"W normalnym kraju, gdy pojawia się straszny dziadunio i uwala kontrakt na 13,5 mld zł, upada rząd"

Wacław Berczyński został radykalnie wycofany z polskiej sceny politycznej i schowany, żeby był od niej jak najdalej. To opinia Pawła Wrońskiego z "Gazety Wyborczej". Zdaniem dziennikarza, w każdym innym państwie podobna afera doprowadziłaby do dymisji całego rządu.

Czy powrót do USA Wacława Berczyńskiego, który publicznie oświadczył, że "wykończył caracale" i - co potwierdzają dokumenty - miał dostęp do dokumentacji przetargowej ws. śmigłowców dla polskiej armii, zamyka sprawę? - pytała Dominika Wielowieyska.

Zdaniem Pawła Wrońskiego, jednego z gości w "Poranku Radia TOK FM", w żadnym innym kraju, w którym przestrzega się prawa i działa zgodnie z regułami, podobnej sytuacji nie dałoby się tak po prostu zamieść pod dywan.

- W normalnym kraju, gdzie przestrzega się procedur, tego rodzaju sytuacja, że pojawia się straszny dziadunio, który wcześniej opowiadał o wybuchach termobarycznych i nagle twierdzi, że to on osobiście uwalił kontrakt na 13,5 mld złotych, i poza jakimikolwiek procedurami ma dostęp do dokumentów, które są tajne, które są własnością negocjatorów, firmy, z drugiej strony jest związany z Boeingiem, a Polska wbrew prawu, co zostało stwierdzone przez organa rządowe, kupuje poza procedurą przetargowa dwa samoloty Boeing dla rządu za dwa miliardy złotych, to tego rodzaju afera kładła rządy - ocenił sprawę b. szefa podkomisji smoleńskiej dziennikarz "Gazety Wyborczej".

Potężny wysiłek propagandowy rządu

Wroński zwrócił uwagę na "potężny wysiłek propagandowy rządu, żeby to utrącić, uznać ją (aferę) za niebyłą i powiedzieć, że Berczyński jest konfabulantem, który opowiada różne dziwne historie".

Co ciekawe nie dotyczy to tego, co opowiadał on o katastrofie smoleńskiej. Tu następuje gwałtowny rozdział. Tu nie jest mitomanem, konfabulantem i człowiekiem, który opowiada niestworzone historie. Trudno jest prowadzić normalne interesy z krajem, gdzie spod ręki Antoniego Macierewicza wychodzi jakiś człowiek i grzebie we wszystkich papierach dotyczących kontraktów. To już nie jest status republiki bananowej, tylko paranoicznej. Jeśli prokuratura odmówi wszczęcia śledztwa w tej sprawie, chociażby w kwestii wyjaśnienia zasad dostępu do informacji tajnych, to będziemy mieli jasny sygnał

- powiedział Paweł Wroński.

Przyszłość Berczyńskiego w rękach prokuratury?

Dzisiaj o sprawę Wacława Berczyńskiego była pytana Beata Mazurek. - Jeśli prokuratura znajdzie podstawy ku temu, żeby zająć się sprawą dr. Wacława Berczyńskiego, to zapewne to zrobi - powiedziała dziennikarzom rzeczniczka PiS. Dodała, że nie jest od tego, by mówić, co powinna zrobić prokuratura, a czego nie.

14 kwietnia wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" Berczyński stwierdził: "To ja wykończyłem Caracale. Znam się na tym, znam się na śmigłowcach, znam się na lotnictwie". MON tym słowom zaprzeczyło; także wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki mówił, że nazwisko Berczyńskiego ani razu się nie pojawiło w trakcie negocjacji przetargu na Caracale.

Berczyński złożył rezygnację z funkcji szefa podkomisji ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej, która została przyjęta. Przestał też być przewodniczącym rady nadzorczej Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1 w Łodzi. PO chce, by przetarg zbadała prokuratura. Wyjaśnień od MON domaga się też Nowoczesna. W Sejmie jest wniosek o wotum nieufności wobec ministra obrony Antoniego Macierewicza.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (282)
"W normalnym kraju, gdy pojawia się straszny dziadunio i uwala kontrakt na 13,5 mld zł, upada rząd"
Zaloguj się
  • artur_benek

    Oceniono 13 razy -9

    W normalnym kraju po aferze podsłuchowej upada rząd w trybie b. pilnym a autorzy takich wypowiedzi znikają ze sceny politycznej!

  • a1k5

    Oceniono 10 razy -8

    Co tam Grecja, co tam Norwegia ,tu był raj nie pamietasz jak
    -pewien Pan wsławił się pisaniem przemówień dla naszego oksfordczyka i męża stanu Radka za jedyne 240.000 PLN, z kasy podatników ?
    -"aneks otwarcia" do koryta : PO za-jomało 340 000 0000 000 zl- słownie- trzysta czterdzieści miliardów zl przez 8 lat.
    -Leszek, oddaj 450 milionów ! Kuźwa, mam wrażenie, że nie odda :-(
    Półtora roku temu podopieczni Leszka Balcerowicza w PKP Cargo wywalili 450 mln PLN na idiotyczny zakup czeskiej firmy od rezydującego w Szwajcarii kontrowersyjnego oligarchy Zdenka Bakaly.
    Czas więc rozliczyć grupę towarzyską Balcerowicza z tych 450 mln PLN, które wyssano z PKP Cargo do Szwajcarii. Zamiast wypisywać dyrdymały na zadzwoń, niech Leszek Balcerowicz popisze się swoją elokwencją w delegaturze CBA/ABW. Oligarcha Bakala, przyjaciel salonu III RP, beneficjent kasy PKP Cargo
    450 mln PLN z PKP Cargo pojechało za góry, za lasy ..Powstaje pytanie: dlaczego prawie nikt w Polsce nie wie Friedrichu Liscie? Otóż najważniejsza część jego teorii ekonomicznej mówi o tym, że integrować można ze sobą tylko gospodarki krajów na zbliżonym poziomie gospodarczym.

  • zdzisek1949

    Oceniono 22 razy -8

    Z ostatniej chwili:
    TVN i TVN 24 w stylu Josefa Goebbelsa kłamstwo na temat Breczyńskiego,
    Misiewicza i Macierewicza powtórzyło już 1048 razy. Uczeń czyli TVN i TVN 24
    pokonał w kłamstwie już Josefa Goebbelsa - proszę włączyć telewizor o godz
    15,30,16,16,30 itd to można się przekonąć

  • angelus-silesius

    Oceniono 18 razy -8

    "W normalnym kraju, gdy się odkrywa straszny kontrakt na 13,5 mld zł, to się twórców tego kontraktu stawia pod murem"
    Ale jesteśmy w Polsce - kraju w którym bandyta Jaruzelski ponad 30 lat po krwawym puczu zostaje pochowany w generalskim mundurze. Jako człowiek honoru!

    Polska jest parszyweńka. Bo jest emanacją Polaków - ludu najpodlejszego z podłych

  • ligand17

    Oceniono 11 razy -7

    A jakiś przykład takiego kraju p. Wroński poda? Czy będzie nadal stosował retorykę bez pokrycia, jak PiS?

  • jan_sobczak1

    Oceniono 10 razy -6

    W normalnym kraju Tusk i jego przydupasy dawno siedziały by w więzieniu za zdradę , nepotyzm i złodziejstwo.

  • jacekkolech

    Oceniono 12 razy -6

    W normalnym kraju taka komunistyczna gadzinówka jak Wyborcza, prowadzona na dodatek przez braciszka stalinowskiego mordercy zostałaby natychmiast zamknięta a jej redakcja siedziałaby w prokuraturze gęsto się tłumacząc z łamania kolejnych paragrafów - choćby z paragrafu art. 55 Ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o IPN - zaprzeczanie publicznie i wbrew faktom zbrodniom, o których mowa w art. 1 pkt 1.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX