List policjanta od miesięcznic: Nie chcę, aby osoby przychylne władzy uważały, że "jestem z nimi"

jagor
13.08.2017 20:08
A A A
Policja i kontrmanifestanci na miesięcznicy smoleńskiej

Policja i kontrmanifestanci na miesięcznicy smoleńskiej (Fot. Franciszek Mazur)

Wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński każdego 10. dnia miesiąca wysyła ponad 2 tys. policjantów, radiowozy i barierki do zabezpieczenia miesięcznic smoleńskich. Jeden z funkcjonariuszy, którzy ochraniają zgromadzenia, napisał emocjonalny list, bo jak mówi - poczuł się "wywołany do odpowiedzi".

"Piszę w swoim imieniu, ponieważ nie jest upoważniony do reprezentowania całej formacji. Wiem jednak, że wielu policjantów czuje to, co ja" - zaczyna swój list do redakcji Radia TOK FM policjant.

Podkreśla, że choć jako funkcjonariusz policji musi pozostać apolityczny, to nie chce, aby wiązano go z partią rządzącą jako tą, z którą się utożsamia.

Nie chcę, aby osoby ze zgromadzeń przychylnych obecnej władzy uważały, że "jestem z nimi". Nie jestem! Boli mnie bardzo, gdy uczestnicy manifestacji przeciwnych obecnej władzy myślą, że jestem przeciwko nim. Nie jestem. Jestem całym sercem z osobami aktywnymi społecznie i walczącymi o swoje przekonania i racje

- pisze policjant.

Jak tłumaczy swój udział w miesięcznicach? "Muszę wykonywać polecenia przełożonych. Chcę czy nie chcę, muszę brać udział w zabezpieczeniach manifestacji. Proszę, abym był odbierany jedynie jako osoba pragnąca zadbać o bezpieczeństwo osób biorących udział w powyższych zgromadzeniach" - przekonuje - jak samo o sobie pisze - szeregowy funkcjonariusz.

Na koniec zastrzega, że nie otrzymuje i nie chce otrzymywać żadnych dodatkowych gratyfikacji w związku z udziałem w miesięcznicach.

Prawo do demonstrowania tak, ale tylko dla PiS

Pod koniec ubiegłego roku uchwalona została nowelizacja Prawa o zgromadzeniach autorstwa PiS, regulującą zasady organizowania zgromadzeń. Zakłada ona m.in. możliwość otrzymania na trzy lata zgody władz na cykliczne organizowanie zgromadzeń i brak możliwości organizacji konkurencyjnego zgromadzenia w tym samym miejscu i czasie.

Nowe przepisy były krytykowane przez organizacje pozarządowe, opozycję, członków Biura Studiów i Analiz Sądu Najwyższego, Rzecznika Praw Obywatelskich, a także przedstawicieli OBWE już podczas prac legislacyjnych. Pod koniec grudnia 2016 r. prezydent zwrócił się do TK w tzw. trybie prewencyjnym. Prezydent uznał za sprzeczny z konstytucją przepis noweli, wprowadzający zgromadzenia cykliczne. Nowy TK pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej stwierdził jednak, że nowe przepisy nie naruszają konstytucji.

W. Frasyniuk: Gdyby Lech Kaczyński żył, byłby po naszej stronie

Zobacz także
  • 10
  • 4
Komentarze (214)
Zaloguj się
  • szaja25

    Oceniono 52 razy 44

    Panie policjancie, nikt panu nie zarzuca, że jest pan bolszewikiem, wiemy, że wykonuje pan swój zawód i rozumiemy ,że dba o bezpieczeństwo, a teraz dowiedzieliśmy się, że jest pan za państwem prawa. Proszę o przestrzeganiu prawa pamiętać przy urnie wyborczej.

  • elenem

    Oceniono 36 razy 28

    Ech, trudno sie z tym człowiekiem nie zgodzić. Zapewne ma racje. Jest Policjantem, wykonuje polecenia służbowe. Taka praca.
    Wszyscy jesteśmy postawieni w trudnej sytuacji na tych manifestacjach.
    Polacy nie chcą stawać na ulicy przeciwko sobie ! To ewidentna wina PISu i Kaczyńskiego. Przykre to wszystko... oj przykre.

  • horatio_valor

    Oceniono 29 razy 19

    I bardzo dobrze, szacunek, kolego. Nie mam Ci za złe i nie utożsamiam z pisiorstwem.

    Obyś tylko - Ty i Twoi koledzy - w czas się opamiętali, jeślibyście któregoś dnia dostali od przełożonych rozkaz strzelania do ludzi albo torturowania przesłuchiwanych. Pamiętajcie, powoływanie się na "wykonywanie rozkazów" nie zwalnia już od odpowiedzialności.

    Dziś może to brzmi jeszcze nierealnie, ale kres liberalnej demokracji wyraźnie rysuje się na horyzoncie, bo połowa mieszkańców tego kraju nie ma nic przeciwko temu.

  • sara-banda

    Oceniono 25 razy 19

    W rozmowach prywatnych na spacerach ze świecami policjanci mówili wprost, ze są z nami.

  • eski57

    Oceniono 29 razy 19

    Prezes Kaczyński to zawzięty , zacietrzewiony człowiek i nie do naprawy ! - Wy Biskupi - posyłający duchownych do przemarszu z ludźmi z kościoła – czasem sami uczestniczycie - do miejscsa GAWĘDZENIA Kaczyńskiego , NAPRAWDĘ traktujecie ten marsz (transparenty ? , zachowania!!...?) w otoczeniu policji i stalowych barier jako modlitewną procesję ? Uważacie modły popełnione w kościele za niewystarczające ? - komu są te „modły” w marszu potrzebne !- Wystarcza mi deizm , ale mam pelny szacunek dla ludzi religijnych (miałem ..12 – 1947 , mama mi powiedziała , że czuje potrzebę modlitwy...., a ty jak nie potrzebujesz , to nie musisz chodzić do kościoła ..) mających rzeczywiste potrzeby duchowe ..; modlitwy , Kościoła , ALE , że CI z miesięcznic mają aż TYLE potrzeb , żeby tuż powyjściu z kościoła …. , NIE wierzę ! ? ...
    Przecież z o. Rydzykiem wygraliście wybory J. K . i nie możecie wpłynąć , by przestał ośmieszać Polskę !

  • micross

    Oceniono 28 razy 18

    Pewnie Pan Policjant straci prace ,znając standardy "dobrej zmiany" ....

  • zocha688

    Oceniono 21 razy 11

    Pie...nie o Szopenie, Policjanci w czasie manifestacji sa bardzo nadgorliwi, zachowuja sie jak wspolczesne Zomo. Moze nie wszyscy, ale na pewno zdecydowana wiekszosc.

  • 3-kuleczka

    Oceniono 12 razy 10

    panie policjancie, policjanci a właściwie milicjanci żyjący w czasach PRL również nie utożsamiali sie z ówczesną władzą. Bardzo dobrze znam jednego z nich, mieszkamy obok siebie, ja byłam jeszcze dzieckiem gdy on pracował w milicji, głównie w konwojowaniu przestępców na przesłuchania itd, tyle wiem. Zawsze w elegancko odprasowanej koszuli, mundurze, czyściutkie buty - z szacunku do munduru - mówił. Slub koscielny, skromnie, zona w garsonce, kameralnie, dwoje dzieci [aktualnie świetnie wykształceni uczciwi ludzie], kazde ochrzczone, komunie, bierzmowania itd
    Przełozeni wiedzieli, oni tez tak robili, NIKT nie stał pod kościołem i nie sprawdzał, te głupoty co opowiadaja dzisiaj szczyle którzy wówczas jeszcze sie nie narodzili i nie maja pojęcia o tamtych czasach,... Więc ten człowiek , jeden z tysiecy, prawy, za młodu bioracy udział w odbudowie Polski, elektryfikacji itd, pracujący uczciwie tyle lat w słuzbie kraju, szanujący Polske, godło i mundur, jak inni milicjanci jest szmacony, opluwany i zyje w pogardzie konusa który zyje w ukradzionym domu, jest z rodziny ubeków, żre i wozi doope za nasze pieniadze
    Długo by tu pisac o czasach PRL, zyli w nim wasi dzidkowie, ojcowie, matki, bo tak im przyszło zyc, ale mieli wiecej szacunku do kraju, wolnosci i drugiego człowieka niz dzisiejsi "praedziwi polacy" co nie znaja nawet najnowszej historii
    Jak bedzie pan rozliczony? Trudno wyczuc, znowu urodza sie nowi ludzie co byc może nie beda patrzec na pana jako człowieka tylko narzędzie nazistowskiej władzy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX