Szpital w Białymstoku wznawia przyjęcia. Wcześniej rozważał ewakuację wcześniaków

Od soboty oddział położniczy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego wznawia przyjmowanie porodów.

Większość położnych nadal jest na L4, ale te które pozostały w pracy, zgodziły się na przyjęcie dodatkowych dyżurów.

Ponad połowa położnych placówki, aż 64 osoby, poszła na L4. Szpital na kilka dni zawiesił przyjmowanie porodów, nie wykluczał wtedy ewakuacji wcześniaków.

Jak informuje rzeczniczka szpitala Katarzyna Malinowska Olczyk, porody oddział położniczy zacznie przyjmować w sobotę rano. Pracę wznowi również oddział patologii ciąży.

Oficjalnie położne nie komentują sytuacji. Nieoficjalnie jednak położne przyznają, że chodzi o zwrócenie uwagi na braki kadrowe na porodówce, patologii ciąży i neonatologii. Utrzymują też, że próbowały na ten problem zwrócić uwagę dyrekcji wcześniej, ale były lekceważone.


Dyrekcja szpitala zakłada, że od początku przyszłego tygodnia wszystko powinno wrócić do normy, chorującym bowiem obecnie położnym kończą się zwolnienia.

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Serwis informacyjny