo do ministra w sprawie „iluzorycznej podwyżki” może wysłać każdy – wzór znajduje się na stronie związku.

Jak mówi Iwona Idzikowska-Nałęcz, nie może być tak, że inne grupy zawodowe, jak np. policjanci czy służba więzienna podwyżki dostają, a dla pracowników sądów brakuje gotówki. - Sytuacja finansowa naszych rodzin i naszych dzieci musi ulec zmianie - tłumaczy szefowa Związku Zawodowym Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości RP.

Iwona Idzikowska zwraca uwagę na coś jeszcze - gdy rządziła koalicja PO-PSL posłowie Solidarnej Polski i PiS aktywnie włączali się w walkę o wyższe pensje. - Po dojściu do władzy jakby o tym zapomnieli - podsumowuje.

Zobacz także
  • Demonstracja policjantów w Warszawie Protest policjantów nie dotyczy tylko wysokości pensji. "Chodzi też o kwestie godnościowe"
  • Akcja "Znicz" w cieniu protestu policjantów. Coraz więcej funkcjonariuszy na L4
  • Protest przed Sądem Najwyższym Protest przed Sądem Najwyższym. Uczestnicy czekali na nowo powołanych sędziów. "Obywatele czuwają"
Komentarze (87)
Pracownicy sądów chcą wywalczyć tysiąc zł podwyżki. Piszą w tej sprawie do Zbigniewa Ziobry
Zaloguj się
  • kotkluska2016

    Oceniono 17 razy 13

    Urzędowe stawki dla tłumaczy przysięgłych nie zmieniły się od 2005 roku, a już wtedy były o połowę mniejsze od rynkowych. Rozbój w biały dzień. Państwo z kartonu, tylko złodziejstwo prawdziwe.

  • ar.co

    Oceniono 14 razy 12

    Ach, jakże hojna jest pisowska władza! Całe 700 zł (brutto) nagrody od rządu, który sobie poprzyznawał po 80 000 zł nagród!

  • sailor2016

    Oceniono 10 razy 10

    Spokojnie przecież kasa państwowa, aż pęka w szwach. Przynajmniej tak mówił Matołuszek:))))

  • Trolluj T

    Oceniono 11 razy 9

    Się zaczęło mścić podsypywanie do koryta. Zaraz strajkować będą rolnicy, górnicy, kominiarze, kolejarze i młynarze.
    Bo oni gorsi są?

  • rozterka47

    Oceniono 8 razy 8

    Nie ma się , co dziwić ,że protestuja , bo na nierobów jest , na niepracujace matki jest , na robiących na czarno 500+ jest nawet na pierwsze dziecko , na wysokie nagrody dla rządu jest , na odprawy dla prezesow spółek z kołowrotka jest , na krk i rydzyka jest , ma pensje dla przydupasów po 3-4 koła za dwa dni pracy w tgodniu jest tylko dla pracujących nie ma a podobno budżet ma się świetnie i deficyt spada

  • sailor2016

    Oceniono 8 razy 8

    Skutki propagandy sukcesu Matołuszka:))))

  • stachud

    Oceniono 6 razy 6

    L4 na zawołanie - ryba psuje się od głowy - przykład dała magisterka wolfgangowa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy