Rząd federalny Stanów Zjednoczonych częściowo zawiesił funkcjonowanie. Spór ma związek z budową muru

Rząd federalny Stanów Zjednoczonych częściowo zawiesił funkcjonowanie. To efekt sporu pomiędzy prezydentem Donaldem Trumpem, a Demokratami w amerykańskim Kongresie o kształt tymczasowej ustawy budżetowej na 2019 rok. Jej projekt zakłada budowę muru na granicy z Meksykiem za 5 miliardów dolarów.

Trump zapowiedział, że zawetuje każdą ustawę, w której zabraknie środków na realizację jego głównej przedwyborczej obietnicy, czyli na budowę muru na granicy z Meksykiem. Tymczasem Demokraci twierdzą, że stawianie zapory to marnowanie pieniędzy podatników. I blokują przyjęcie projektu republikanów, w którym znalazły się fundusze w na budowę muru.

W nagraniu opublikowanym na Twitterze Donald Trump przyznał, że w sprawie czasowego zawieszenia prac rządu "nie może nic poradzić", wyraził też nadzieję, że "nie powinno ono potrwać długo". Stwierdził jednak, że mur jest niezbędny z powodu bezpieczeństwa.

Z powodu sytuacji w rządzie Trump odwołał wyjazd do swojej rezydencji na Florydzie, gdzie do 6 stycznia miał przebywać na urlopie.

Rządowy shutdown 

Częściowego zawieszenia działalności amerykańskiego rządu federalnego, czyli zjawiska określanego mianem "shutdown". To nie pierwsza taka sytuacja w historii Stanów Zjednoczonych. 

Przymusowa przerwa w działalności rządu federalnego dotknie w pierwszej kolejności blisko jedną czwartą pracowników rządu federalnego, zatrudnionych w resortach, które nadal nie mają stałego budżetu i od 1 października, kiedy w USA zaczął się obecny 2019 rok fiskalny- działają w oparciu o prowizorium budżetowe.

Ponieważ rząd federalny rozpoczął "wyhamowywanie" swej działalności podczas weekendu, efekty częściowego zawieszenia nie od razu dadzą się we znaki Amerykanom.

Skutki zawieszenia rządu federalnego najszybciej poczują turyści odwiedzający Waszyngton, gdzie zamknięte będą dziś muzea należące do federalnej sieci Smith_sonian.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny