Kamiński: PiS ma z kim przegrać. Mam nadzieję, że ws. Warszawy opozycja wyciągnie wnioski

jagor
02.11.2017 14:19
A A A
- Warto by było, żeby był wspólny kandydat na prezydenta Warszawy. Dla opozycji byłoby to nowe otwarcie - tak Michał Kamiński ocenił kandydaturę Rafała Trzaskowskiego, którą oficjalnie wystawiła PO, a którą natychmiast skrytykowała Nowoczesna.

Grzegorz Schetyna ogłosił właśnie, że Rafał Trzaskowski ma być kandydatem na prezydenta Warszawy zjednoczonej opozycji. Na tę deklarację zareagowała Nowoczesna. Szefowa klubu Katarzyna Lubnauer powiedziała w TVN24, że "takie ogłaszanie kandydata nie pomoże w rozmowach koalicyjnych, które mogłyby wyłonić wspólnego kandydata, który miałby realną możliwość uratowania Warszawy przed PiS.

- Jeżeli jako opozycja chcemy mieć realne szansę na zwycięstwo w Warszawie, musimy wybrać kogoś, kto na pewno nie będzie zaatakowany przez PiS - powiedziała Lubnauer.

Na kandydaturę Trzaskowskiego zareagował także sam szef Nowoczesnej. Ryszard Petru napisał na Twitterze, że stolica potrzebuje "wspólnego, wiarygodnego kandydata"

O tym, że dobrze byłoby, gdyby opozycja faktycznie się dogadała i wstawiła wspólnego kandydata mówił Michał Kamiński. Poseł Unii Europejskich Demokratów pytany w audycji "A teraz na poważnie" w Radiu TOK FM o brak porozumienia w tej sprawie, zwrócił uwagę, że dla opozycji wspólny kandydat w Warszawie byłby szansą na nowe otwarcie.

Warszawa jest takim dobrym miejscem do spróbowania, do pokazania alternatywy do obecnego układu władzy w Polsce, który byłby taką prawdziwą nową nowoczesną opozycją w Polsce. Warszawa jest jednym z najbardziej proeuropejskich miast w Polsce, jest także miastem mało konserwatywnym. Wydaje się, że jeżeli gdzieś mielibyśmy spróbować budowania przeciwwagi dla tego ultrakonserwatywnego układu władzy, który rządzi w Polsce, to właśnie Warszawa jest do tego takim dobrym miejscem 

- ocenił polityk.

Kamiński nie ukrywał, że brak zgody co do wspólnego kandydata opozycji w wyborach samorządowych jest "niefajne".

- Dzisiaj trzeba szukać tego, co łączy, a nie dzieli. Niedawno był taki sondaż, który badał preferencje obywateli w przypadku hipotetycznej wspólnej listy opozycji. Okazało się, że PiS miałby z kim przegrać, tak tu i teraz w Polsce. Mam nadzieje, że presja opinii publicznej i taka elementarna odpowiedzialność spowoduje, że do tego dogadania się dojdzie, bo personalia są mniej ważne - powiedział Michała Kamiński.  

Zobacz także
  • 6
Komentarze (110)
Zaloguj się
  • def11

    Oceniono 18 razy 12

    Tak czy inaczej Warszawiacy nie pozwolą by na każdym rogu stał z brązu Lech, pół miasta nieustannie ogrodzone w oczekiwaniu na przemieszczenie się Jarka który z poinstalowanych kołchoźników będzie im mówił jak żyć, jak mają żyć.

  • kowalska-kowalska

    Oceniono 16 razy 10

    Myślałam, że posłanka Lubnauer jest mądrzejsza.
    "Jeżeli jako opozycja chcemy mieć realne szansę na zwycięstwo w Warszawie, musimy wybrać kogoś, kto na pewno nie będzie zaatakowany przez PiS".
    Nie ma na świecie takiego człowieka, który nie będąc kaczystą i nie będzie na pewno zaatakowany przez PiS.
    Katolicka prawica jest bez sensu. I koniec.

  • roll

    Oceniono 22 razy 10

    Rysiek Czarnecki już przestępuje z nogi na nogę.Charyzmatyczny ,mądry, inteligentny ,dobry mówca i nie będzie atakowany.Mógłby by być również imć Suski.Bardzo dobry kandydat.

  • mesik50

    Oceniono 10 razy 8

    Przecież te dwa samce - schetyna i petru - nie dogadają się nigdy. Na zasadzie - kandydat musi być wspólny, ale z naszej partii.

  • kazek100

    Oceniono 14 razy 8

    "Jeżeli jako opozycja chcemy mieć realne szansę na zwycięstwo w Warszawie, musimy wybrać kogoś, kto na pewno nie będzie zaatakowany przez PiS - powiedziała Lubnauer."
    No, tu trochę odleciała. Lubię ją, ale przecież wszyscy wiemy, że każdy kandydat opozycji będzie przez pis opluty w najbardziej chamski, typowy dla tych ludzi sposób. Naiwna.

  • alexcomp

    Oceniono 15 razy 7

    No cóż, im więcej się żrecie, tym lepiej dla pisdzielców. Myślę, że tego prawdziwego kandydata, który może zagrozić PIS jeszcze nie znacie.

  • def11

    Oceniono 13 razy 7

    Siłą rzeczy wspólny kandydat opozycji w II turze.. To w I powinno dać mniej głosów na prawego i sprawiedliwego inaczej...

    p.s.
    <<..musimy wybrać kogoś, kto na pewno nie będzie zaatakowany przez PiS >>

    nie ma takiego, każdy jest winny, nawet jakby żyła i wystartowała Matka Teresa to PiS oskarżyłby ją o chęć wyłudzenia pincet+..

  • tlen69

    Oceniono 10 razy 6

    Pan R.Trzaskowski to dobry kandydat na Prezydenta Warszawy.
    Pamiętajmy o tym, co aktualnie dzieje się złego z totalnym atakiem PiS.
    Warszawa była zburzona i zniszczona prawie w 90%. Należało zadbać o reparacje ze wojenne szkody. Cała Polska - Polacy odbudowywali ją z gruzów, opłacając składki i wpłacając datki. Odbudowana Warszawa jest wspólna.
    PRL -owski bajzel został "skopiowany" przez obecnych polityków ? Czy PiS i P.Jaki działa zgodnie z prawem, czy "robi show polityczne" ???!!!
    Zgodnie z prawem właścicielem jest ten, który posiadał/zarządzał określoną nieruchomością i ma dokumenty , że to jest Jego własność.
    Obowiązkiem właściciela jest zarządzanie nieruchomością (udowodnienie prób itp) i płacenie podatków, mimo np. wadliwości ustawy ?
    Kto z ubiegających się o nieruchomości w Warszawie i innych miastach płacił i udowodnił, że zarządzał/próbował i regulował podatki od nieruchomości ?
    W razie projektu ustawy reprywatyzacyjnej należy brać i to pod uwagę. Po tym należy ustalić formy i wysokość odszkodowania, w zależności od (płacenia podatku) możliwości budżetu( od 10%-20%) lub inne rozwiązania ?
    Dzika reprywatyzacja, jak gangrena zaatakowała niektórych prawników, urzędników, sędziów, bo nie było PRAWA - TRANSPARENTNEJ USTAWY REPRYWATYZACYJNEJ. Domagaliśmy się o takie regulacje !
    Brak niezwłocznej nowej ustawy (ustaw) i innych regulacji zaraz po 1989 r. zgotował Polakom TEN GORZKI LOS. Krzywdząca jest "dzika reprywatyzacja. Krzywdzące jest to, że winni są wszyscy byli i obecny Prezydent, politycy różnych opcji partyjnych i ugrupowań, którzy nie dokonali podstawowego obowiązku uregulowania krzywd lokatorów, właścicieli lub spadkobierców (niektórzy z nich nabywali uprawnienia wskutek "karygodnych malwersacji ? skup roszczeń i innych przekrętów ???) sprawy reprywatyzacji i reparacji wojennych ustawami po 1989 roku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX