"Nie było rozmowy. Potraktowano nas nieelegancko". Rezydent o kulisach spotkania z Szydło

- Teraz piłka jest po stronie premier. Liczymy, że dojedzie do rozmów i konkretów, a udział w komisji uważamy za za bezcelowy, bo propozycja został rozciągnięta na tak długi okres, że temat się rozmyje. Jak zawsze - powiedział biorący udział głodówce lekarz rezydent Filip Płużański z Porozumienia Rezydentów OZZL.

Lekarze rezydenci po spotkaniu z Beatą Szydło wznowili protest głodowy. Ich zdaniem, rządowa propozycja powołania wspólnego zespołu roboczego, który miałby pracować nad postulatami strajkujących oznacza niechęć rządu do podjęcia wiążących decyzji.

Protestujący oświadczyli, że premier nie spełniła żadnego z ich postulatów: podwyżki wynagrodzeń, szybkiej ścieżki dojścia do finansowania służby zdrowia na poziomie przekraczającym 6 procent oraz likwidacji kolejek.

Filip Płużański, lekarz z Porozumienia Rezydentów OZZL, powiedział, że forma spotkania z premier Szydło była co najmniej nieelegancka, i choć lekarza dotrzymali słowa i zawiesili głodówkę, nie dano im szansy na dyskusję. Płużański wyjaśnił, że propozycja premier ws. zespołu roboczego nie ma sensu.

Dwa zespoły przez półtora roku i nic

- To nie pierwsze takie zaproszenie. Wcześniej nasi przedstawiciele uczestniczyli w ciągu półtora roku w dwóch zespołach i nie przyniosło to  żadnych efektów. Uważamy, że zmiany w opiece medycznej są konieczne. Ten rząd udowodnił, że jest w stanie podejmować szybkie decyzje, w ciągu jednej nocy - przypomniał medyk.

W środę nie dano nam szansy na to, żeby przedstawić rozwiązania kompromisowe. Nie było rozmowy. Rząd podtrzymuje swoją retorykę, że "już tyle osiągnęliśmy i na nic więcej nie możemy się zgodzić"

- relacjonował Filip Płużański.

Rząd stawia ultimatum młodym medykom 

Opisując przebieg spotkania z premier Szydło, Łukasz Jankowski, wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL powiedział w Polsat News, że nie było dialogu tylko ultimatum. - Albo wchodzicie do zespołu i odwołujecie protest, albo premier rządu więcej się z wami nie spotka - opowiadał Jankowski.

Gość Radia TOK FM podkreślił, że do protestu głodowego przyłączają się kolejne osoby. - Przede wszystkim chcemy zwrócić uwagę, że prostuje coraz więcej osób. Ta liczba 26 osób wcale się nie zmniejsza, pomimo tego, ze kolejne osoby są dyskwalifikowane przez lekarzy, którzy się nami opiekują. Chodzi o to, żeby nam nikt nie umarł, bo do tego może prowadzić skrajne odwodnienie - zauważył młody lekarz. 

Płużański przyznał, że głoduje "dopiero" trzecią dobę, więc w porównaniu do kolegów, którzy głodują już 11 dobę, jest "świeżakiem", ale jak podkreślił, on i jego koledzy czują ogromne wsparcie.

Poparcie dla protestu z całej Polski

- Każda konferencja rządu, która podtrzymuje tezy na nasz temat, kończy się w ten sposób, że do protestu dołączają kolejne osoby. Czujemy ogromne poparcie z całej Polski. Dostajemy listy poparcia od kierowników klinik z całymi zespołami, to jest dla nas najważniejsze, bo po kilku dniach głodówki, szumu medialnego jesteśmy naprawdę zmęczeni. Nastroje wśród protestujących są bardzo słabe, psychicznie to bardzo obciążające - przyznał lekarz.

- Oczekujmy pełnego wsparcia. Można powiedzieć, że piłka jest teraz po stronie premier. Liczymy, że dojedzie do rozmów i konkretów, a udział w komisji uważamy za za bezcelowy, bo propozycja został rozciągnięta na tak długi okres, że temat się rozmyje, tak jak zawsze - powiedział Filip Płużański.

Propozycja, która przedstawiła premier po spotkaniu z lekarzami zakłada, że do 2025 roku przyjęty zostanie wzrost nakładów na służbę zdrowia do 6 proc. PKB. Protestujący lekarze podkreślają, że ich najważniejszym postulatem jest wzrost nakładów na służbę zdrowia do 6,8 PKB w ciągu najbliższych trzech.

"Ministra Radziwiłła szokują postulaty, które sam zaproponował"

Gość "Poranka Radia TOK FM" pytany o postulat dotyczący podwyżek pensji lekarzy rezydentów, o którym Konstanty Radziwiłł mówi, że jest szokująco wysoki, odpowiedział, że nie rozumie zdziwienia ministra.

Nie rozumiem ministra zdrowia, którego szokują postulaty, które sam zaproponował. To są dokładnie te postulaty, które proponował minister kiedy jeszcze nie był ministrem. Uważam, że te słowa są po prostu niepotrzebne

-  podkreślił przedstawiciel Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Lekarze rezydenci to młodzi medycy po 6 latach studiów i są w trakcie specjalizacji. Skarżą się na bardzo niskie zarobki (zarabiają 14 zł za godzinę, a więc od 2100 do 2400 zł netto). Rezydentura trwa od 4 do 6 lat.

Więcej dowiecie się z poniższego filmiku przygotowanego przez samych lekarzy rezydentów. Przedstawiają w nim swoją sytuację i postulaty:

Zobacz także
  • Protest lekarzy rezydentów Kosiniak-Kamysz o strajku lekarzy: Oni za parę lat spakują walizki, prom do Szwecji i 35 tys.
  • Premier zadowolona po spotkaniu z rezydentami. Ale lekarze wznawiają protest głodowy
  • Protest lekarzy rezydentów Fiasko rozmów lekarzy z ministrem. Podwyżki będą, ale w IPN. "Za pracę w stresie i napięciu"
Komentarze (143)
"Nie było rozmowy. Potraktowano nas nieelegancko". Rezydent o kulisach spotkania z Szydło
Zaloguj się
  • kabza1605

    Oceniono 31 razy 21

    Są miliony dla Rydzyka, są miliony na ochronę kaczki i miesięcznice, są miliony na ekshumację a nie ma dla lekarzy. Oto Polska 2017 własnie!

  • preczzglupota

    Oceniono 26 razy 16

    Jestescie strasznie naiwni. Jako grupa zawodowa bez znaczenia z punktu widzenia rzadu. Mogla Broszka Was olac, ale stwierdzila ze wami ugasi pozar w ochronie zdrowia i skonfliktuje z pielegniarkami ratownikami diagnostami fizjoterapeutami etc.

    Tylko po to wczorajsza oferta tylko dla Was i tylko do dzis.

    Uwazacie sie za istotnych a zaden z konsultantow wojewodzkich, zadna OIL Was nie popiera bo oni wiedza ze jestescie przegrywami a pieniadze sa od Broszki i wybrancow suwerena lepiej nie draznic bo straci sie stoleczek i pieniadze.

    Waszym problemem nie jest to ze nie macie racji - bo ja Was jako lekarz rozumiem. Waszym problemem jest kompletna bezmyslnosc polityczna. Nie potrafisz - nie pchaj sie na afisz.

    Rzad konsekwentnie realizuje swoja polityke. Dzis trwaja prace o dodatku dla gornikow, by mogli go dostac bez podatku i jeszcze przed swietami.

    Rzad wie co robi i ma plan B, C, D. Wy jestescie takimi idealistami i myslicie ze kogos wasze problemy obchodza. Nie potraficie dbac o wlasne interesy z plonnymi nadziejami, ze ktos o nie zadba.

    Suweren uwaza ze jestescie banda zblazowanych hipsterow, saczacych sojowa latte ze Starbunia, nic nie umiecie i pieniedzy chcecie na nowe torebki Gucci. Suweren oczekuje pacyfikacji wichrzycieli i elementu reakcyjnego. Rzad realizuje oczekiwania suwerena.

    Wy to przegraliscie na etapie planowania. Armia Lwow prowadzona przez baranow jest slabsza niz armia baranow prowadzona przez lwy. O ile od ciezko pracujacych rezydentow nie oczekuje talentu politycznego tak od przywodcow -juz tak. A Waszym przywodcom to kury szczac prowadzac, a nie polityke robic.

    Rzad nie potrzebuje nawet wielu zasobow, nawet nie urichomil Trolli Szafernakera, Ku...zja Was olala, Wy nie czaicie bazy ze w wojnie totalnej panuje jedna zasada -brak zasad.

    Dla Rzadu jestescie elementami animalnymi, zakamuflowana opcja niemiecka i ideologicznie nie po drodze z Wami. Czego oczekujecie?

    Niespodzianka: Dla kazdego innego Rzadu jestescie takim samym elementem bez znaczenia. Dopoki system funkcjonuje to sioe kreci. Do roboty - oni tak to widza.

    Dopoki suweren nie zmusi Rzadu do dzialan jestescie przegrani. Mozecie do woli prowadzic swoje niedolegliwe strajki w sobote, najlepiej na odludziu.

    Pozdrawiam, lekarz bez zludzen z Genewy.

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 18 razy 14

    w pisim katolibanie leczenie powierzy się znachorom, cudotwórcom i zaklinaczom, lekarstwa zastąpią modły i egzorcyzmy (dopiero co sto tysięcy ludzi zmieniało zupełnie na serio losy świata klepiąc zdrowaśki) i problem służby zdrowia i lekarzy rozwiąże się sam :-)
    amen

  • eewulka

    Oceniono 17 razy 11

    Akurat byłam w ostatnich miesiącach kilka razy w szpitalu i zetknęłam się z lekarzami rezydentami i tymi starszymi, i wiekowo, i stażem. Różnica w podejściu do pacjenta jest kolosalna. Młodzi lekarze są nad zwyczaj uprzejmi, skupieni na pacjencie i widać po nich, że im zależy... U starszych lekarzy bywa z tym różnie, albo nie umieją już tego okazać. Dlatego całym sercem jestem za młodymi lekarzami. Dbajmy, by nie wyjechali nam za granicę. Bo wtedy już tylko w tym kraju zostanie rozpacz i miesięcznice...

  • fezuj

    Oceniono 13 razy 11

    Pieniądze dla górników przed świętami się znajdą. I to tak, aby nie zapłacili podatku! A dla lekarzy nie ma. Ale co to obchodzi Kaczescu, on jeździ z ochroniarzami do rządowego szpitala, gdzie kolejek nie ma. Ta PiS-owska hołota powinna leczyć się w tych samych szpitalach, co "suweren".

  • krynolinka

    Oceniono 13 razy 11

    Skoro jest taka świetna sytuacja budżetowa..dlaczego akurat służba zdrowia ma się niedomagać inwestycji. Jakiś rozszczep świadomości rząd ma.

  • maciacho30

    Oceniono 19 razy 11

    Nie poddawajcie się! BRAWO za wytrwałość i to jest oczywiste, że Pani premier nic nie może a do tego to wiejskie jej zachowanie!

  • acototak

    Oceniono 11 razy 9

    Polska Fundacja Narodowa już drukuje bilbordy o lekarzach rezydentach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Polecamy