Nauczycielka usłyszała już "przepraszam" za dyskryminację. A nagle prokuratura chce kasacji

Anna Gmiterek-Zabłocka, TOK FM
01.06.2017 11:23
A A A
Grażyna Juszczyk

Grażyna Juszczyk (ŁUKASZ GIZA)

Prawomocny wyrok nie kończy głośnej sprawy nauczycielki, która nie chciała krzyża w szkole i była za to prześladowana. Prokuratura Regionalna we Wrocławiu niespodziewanie skierowała do Sądu Najwyższego kasację - ustaliło TOK FM.

Pani Grażyna była mocno zaskoczona, gdy dostała pismo z sądu informujące ją, że w sprawie, którą uznała za zakończoną - jest kasacja wniesiona przez Prokuraturę Regionalną we Wrocławiu.

Prokuratura w kasacji pisze m.in. o tym, że kobieta „nie zdjęła krzyża z powodu swoich poglądów religijnych, a uczyniła to w celowej prowokacji, aby ustalić reakcję współpracowników”.

Nauczycielka mówi nam, że ten argument był już wcześniej podnoszony i sąd go nie uwzględnił. - Ten argument w trakcie procesu okazał się zupełnie nietrafiony. To jest po prostu nieprawda. Powiem więcej, może prowokacją było powieszenie tego krzyża w pokoju nauczycielskim - mówi G.Juszczyk.

W jej ocenie, to co pisze w kasacji prokuratura jest oburzające. - Zdjęłam krzyż z powodu mojego światopoglądu, a także jako wyraz sprzeciwu wobec tego, że nasze państwo staje się państwem religijnym. Jako osoba, która nie wyznaje światopoglądu katolickiego czuję się osaczona w tej chwili przez religię katolicką – mówi nasza rozmówczyni.

Prokurator przytacza synonimy słów „niepożądane zachowanie”

Prokuratura Regionalna we Wrocławiu w przygotowanej kasacji pisze m.in. o tym, że sąd wcześniej niewłaściwie ocenił znaczenie dyskryminacji, a dokładniej słów „niepożądane zachowanie” . Prokurator przytacza definicję słownikową pojęcia „niepożądany” – powołując się na wersję internetową słownika synonimów pt. „Gdy Ci słowa zabraknie” – i wskazuje synonimy m.in. nieproszony, niechciany, kłopotliwy, uciążliwy. „W takim rozumieniu za „niepożądane zachowanie” pracodawcy można uznać takie zachowanie, które jest niewskazane, kłopotliwe czy zbyteczne” - pisze w kasacji prokurator i wskazuje, że w tej sprawie z czymś takim nie mieliśmy do czynienia. „Działania pracodawcy były podjęte w ramach posiadanych przez niego kompetencji” – dowodzi prokurator. 

„Państwo PiS uznaje prawomocny wyrok sądu za niepraworządność?”

Prokurator dodatkowo pisze też o tym, że „skierowanie skargi kasacyjnej jest uzasadnione potrzebą ochrony praworządności oraz interesu społecznego”.

To jest kuriozum. Zapadł prawomocny wyrok, uznany przez stronę pozwaną, strona pozwana zastosowała się do wyroku, pojawiły się przeprosiny, otrzymałam odszkodowanie. I teraz nagle okazuje się, że państwo PiS uważa, że to jest niepraworządne. Jak tak można, że państwo w sprawie cywilnej występuje przeciwko pojedynczemu obywatelowi? Państwo walczy ze mną tylko dlatego, że nie jestem katolikiem i tak to rozumiem

- mówi TOK FM nauczycielka.

Grażyna Juszczyk uczy matematyki w szkole Krapkowicach. Nigdy nie było krzyża w pokoju nauczycielskim - gdy w 2013 roku miał przyjechać biskup, krzyż zawisł. Matematyczka miała wtedy dłuższy urlop zdrowotny. Po powrocie podjęła decyzję, że krzyż zdejmie. Nie kryje, że nie chodzi do kościoła, nie jest katoliczką i nie chciała symbolu wiary w swoim miejscu pracy. Początkowo nikt nie zauważył, że krzyża nie ma, ale ostatecznie powieszono go z powrotem. Zdjęła ponownie. Sprawa zatoczyła szersze kręgi. Nauczycielkę spotkał lincz. Była wytykana palcami na radzie pedagogicznej, mówiono, że krzyż ukradła; stosowano wobec niej ostracyzm, pojawiły się skargi, mimo, że wcześniej miała opinię bardzo dobrego nauczyciela. Dlatego poszła do sądu, sprawę wygrała i wróciła do pracy.

Nie zgadza się z argumentem, że mogła krzyż zostawić. - Uważam, że bycie konformistą na dłuższą metę stwarza zagrożenia dla naszego państwa. Krok po kroku stajemy się państwem wyznaniowym – mówiła nam po prawomocnym wyroku.

"Myślenie rodem z monarchii" - rzecznik KRS o stanowisku PiS ws. ułaskawień

Zobacz także
  • 1
  • 3
Komentarze (171)
Zaloguj się
  • bacowa

    Oceniono 79 razy 47

    Tak wprowadzany jest do sfery publicznej katofaszyzm przez oszołomów którzy dorwali się do władzy

    Za chwilę stosy, łamanie kołem i obozy w Korei Płn jak proponuje posłanka Pawłowicz

  • kaczkowski12

    Oceniono 65 razy 35

    Tu chodzi o upokorzenie niezwykle odważnej i bezkompromisowej nauczycielki,
    chodzi o wzbudzenie u niej niczym nie uzasadnionego niepokoju w kwestii
    uchylenia wyroku.

  • Tomasz Wawerski

    Oceniono 53 razy 23

    To nieprawda, nie stajemy się państwem wyznaniowym. Już nim jesteśmy.

    Wyobraźcie sobie, że w każdej szkole, przedszkolu, urzędzie wisi półksiężyc. W szkołach mułłowie wykładają "prawdy proroka". Mułłowie uczestniczą także w uroczystościach państwowych itd. To nie byłoby wyznaniowe państwo? A przecież z krzyżami tak jest w Polsce.

  • cezar85

    Oceniono 45 razy 17

    „nie zdjęła krzyża z powodu swoich poglądów religijnych, a uczyniła to w celowej prowokacji, aby ustalić reakcję współpracowników”.

    to samo zrobili ci co go zawiesili, ale ich prokuratura nie ściga

    bo jej poglądy się nie liczą

  • wlodzimierz.il

    Oceniono 23 razy 13

    "Prokuratura Regionalna we Wrocławiu niespodziewanie skierowała do Sądu Najwyższego kasację - ustaliło TOK FM."

    Za rządów Podłości i Schizofrenii obraza krzyża nie ujdzie nikomu płazem.
    Ziobro tego dopilnuje!

  • galareta2

    Oceniono 42 razy 12

    równają ten kraj z ziemia do samego spodu
    podważaja i niszczą wszystko, co do tej pory stanowiło jakieś oparcie dla obywatela
    chyba chcą żeby wszyscy sie czuli niepewnie, czy wręcz bali
    taka polityka zastraszania
    ale wtedy znowu ludzie zaczną wyjeżdżać
    bo nikt nie lubi niepewności

  • lucusia3

    Oceniono 38 razy 10

    Ciekawe, że nie słyszy się o przypadkach tak zażartych działań prokuratury przy gwałcicielach, pedofilach, czy znęcających się nad dziećmi czy rodzinami.

  • kazek100

    Oceniono 40 razy 10

    Prokurator - mierny, posłuszny, dyspozycyjny i wierny. Do niezłej żonglerki słownej musi się posuwać, aby bronić absurdu. Chętnie poznałbym nazwisko dyspozycyjnego albo dyspozycyjnej prokurator. Ciekawe czy ta osoba wie, że rządy przemijają, a nazwisko ma się tylko jedno. I kiedyś dzieci będą się wstydziły rodzica.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX