Przekop Mierzei Wiślanej. Znana jest data spotkania polskich władz z Komisją Europejską

Techniczne spotkanie w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej odbędzie się 1 marca. Resort gospodarki morskiej zapewnia, że inwestycja nie jest zagrożona.

W piątek (1 marca) w Brukseli odbędzie się spotkanie techniczne przedstawicieli polskich władz z przedstawicielami Komisji Europejskiej w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej - poinformowało we wtorek Polską Agencję Prasową źródło unijne.

Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej poinformowało 20 lutego, że KE poprosiła o spotkanie na szczeblu eksperckim i technicznym, by omówić kwestię raportu oddziaływania na środowisko kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. Unijni urzędnicy mają nie kwestionować samego projektu budowy kanału.

Minister Marek Gróbarczyk zapewnił zaś w piątek (22 lutego) na antenie radiowej Jedynki, że inwestycja jest realizowana według najwyższych standardów, z poszanowaniem środowiska i zgodnie z polskim prawem ochrony środowiska. - Ta inwestycja nie jest zagrożona ze strony KE - mówił wtedy minister. Zaznaczył, że wymiana dokumentów z KE w sprawie Mierzei trwa od trzech lat.

O planowanym spotkaniu, KE informowała już wcześniej, 20 lutego. 

20 grudnia 2018 roku służby KE wysłały do władz polskich pismo dotyczące budowy kanału żeglugowego. "Aby zapewnić zgodność z prawodawstwem UE w zakresie ochrony przyrody, służby Komisji w tym piśmie poprosiły o wyjaśnienia i o wstrzymanie prac do czasu, aż zostaną rozwiane obawy dotyczące właściwej oceny oddziaływania na środowisko" - powiedział w ubiegłym tygodniu rzecznik KE Enrico Brivio.

Jak dodał, od tego czasu trwa regularna wymiana korespondencji z polskimi władzami, które "przesłały KE obszerną dokumentację dotyczącą projektu". Dokumentacja ta obecnie jest analizowana.

W sprawie budowy kanału protestowali jednak ekolodzy. Wycinka drzew pod przekop rozpoczęła się 15 lutego, zaraz po wydaniu decyzji przez wojewodę pomorskiego. Według aktywistów była ona wydana niezgodnie z prawem.

Czytaj też: Kandydatka PO na prezydenta Elbląga też chciała przekopu Mierzei Wiślanej. Tadeusz Aziewicz przyznał, że o tym nie pamiętał

Przekop Mierzei Wiślanej. Czy to się opłaca?

Ministerstwo zapewnia, że przekop ma znacząco poprawić dostęp do portu w Elblągu oraz zagwarantować Polsce swobodny dostęp z Zalewu Wiślanego do Bałtyku z pominięciem kontrolowanej przez Rosję Cieśniny Piławskiej. Dzięki temu elbląski terminal ma móc swobodnie przyjmować mniejsze ładunki, odciążając porty trójmiejskie. Rozwój tego portu ma sprzyjać powstawaniu nowych miejsc pracy, poprawić walory turystyczne miejscowości położonych nad Zalewem Wiślanym oraz wpłynąć na rozwój gospodarczy całego regionu północno-wschodniej Polski.

Czytaj też: "Nakłady zwracałyby się przez 450 lat". Ekspert wątpi w ekonomiczny sens przekopu Mierzei Wiślanej

Budowa kanału ma potrwać do 2022 roku, jej koszt wyniesie ok. 880 milionów złotych. W całości pokryje go budżet państwa.

Eksperci jednak wątpią w opłacalność inwestycji. - Z naszych wyliczeń wynika, że gdyby nawet obroty portu w Elblągu wzrosły do miliona ton rocznie, a stawki portowe zostały podwojone, to roczne wpływy portu sięgnęłyby 2 milionów złotych. Biorąc pod uwagę koszt budowy kanału, okazuje się, że nakłady zwracałyby się przez 450 lat - wyliczał na łamach "Rzeczpospolitej" prof. Włodzimierz Rydzkowski z Katedry Polityki Transportowej Wydziału Ekonomicznego na Uniwersytecie Gdańskim. Rydzkowski wskazuje także, że kontenery z Gdańska do Elbląga mogą szybciej trafić wyremontowaną drogą ekspresową S7.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (2)
Przekop Mierzei Wiślanej
Zaloguj się
  • Zaczarowany Ołówek

    Oceniono 1 raz 1

    Na ostatnim zdjęciu ochroniarze w ilości jak zwykle 50,świecą prezesowi latarką gdzie kopać dół i wkopać kolejny słupek??

  • 2bxornot2b

    Oceniono 1 raz -1

    Jesli wpadli wbic dwa nagie miecze w przekop to przyjmujemy to jako dobra wrozbe sprawnego wykonania projektu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX