250-kilogramowa bomba we Wrocławiu. Ewakuowanych musi zostać około 2,5 tys. mieszkańców

Saperzy rozpoczęli akcję usuwania niewybuchu z czasów II wojny światowej, który znaleźli w piątek robotnicy na placu budowy przy ul. Braniborskiej we Wrocławiu. Mieszkańcy budynków w promieniu 400 metrów od znaleziska na czas pracy saperów muszą opuścić swoje domy.

Gdyby doszło do wybuchy, odłamki mogłyby polecieć na 1,5 kilometra - informuje wrocławska "GW". Ewakuacja objęła ok. 2,5 tysiąca osób.

Jak powiedział Polskiej Agencji Prasowej rzecznik Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu Łukasz Dutkowiak, trwa ewakuacja mieszkańców z budynków mieszkalnych i lokali usługowych.

- „Po zakończeniu ewakuacji będziemy mogli ocenić, ile osób musiało opuścić na czas akcji saperskiej swoje mieszkania” - dodał Dutkowiak. 

Ewakuacją objęci są mieszkańcy pobliskich nieruchomości - w promieniu 400 metrów od niewybuchu. To obszar ograniczony ulicami od zachodu: Litomską, placem Strzegomskim, Smolecką, od północy: Kruszwicką, od wschodu: Szczepińską, Nabycińską, a od południa: Robotniczą.

Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego przygotowało autobusy, które posłużą za ewentualne schronienie na czas ewakuacji. Pojazdy są dostępne przy ulicy Poznańskiej i na pl. Solidarności.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny