Grażyna Staniszewska: Dziś dopiero rozumiem, czym był Okrągły Stół. Wtedy nie rozumiałam

- Okrągły Stół traktowaliśmy jako moment, w którym pokazujemy, że jesteśmy trwamy i nadal nam zależy na ideach Solidarności - mówiła w TOK FM Grażyna Staniszewska.

30 lat temu odbyły się rozmowy przy Okrągłym Stole. Rozpoczęte 6 lutego obrady trwały do 5 kwietnia.  To jedno z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Po wielu tygodniach władze PRL zgodziły się m.in. na legalizację Solidarności i częściowo wolne wybory do Sejmu - wybory czerwcowe. Od tego rozpoczął się proces dynamicznych zmian ustrojowych w Polsce. 

O tych wydarzeniach na antenie TOK FM Agnieszka Lichnerowicz rozmawiała z Grażyną Staniszewską, w latach 80-81 działaczką pierwszej Solidarności, internowaną w 1981, uczestniczką Okrągłego Stołu. Czterokrotnie wybrana została posłanką ( X, I, II i III kadencji), senatorką 5 kadencji i eurodeputowaną.

- Jak dziś pani rozumie znaczenie i sens tamtych rozmów? - pytała prowadząca. - Dziś rozumiem. Wtedy mniej rozumiałam. To był moment, w którym ludzie, którzy nie byli dopuszczani do mediów, mogli pokazać się społeczeństwu. Okrągły Stół traktowaliśmy jako moment, w którym pokazujemy, że jesteśmy, trwamy i nadal nam zależy na ideach Solidarności. Dziś dopiero mogę powiedzieć, że rozumiem, jak to było przełomowe - mówiła.

Wyjaśniała też, że bała się, że te rozmowy mogą posłużyć jako dowód "uwikłania", że da się oszukać przez komunistyczne władze. 

Czytaj też:  30. rocznica Okrągłego Stołu. "To się nie mieściło w głowie nikomu przez 50 lat"

Agnieszka Lichnerowicz pytała też o to, czy działaczce nie przeszkadzało, że przy Okrągłym Stole było bardzo mało kobiet. - Dla mnie było ważne, co będzie dalej, czym to się skończy. Dla innych moich koleżanek to było bardzo istotne, że jest mało kobiet. Np. dla Barbary Labudy, która zawsze była feministką - odpowiedziała Grażyna Staniszewska. 



Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (5)
Grażyna Staniszewska: Dziś dopiero rozumiem, czym był Okrągły Stół, wtedy nie rozumiałam
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    Oceniono 3 razy 3

    Troche jej to zajelo, ale zapytam jakie idee solidarnosci kogo? z kim? i czym sie konkretnie ta solidarnosc objawiala, wywalaniem ludzi bez odpraw z zakladow pracy, eksmisjami na bruk, czy likwidacja ksiazeczek spoldzielczosci mieszkaniowej. Gdy sie uzywa orzecenia to wyapadloby okreslic podmioty pomiedzy ktorymi zachodzi relacja solidaryzowania.

  • tomaselli

    Oceniono 2 razy 2

    Czym byl okragly stol ??? Wielkim kantem i tyle !

  • rastablaster

    Oceniono 2 razy 2

    30 lat wolności - solidaruchy zrobiły z Polski jankesko-izraelską kolonie. Z dumnego narodu zrobili naród zbrodniarzy wojennych.

  • miloz1

    Oceniono 1 raz 1

    Szanowna pani Grażyno. Z tego co czytam do do tej pory pani nie rozumie czym był okrągły stół, choć po tylu latach ten układ jest zupełnie czytelny. Imię jednak zobowiązuje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX