Ręczne sterowanie min. Ziobry. Miał do wyboru trzy nazwiska - nie wybrał żadnego. A powinien

Anna Gmiterek-Zabłocka, TOK FM
06.12.2017 17:57
A A A
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Szef resortu sprawiedliwości nie zaakceptował żadnej ze wskazanych mu przez prezesa Sądu Apelacyjnego w Lublinie kandydatur na stanowisko wiceprezesa. Ustawa mówi jasno: wiceprezesa powołuje minister, ale na wniosek prezesa danego sądu.

Prawie miesiąc temu minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro faksem odwołał z funkcji wiceprezesa Sądu Apelacyjnego w Lublinie Cezarego Wójcika. To bardzo doświadczony sędzia, orzeka w Wydziale Karnym, od ponad 30 lat jest w zawodzie. Minister nie podał powodów odwołania. Nieoficjalnie słyszeliśmy głosy, że mogło chodzić o walkę z „sędziowską kastą”.

Przeczytasz o tym tutaj: Ziobro odwołał prezesa sądu. Nieoficjalnie: Może chodzić o walkę z "sędziowską kastą" >>

Kandydatury były trzy, ale...

Po odwołaniu wiceprezesa Wójcika, prezes lubelskiej apelacji Krzysztof Szewczak był w Warszawie na spotkaniu z jednym z wiceministrów. Przedstawił mu trzy kandydatury na swojego zastępcę. Dziś już wiemy, że minister nie zaakceptował żadnej z nich.

– To typowe ręczne sterowanie. Przecież minister miał wybór, a nie wybrał. Co to oznacza? Można się tylko domyślać – mówi doświadczony prawnik z Lublina (prosi, by nie ujawniać nazwiska).

- Trzy osoby, które prezes wskazał jako kandydatów na wiceprezesa, nie znalazły akceptacji u ministra sprawiedliwości i w tej sytuacji pan prezes podał swoją osobę do dyspozycji pana ministra – mówi sędzia Barbara du Chateau, rzeczniczka Sądu Apelacyjnego. Jak dodaje, cała trójka to doświadczeni sędziowie. – Dwoje z nich to sędziowie, którzy orzekają w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie od 2008 roku, natomiast trzeci kandydat to nowy sędzia, który w listopadzie uzyskał nominację do Sądu Apelacyjnego. Zatem była różnorodność – można powiedzieć – kandydatów do pełnienia tej funkcji – mówi rzeczniczka sądu.

Ustawa ustawą, a życie życiem?

Zmieniona niedawno Ustawa o ustroju sądów powszechnych mówi jasno: wiceprezesów powołuje minister, ale NA WNIOSEK prezesa danego sądu.

Prawo o ustroju sądów powszechnychPrawo o ustroju sądów powszechnych 

Tu właśnie tak było – prezes wskazał kandydatów, ale minister nie posłuchał. Nazwisk sędziów rzeczniczka sądu nie zdradza. Podkreśla jednak, że wszyscy trzej otrzymując propozycję bycia wiceprezesem czuli się niekomfortowo.

– Bo przecież mają świadomość, że odwołanie pana sędziego Wójcika z funkcji wiceprezesa nie miało jakichkolwiek podstaw merytorycznych - mówi sędzia du Chateau. - Ta decyzja była dla nas, sędziów ogromnym zaskoczeniem.

Poruszaliśmy to na zebraniu sędziów Sądu Apelacyjnego. I stanęliśmy na stanowisku, że mimo, iż sędzia Wójcik został odwołany w taki a nie inny sposób i nie zostały wskazane żadne merytoryczne powody, to jednak w trosce o dobro sądu, o dobrą współpracę prezesa z wiceprezesem, trzeba wytypować sędziów, którzy podjęliby się w tych warunkach pełnić tę funkcję – dodaje rzeczniczka.

Nieoficjalnie wśród sędziów słychać obawy, że minister może teraz odwołać głównego prezesa lubelskiej apelacji i powołać nowego, nawet z zupełnie innego okręgu. Bo to nie jest w ustawie wykluczone.

Prezesi na naradzie z ministrem

Sędziowie z Sądu Apelacyjnego w Lublinie już wcześniej jednogłośnie przyjęli stanowisko mówiące m.in. o tym, że odwoływanie prezesów/wiceprezesów faksem to przejaw lekceważenia całej władzy sądowniczej. Pisaliśmy o tym tutaj >>

Ustaliliśmy też, że w Popowie rozpoczyna się właśnie narada prezesów sądów okręgowych i apelacyjnych z całej Polski z udziałem ministra sprawiedliwości. Ma potrwać do 8 grudnia. Uczestniczy w niej m.in. prezes Sądu Apelacyjnego w Lublinie.

Zobacz także
  • 1
Komentarze (25)
Zaloguj się
  • as.pik

    Oceniono 10 razy 10

    On jest jednak niestrudzony w konstruowaniu dowodów przeciwko sobie. To będzie wprawdzie długie śledztwo, ale za to piękny proces.

  • vomitorium1

    Oceniono 8 razy 8

    "Nieoficjalnie wśród sędziów słychać obawy, że minister może teraz odwołać głównego prezesa lubelskiej apelacji i powołać nowego, nawet z zupełnie innego okręgu."
    oczywiście
    bo ma władzę nieograniczoną
    (chwilowo)

  • justas32

    Oceniono 10 razy 8

    Ciekawe jak będzie wyglądał w kajdankach ...

  • remoteisland

    Oceniono 7 razy 7

    To przejaw bardzo niskiego poziomu intelektualnego pań i panów z PiS. Tworzą po nocach prawo, które ma im służyć. Łamią przy tym wszystkie zasady demokracji i dobrego obyczaju.
    A potem nawet tego ułomnego prawa nie potrafią wykorzystać. Banda narodowo-bolszewickich tłumoków.

  • justas32

    Oceniono 11 razy 7

    Zbyszek ma taką piękną twarz - chłopaki w pierdlu bardzo się ucieszą jak do nich trafi ...

  • zerozer52

    Oceniono 5 razy 5

    Faszystowskie metody.

  • o3484639

    Oceniono 5 razy 5

    Ziobro władzy nie odda po dobroci - za dużo władzy do stracenia, zbyt dużo siły do użycia.

  • buffalo69

    Oceniono 4 razy 4

    A była możliwość postawienia Ziobry przed sądem i skazania na kilka lat pozbawienia wolności i pozbawienia prawa pełnienia funkcji państwowych za "dokonania" w czasie poprzednich rządów PiS. PO miała na to aż 8 lat. Niestety, kunktatorstwo części jej polityków zwyciężyło.

  • nogard-10

    Oceniono 4 razy 4

    Panie tzw.ziobro,ktos pana nazwal ZERO,jest pan prostakiem,czyli polaczkiem i przeciw swym slowianom,podobno slowianie,obecnie jestescie nikim w naszej Europie,jak ludzie wyjda na ulice a wyjda,to kwestia chwili.Oficjalnie,zablokowac procesy karne i cywilne,NIEMA ODBYTYCH SPRAW,PARALIZ CALKOWITY.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX