Polskie obywatelstwo atrakcyjne dla cudzoziemców? Zmieniło się prawo i przybyło migrantów

O tym, dlaczego rośnie zainteresowanie obywatelstwem polskim, opowiada dr Mikołaj Pawlak z Instytutu Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji UW.

W 2018 roku aż 5200 osób otrzymało polskie obywatelstwo. To największy odsetek od 2012 roku, kiedy doszło do zmian przepisów w tym zakresie. - To, że rośnie liczba nadanych obywatelstw, to wypadkowa właśnie zmian w prawie i rosnącej migracji do naszego kraju - wyjaśniał w Pierwszym Śniadaniu w TOK-u dr Mikołaj Pawlak z Instytutu Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji UW.

Jak mówił członek zespołu ekspertów Fundacji Ośrodka Badań nad Migracjami, przed 2012 rokiem nasze przepisy były dużo bardziej restrykcyjne. - Nadawaliśmy obywatelstwa i była to prerogatywa prezydenta. On je nadawał lub nie i od tej decyzji nie można się było odwołać, nie było trybu administracyjnego. Teraz można zostać uznanym obywatelem, jeśli spełnia się odpowiednie kryteria i składa wniosek. To przyrównało nas do innych krajów Unii Europejskiej - mówił Pawlak.

Polskie obywatelstwo - jak je zdobyć?

Jakie wymagania trzeba spełnić, by zostać Polakiem? - Trzeba mieszkać w Polsce na podstawie zezwolenia na pobyt stały przez co najmniej 3 lata. Wcześniej trzeba mieć pobyt czasowy, więc ten proces trwa 7-8 lat. Należy posiadać w Polsce stałe i stabilne źródło dochodu oraz prawo do lokalu, wystarczy umowa najmu. Trzeba też udokumentować znajomość języka polskiego na poziomie minimum B1. Wniosek składa się w urzędzie wojewódzkim - wyjaśnił ekspert. By zostać obywatelem, nie trzeba zdawać egzaminu z wiedzy o Polsce. A tak jest m.in. w Wielkiej Brytanii, gdzie kandydaci na obywateli są przepytywani z wiedzy o Królestwie. 

Co ważne, skrócony czas starań o polskie obywatelstwo mają osoby ze statusem uchodźcy oraz repatrianci - muszą oni mieszkać w Polsce od co najmniej dwóch lat. Podobny czas dotyczy tych cudzoziemców, którzy od co najmniej trzech lat są w związku z Polakiem lub Polką.  

Cały czas najwięcej cudzoziemców przyjeżdża do Polski z Ukrainy. - Ale też bardziej "egzotycznych" kierunków, takich jak Nepal, Bangladesz czy Indie. Tych osób jest coraz więcej - mówił dr Mikołaj Pawlak.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM