To naprawdę jest takie proste? Trzaskowski mówi, dlaczego PiS ma 38 proc. poparcia, a PO 16

jagor
13.09.2017 15:03
A A A
Rafał Trzaskowski i Grzegorz Schetyna

Rafał Trzaskowski i Grzegorz Schetyna (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Los sprzyja opozycji. Rząd zalicza wpadkę za wpadką, łamie demokrację, a Polska ma kłopoty w UE. Ale na Polakach to nie robi wrażenia. 38 proc. popiera PiS. Rafał Trzaskowski z PO uważa, że to przede wszystkim wina dobrej koniunktury.

Ostatni sondaż Kantar Public tylko potwierdza dobre notowania PiS i nieustającą słabość opozycji. 38 proc. osób, które deklarują swój udział w wyborach do Sejmu, chce głosować na partię Jarosława Kaczyńskiego. Na PO, największa partię opozycyjną zaledwie 16 proc. Spadają też notowania Nowoczesnej. Partia Ryszarda Petru może liczyć na 8 proc.głosów.

Co na to Rafał Trzaskowski? Poseł PO, były wiceminister spraw zagranicznych, który był gościem Mikołaja Lizuta w audycji "A teraz na poważnie ", przekonywał, że Polacy otrząsną się, gdy zdadzą sobie sprawę, jaka czeka ich przyszłość.

- Polakom trzeba uzmysłowić, że alternatywą dla bycia poza unią albo na marginesie unii jest ta geopolityczna szara strefa, która prowokowała natarczywość i agresywność naszych najbliższych sąsiadów. Wtedy będą wstanie ocenić, która alternatywa jest dla Polski ważniejsza - stwierdził poseł PO.

Według Trzaskowskiego, przyczyną dobrych sondaży jest znakomita koniunktura gospodarcza, najlepsza od wielu lat, a Polakom żyje się lepiej.

- To nie są dobre wiadomości dla PO, ale i Nowoczesnej. I nie ma co tego ukrywać. To powinno nas mobilizować do działania jeszcze bardziej. Opozycja powinna jeszcze mocniej pracować nad programem i komunikacją, bo taki jest sygnał od naszych wyborców - powiedział polityk.

PiS zalicza wpadkę za wpadkę i nic

- Skoro tak jest, że rząd PiS zalicza wpadkę za wpadką, łamie demokrację, nie przestrzega standardów demokratycznych. Polska ma kłopoty w UE i kłopoty z partnerami w unii, ewidentnie spóźnia się z reakcją po nawałnicach i... PO spada, a partii rządzącej rośnie. Może nie jest tak, że winna jest bardzo dobra koniunktura gospodarcza, a ta wina leży po waszej stronie? - zauważył Mikołaj Lizut.

- Wina nie leży tylko w nas, bo oczywiście powodów, dla których PiS ma takie poparcie, jest bardzo wiele. Dobra koniunktura i zadowolenie, że Polakom żyje się lepiej, to również zasługa bardzo sensownej polityki gospodarczej w momencie kryzysu gospodarczego i tego, że zostawiliśmy budżet w fantastycznym stanie i teraz jest z czego wydawać - przekonywał Rafał Trzaskowski. 

To dlaczego obywatele tego nie doceniają? Bo PiS zrobił wiele dla zwykłych ludzi, przyznał polityk Platformy.

Prawdą jest, że PiS nawiązało kontakt z tymi obywatelami, z którymi my nie potrafiliśmy tego kontaktu nawiązać, czyli tymi wszystkim, którzy czuli się pozostawieni poza nawiasem zmian, które się w Polsce od 28 lat się dokonują, tymi którzy nie są beneficjentami tych zmian. Również PiS podjęło decyzje, żeby mocno rozwijać programy socjalne, wyciągnięto mnóstwo osób z biedy. Dlatego nie można mówić tylko błędach

- wyliczał Trzaskowski. Dodał jednak, że ma nadzieję, że ta "hucpa", którą urządza PiS wreszcie się skumuluje i da efekt w postaci zmiany nastrojów społecznych.

Hucpa PiS kiedyś się skumuluje i nastąpi tąpniecie

- Te wszystkie wpadki, łamanie konstytucji, te złe skutki wyprowadzania nas na margines UE, te skutki polityczne, że nie będziemy wydawali pieniędzy z unijnego budżetu, że przyszły budżet UE będzie bardzo mizerny, że nasi pracownicy w Niemczech, czy we Francji  będą mieli gorsze warunki pracy przez to, że ten rząd nie potrafi niczego załatwić, to wszystko się skumuluje i za parę miesięcy, może lat, nastąpi tąpniecie i sondaże zmienią się radykalnie. To nie znaczy, że my też sobie nie mamy nic do zarzucenia - powiedział Trzaskowski. 

Schetyna słabym liderem? Nikt tego nie powie    

Polityk nie zgodził się, że winę za kiepskie notowania PO ponosi jej lider, Grzegorz Schetyna, który jest na przedostatnim miejscu w sondażu zaufania do polityków.

- Opozycja musi mówić jednym głosem i ze sobą współpracować. Wymiana lidera nie sprawi, że od razu poprawią się notowania. Mamy demokratycznie wybranych liderów i nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie publicznie krytykował swoich liderów. Schetyna jest liderem na trudne czasy. Przykład Emmanuela Macrona pokazuje, że mimo wygranej w wyborach, zaledwie w ciągu 100 dni mamy we Francji olbrzymie rozczarowanie. Wyobraźmy sobie taką sytuację w Polsce, a za chwilę mamy wybory samorządowe. W tej chwili głównym naszym zadaniem jest współpraca opozycji i lepsza prezentacja programu - powtórzył Rafał Trzaskowski nawiązując do ogromnego spadku notowań prezydenta Francji.

Komentarze (483)
Zaloguj się
  • avatar
  • avatar

    dihydrogen_monoxide

    Oceniono 24 razy 12

    Zastanawiam się, czy pan Trzaskowski rżnie głupa, czy rzeczywiście ma taki słabe rozeznanie. Otóż proszę pana, łopatologicznie tłumaczę - stara maksyma głosi, że jak się kradnie, to trzeba się dzielić. I PiS to zrobił. Dał plebsowi 500+, a sobie wziął Wasze synekury. A Wy plebsowi nie daliście nic i jeszcze daliście się nagrać, śmiejąc się Suwerenowi w twarz. I to jest cały sekret dobrego wyniku partii rządzącej. Cała reszta, to puste frazesy dla wyższych sfer. Suweren się demokracją nie interesuje, a PiS jako partia populistyczna, robi dokładnie to, co populiści powinni, żeby długo przy władzy pozostać. Socjal tak, emigranci nie. To jest sekret zwycięstwa w roku pańskim 2018. Jeśli tego nie zrozumiecie, to zginiecie tak, jak ongiś SLD.

  • avatar
  • Paweł Graczyk

    Oceniono 25 razy 11

    Oczywiście po PiS kiedyś poleci ale do tego czasu po PO zostanie co najwyżej złe wspomnienie...

  • avatar

    nowekonto1234

    Oceniono 45 razy 11

    Trzaskowski pomija jeden bardzo ważny aspekt - stosunek do importu islamistów tzw. uchodźców. Opozycja non stop powtarza, że islamistów trzeba przyjąc bo "i tu nastepuje jakiś fałszywy argument". Natomiast PiS zapowiedziało, że islamistów nie przyjmie mimo nacisków Brukseli.

    Sondaże wykazują, że przeciw przyjęciu islamistów jest między 70% a 80% wyborców. I to by było na tyle...

  • avatar

    zdziwiony6

    Oceniono 12 razy 10

    Przyczyną sukcesu PiS jest beznadziejna słabość opozycji. Nadal pamiętam te żartobliwe komentarze w stylu "Nie ma z kim przegrać". Niestety za arogancję trzeba płacić.

  • avatar

    premier_scretyna

    Oceniono 30 razy 10

    No tak, wiedziałem! Wina PiS-u, że ma takie poparcie!
    Powinien robić wszystko, żeby PO miała takie poparcie.
    PiS jest zły!

  • avatar

    justas32

    Oceniono 25 razy 9

    PO nic nie rozumie. Skupiają się na krytyce PIS zamiast stworzyć własny, śmiały, liberalny program, który porwie za sobą Polaków. Oni po prostu nie mają takiego programu. Ich własny elektorat się nimi rozczarował. Bo prawda jest taka że w Polsce nie ma sensownej alternatywy dla PIS. Bo PO to tylko takie PIS - bis, PIS z łagodniejszą twarzą. Dlatego mają to co mają. To już nie jest opozycja prawdziwa tylko malowana. Ja czekam na opozycję prawdziwą ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX