Są zarzuty za próbę gwałtu studentki w Łodzi. Podejrzany nie przyznaje się

Zatrzymany we wtorek w Łodzi 29-latek usłyszał zarzuty usiłowania zgwałcenia dwóch kobiet i naruszenia nietykalności cielesnej trzeciej.

Kobiety zostały napadnięte w poniedziałek nad ranem. - Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu przestępstw, zasłaniając się niepamięcią - mówi rzecznik prokuratury Krzysztof Kopania. Zeznał, był pod wpływem alkoholu.

Śledczy wystąpili też do sądu z wnioskiem o 3-miesięczny areszt dla mężczyzny. Sąd rozpatrzył wniosek pozytywnie.

Mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia.

Jedna napadniętych kobiet, studentka tamtejszej Szkoły Filmowej, całe zajście opisała w internecie. Zarzuciła m.in. policji, że nie udzieliła jej wystarczającej pomocy. W wyjaśnieniu sprawy mogłyby pomóc kamery, które mieli na mundurach funkcjonariusze i które powinny zarejestrować interwencję, ale tak się nie stało. Prokuratura prowadzi osobne postępowanie w tej sprawie.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny