Kuria toruńska: informacje podane w raporcie "Nie lękajcie się" są nieprawdziwe

Zarzuty względem ówczesnego biskupa Andrzeja Suskiego, który według fundacji "Nie lękajcie się" miał nie reagować na oskarżenie względem ks. Jarosława P., są nieprawdziwe - twierdzi toruńska kuria.

Rzecznik kurii diecezjalnej toruńskiej ks. Paweł Borowski w przekazanym w piątek PAP oświadczeniu dotyczącym "Raportu nt. naruszeń prawa świeckiego lub kanonicznego w działaniach polskich biskupów w kontekście księży sprawców przemocy seksualnej wobec dzieci i osób zależnych" stwierdza, że zawarte w nim informacje o sprawie ks. Jarosława P. są nieprawdziwe.

Ksiądz Jarosław P. dostał zakaz wykonywania funkcji kapłańskich

"Informacje podane w raporcie są nieprawdziwe, a kuria diecezjalna toruńska po otrzymaniu formalnego zgłoszenia o popełnieniu przestępstwa rozpoczęła procedury zgodne z prawem kanonicznym i obowiązującymi przepisami. Po złożeniu formalnego doniesienia przez pokrzywdzonego, w dniu 27 listopada 2012 r., ks. Jarosław P. został zawieszony w wykonywaniu urzędu proboszcza. Zakazano mu także publicznego wykonywania jakichkolwiek funkcji kapłańskich, co jest równoznaczne z zakazem duszpasterstwa wśród dzieci i młodzieży. 13 grudnia 2012 r., po zgłoszeniu sprawy w Kongregacji Nauki Wiary, rozpoczęto formalne procedury wynikające z prawa kanonicznego" – czytamy w wydanym oświadczeniu.

Rzecznik kurii podkreśla jednocześnie, że w następstwie wyroku państwowego sądu apelacyjnego, 27 czerwca 2017 r. na ks. Jarosława P. "została nałożona kara suspensy, tzn. wydano zakaz wykonywania posługi kapłańskiej oraz noszenia stroju duchownego".

Czytaj też: Joanna Scheuring-Wielgus chce, żeby Kościół stanął przed Trybunałem w Hadze

Nie został przeniesiony do innej parafii

"Informacja o tym, jakoby ks. Jarosław P. został przeniesiony do innej parafii nie jest zgodna z prawdą. Oskarżony nie został przeniesiony do żadnej parafii na terenie diecezji toruńskiej, lecz zawieszony w publicznym wykonywaniu funkcji kapłańskich. Tym bardziej nie został przeniesiony do parafii leżącej na terenie innej diecezji. Parafia w Pucku leży poza granicami kompetencji ordynariusza diecezji toruńskiej. Do Pucka ks. Jarosław P. udał się z własnej woli. Jego udział w obrzędach liturgicznych naruszył zakaz publicznego wykonywania funkcji kapłańskich" – napisał w oświadczeniu ks. Borowski.

W związku z tym – jak zaznaczył rzecznik kurii toruńskiej – "zarzut względem ówczesnego biskupa toruńskiego Andrzeja Suskiego jest bezpodstawny".

Przypomniał ponadto, że w diecezji toruńskiej "nie ma tolerancji dla osób duchownych, które dokonują jakichkolwiek przestępstw, a tym bardziej przestępstw pedofilii. Osoby duchowne dopuszczające się tego typu przestępstw podlegają przepisom prawa polskiego oraz restrykcyjnemu prawu kościelnemu" – podkreślił ks. Borowski.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (12)
Kuria toruńska: informacje podane w raporcie "Nie lękajcie się" są nieprawdziwe
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    Oceniono 6 razy -4

    Tak a wszystko w imie wolnosci, czyli naduzywanego slowa na dzwiek, ktorego kazemu powinna zapalic sie przynajmniej czerwona dioda. Ze wspomne wolne miasto gdansk wolnu uniwersytet berlinski im. Cesarza Wilhelma, w ktorym wyklladal niedzy innym Mengele, i mase roznych wolnosciowcow, ktoorych idee wolnosciowe produkowaly miliony niewolnikow, a na koncu podludzi.

  • limanowiak

    Oceniono 3 razy 1

    Dupcył, wiec dostal zakaz dupcenia!

  • getz54

    Oceniono 2 razy 2

    Tłumaczenia tego kolesia urągają ludzkiej inteligencji. Za pedofilię zwykłego człowieka natychmiast zamyka się do więzienia, na 3 miesiące co najmniej. Proces, więzienie, niewykluczone ze pózniej dozywocie w Gostyninie. A kościół katolicki kara swojego zboka jakimś zakazem kłamania, oszukiwania, i handlowania sakramentami i to ma byc jedyna kara. Taki zbok nie wstaje wcześnie rano na roraty, śpi sobie do południa, pózniej bierze swój nieodłączny zestaw, olejek bambino i chloroform, wsiada w furę i jedzie po cywilnemu do innej miejscowości na polowanie. Państwo temu bezrobotnemu opłaca na dodatek składki emerytalne, karmi go i ubiera. Z tacy ma na uzywki, benzynę do auta i czekoladki dla dzieci. Jak zabraknie kasy, po drodze wstąpi do kolegi na plebanię, pomoze w spowiadaniu dzieci, przejdzie z tacą wzdłuz kościoła i pojedzie dalej. Gdzie jest państwo pytam ? Gdzie
    prokuratura i sądy ? Dlaczego Kaczyński i ksiądz w tym kraju mają status krowy w Indiach ?

  • bihepi

    Oceniono 4 razy 2

    Łojej...
    Trzeba będzie wpisać w raporcie innego z dziesiątek klechów, którzy bzykali dzieci w diecezji toruńskiej.

  • andrzejsec1

    Oceniono 4 razy 2

    Cytat: W związku z tym – jak zaznaczył rzecznik kurii toruńskiej – "zarzut względem ówczesnego biskupa toruńskiego Andrzeja Suskiego jest bezpodstawny"....
    Czyli co, facet całkowicie niewinny?
    Zawieszony, pozbawiony prawa kanonicznego, ale w oczach Boga niewinny. Jak lelija jaka!
    Łojezusie nazarejski

  • realizmforte2

    Oceniono 3 razy 3

    Klechy, jak zwykle,kiedy kłamstwa w zaparte już nie działają ,wpuszczają w obieg półprawdy. wiecznie żywe przydatne ze wszystkich stron.
    Kłamstwo można obalić,półprawdy -nigdy !!

  • kap_jeden

    Oceniono 3 razy 3

    czerniak toczy rzeczpospolita, skonczy sie rozbiorami , tak jak za kontrreformacji,......

  • Adam K

    Oceniono 5 razy 3

    Nieprawdziwe bo jest wiecej przypadkow

  • stas_3151

    Oceniono 5 razy 5

    Zapewno tak, jak z Torunia to na pewno prawda, sam Rydzyk to potwierdza w radio Maryja. Wszystkie babcie już to wiedzą bo przewielebny nie mógł tego zrobić bo to przecież święty człowiek.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX