Morawiecki premierem? To może być niebezpieczne dla PiS. Z prostego powodu

oko
07.12.2017 20:49
A A A
Beata Szydlo i Mateusz Morawiecki podczas inauguracji programu Mieszkanie Plus na terenach przyszłego osiedla

Beata Szydlo i Mateusz Morawiecki podczas inauguracji programu Mieszkanie Plus na terenach przyszłego osiedla ()Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta / AGENCJA GAZETA)

"Mateusz Morawiecki będzie trudny do przyjęcia dla elektoratu PiS. - On jest zamożny, pracował w bankach z zagranicznym kapitałem. To nie jest człowiek z bajki Prawa i Sprawiedliwości"

PiS Beata Szydło złożyła na ręce Komitetu Politycznego PiS dymisję. Nowym premierem zostanie Mateusz Morawiecki. Wcześniej, o tym, czy Morawiecki będzie dobrym premierem Piotr Kraśko rozmawiał z ekspertami. 

- Nie chcę bagatelizować, kto jest premierem Polski. Widzę różnicę w debacie, którą może spowodować zastąpienie Beaty Szydło Mateuszem Morawieckim. Ale nie dajmy się zwieść i pamiętajmy, kto tak naprawdę zarządza naszym państwem. Moim zdaniem kluczowe jest to, jakie poglądy w kwestii zmian w polskim sądownictwie będzie miał prezes rady ministrów - mówił Kraśko.

Zastępca Kaczyńskiego jeszcze niepotrzebny

Gościni Poranka TOK FM dr Katarzyna Kasia uważa, że dyskusja o tym, kto zostanie premierem, jest tematem zastępczym, bo tak naprawdę nie ma to większego znaczenia.

– Przecież to są zmiany fasadowe. I tak będzie rządził Kaczyński. Te kombinacje z rekonstrukcją rządu są jak telenowela brazylijska. Pożegnalny tweet Szydło, wymijające odpowiedzi Mazurek. Czy to naprawdę jest ważne? - pytała.

Michał Kolanko stwierdził z kolei, że realną zmianą byłoby objęcie premierostwa przez Kaczyńskiego. Ale zaznaczył też, że gdyby to prezes PiS został premierem to trudno byłoby go zastąpić.

 - Kolejny premier zostałby nazwany zastępcą Kaczyńskiego, a na to prezes jeszcze nie może sobie pozwolić - tłumaczył Kolanko.

Dwie opowieści o Polsce

Komentatorzy zauważyli bardzo ciekawą zależność. Przyznali, że powołanie Morawieckiego na premiera niesie ze sobą konsekwencje.

Łukasz Lipiński - To będzie zmiana opowieści o Polsce. Z opowieści o wyrównywaniu szans, na opowieść o budowaniu kraju.

Publicysta zaznaczył też, że taka decyzja oznaczałaby utrzymanie dwóch rządów. Tego politycznego z siedzibą na Nowogrodzkiej i tego technokratycznego w Alejach Ujazdowskich.

Czy Morawiecki może być niebezpieczny dla tego rządu?

Piotr Kraśko wskazał jeszcze jedną kwestię, a mianowicie to, jak bardzo Mateusz Morawiecki różni się od obecnej premier. I te różnice mogą się w dłuższej perspektywie okazać dla PiS-u niebezpieczne - ocenił.

- On jest człowiekiem bardzo zamożnym, pracował w bankach z zagranicznym kapitałem, niewątpliwie wywodzi się z elit, od których PiS tak się odcina. Będzie bardzo trudny do zaakceptowania dla elektoratu PiS - zastanawiał się prowadzący.

Dr Katarzyna Kasia mu wtórowała. - Szydło z tą swoją trudną emocjonalnością i powściągliwością stała frontem do szarego człowieka. Morawiecki tego nie ma.

Piotr Kraśko zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt, który byłby dla opozycji sporym ułatwieniem, gdyby to Morawiecki przejął tekę premiera. - Ściganie się z PiS-em nie ma sensu w sensie socjalnym. Ale już znaleźć partnerów do dyskusji z Morawieckim nie jest tak trudno - stwierdził prowadzący.

Całej rozmowy wysłuchacie tu:

  • 1
Komentarze (60)
Zaloguj się
  • brunet78

    Oceniono 26 razy 20

    Ciemny lud i tak nic z tego nie kuma. Zaraz wpadnie jakiś Tomasz Ursynów, czy pisoir maximus i zacznie swoje. Oni nie popierają partii, oni wierzą jak w Boga. To jest różnica między nami.

  • maaac

    Oceniono 26 razy 16

    1. Zwolennicy PiS poza wyjątkami jak Swan (;P) to aż tak ciemna masa lub aż tak wielkie kulsony, że łykną każdą bzdurę. Dla nich nie ważne kim naprawdę jest Morawiecki. Dla nich ważne jak DZIŚ Morawieckiego opisuje wierna Prezesowi propaganda. Ma być zbawcą - jest zbawcą, ma być zdrajcą - będzie zdrajcą. Do nich świat realny dociera dopiero jak zaczyna się robić ciepło wokół ich własnych dud.

    2. Pan Morawiecki NIE jest kapitalistą. To korpoludek. Coś takiego samego jak urzędnik państwowy tylko w korporacji. Sam nigdy niczego nie zrobił - potrafił tylko płynąć w wartkim strumieniu podlizując się komu trzeba z wsparciem politycznym kolegów Ojca. Zatrudniono go nie dla jego zdolności ale dla znajomości Taty. Cóż ciut taki sam frajer jak "Bąk" tylko znacznie bardziej cwany - bo młody Tusk miał być tylko po to zatrudniony by ojca wrobić.

  • pol733

    Oceniono 15 razy 11

    Wszędzie spekulacje kto premierem a w tym czasie bez żadnego oporu i bez rozgłosu przyjęte zostaną ustawy o KRS, SN i nowa ordynacja wyborcza. Ustawy zostały przykryte rekonstrukcją, która ograniczy się do wymiany Waszczykowskiego. Jestem pewien, że Szydło zostanie bo suweren ją lubi i co najważniejsze Kaczyński mimo wszystkich swoich wad głupi nie jest i sam sobie w kolano nie strzeli.

  • kemor234

    Oceniono 12 razy 6

    Burza w szklance wody. Szydło jest i będzie, ... bo nic nie znaczy.
    Całe to zamieszanie ma przykryć istotne sprawy, które dzieją się w Polsce.
    Przecież nikt chyba nie wierzy, że mamy "prawdziwego" premiera i rząd.
    Ostatnim premierem z PIS, który coś robił był Marcinkiewicz ...

  • tygrys102

    Oceniono 9 razy 5

    gdyby ten MM choćby przez rok poprowadził z sukcesem własną firmę to bym w niego uwierzył...

  • tegepe

    Oceniono 8 razy 4

    Morawiecki premierem i to może być niebezpieczne dla PiS? To chyba dobrze.

  • irishrem

    Oceniono 6 razy 4

    Pisiorskiemu elektoratowi, łatwiej jest zaakceptować byłego komucha i prokuratora ze stanu wojennego niż człowieka takiego jak Morawiecki. To znamienne dla wyznawców kaczyzmu. Sam Morawiecki przystając do tych pisiorskich oszołomów , stracił ewentualny szacunek którym można by było go obdarzyć. Sam sobie jest winny. Konszachty z PiSs-em będą się za nim ciągnąć.

  • praskiso

    Oceniono 8 razy 2

    Mam nadzieję, że notowania PIS runą.

  • mariuszet

    Oceniono 4 razy 2

    Już się cieszę jak Morawiecki będzie się wił w Brukseli, która teraz będzie musiała zareagować na podporządkowanie sądów PiSowi. On nie potrawi tak stanowczo i z przekonaniem na każdy argument odpowiadać "pomidor". A jeśli spróbuje to robić to przestanie być traktowany poważnie przez biznes. Zapowiada się niezły cyrk.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX