Może zabraknąć szczepionek na gruźlicę dla dzieci. "Takie sytuacje są nie do uniknięcia"

Ministerstwo Zdrowia ma kłopot z zapasami szczepionki na gruźlicę dla noworodków. - Mogą się zdarzyć przejściowe, kilkumiesięczne kłopoty - potwierdziła w TOK FM Izabela Kucharska z Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Szczepionkę na gruźlicę zgodnie z programem szczepień ochronnych podaje się dziecku jeszcze przed opuszczeniem przez nie szpitala. W kwietniu może jej jednak zabraknąć - informuje "Dziennika Gazeta Prawna"

Problemy z dostępnością szczepionki to wynik kłopotów jej producenta, lubelskiej firmy. Badanie przeprowadzone na kolejnych seriach produktu nie pozwoliły na wprowadzenie jej do obrotu. W Europie jest tylko dwóch producentów szczepionki na gruźlicę: firma z Danii oraz z Lublina.

Zastępczyni Głównego Inspektora Sanitarnego Izabela Kucharska tłumaczyła w TOK FM, dlaczego Polska nie może skorzystać z produktów oferowanych przez skandynawskiego producenta, ponieważ zawiera inny, niewystępujący w naszym obszarze geograficznym szczep prątka gruźlicy. 

Opisaliśmy patologie w polskich aptekach. Wiceminister apeluje do farmaceutów

"Takie sytuacje są nie do uniknięcia"

Izabela Kucharska wyjaśniła w Pierwszym Śniadaniu w TOK-u, że Ministerstwo Zdrowia tworzy trzymiesięczne zapasy szczepionki. - Mogą się zdarzyć przejściowe kłopoty, kilkumiesięczne. Jesteśmy przygotowani też na taką sytuację - zaznaczyła.

Tłumaczyła także, że termin ważności szczepionki na gruźlicę wynosi osiem miesięcy, dlatego nie można zakupić jej rezerw np. na dwa lata. 

Ostatnia porcja szczepionki została zakupiona w styczniu, dlatego rzeczywiście, jeśli firma nie rozwiąże kłopotów z kolejnymi seriami, może jej zabraknąć właśnie w kwietniu. - Być może sytuację uda się opanować na początku maja, być może na przełomie półrocza - uspokajała.  - Takie sytuacje są nie do uniknięcia - zaznaczyła. I dodała: Nie raz i nie dwa mieliśmy taką sytuację po stronie producenta, który z pewnych powodów nie mógł zwolnić szczepionki do szczepienia. 

Przepracowani pracownicy służby zdrowia. "W Polsce w pielęgniarstwo wpisana jest wieloetatowość"

Izabela Kucharska mówiła też, że niewykluczone, iż minister zdrowia ma w planach negocjacje z innymi producentami. - Ale nie demonizowałabym sytuacji, która może się rozwiązać już na początku maja i nie będziemy mieć w ogóle kłopotu - stwierdziła.

Co się stanie, kiedy szczepionki zabraknie? 

Zastępczyni Głównego Inspektora Sanitarnego powiedziała, że może się zdarzyć sytuacja, że w podawaniu szczepionki przeciwko gruźlicy dzieciom nastąpi kilkumiesięczna przerwa.

Tłumaczyła, że dla niezaszczepionych od razu w szpitalu dzieci planowane jest zorganizowanie dodatkowych punktów szczepień. - Jeśli sytuacja nie rozwiąże się na początku maja, opracowaliśmy wstępne założenia punktów szczepień. Będziemy prosić rodziców, żeby po tych kilku miesiącach od urodzenia dziecka stawili się w nich. Będziemy apelować do rodziców, żeby starali się utrzymać pełne zasady higieny i dbałości o maluszka - dodała. 

Rząd i NFZ mają pomysł na cięcie kosztów. Chcą wprowadzić tzw. tępy dyżur w szpitalach

- Zgodnie z polskimi przepisami szczepienie przeciwko gruźlicy należy wykonać do 15 roku życia. Oczywiście im wcześniej, tym lepiej. Mamy w kraju dużo nosicieli prątka utajonego, która jest bardzo niebezpieczna dla osób z obniżoną odpornością - mówiła. Dlatego, jak podkreśliła w rozmowie z Piotrem Maślakiem.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (2)
Szczepionek przeciw gruźlicy dla dzieci może zabraknąć. "Takie sytuacje są nie do uniknięcia"
Zaloguj się
  • trusia29

    Oceniono 1 raz 1

    A ja mogę powiedzieć, jak bardzo niebezpieczna jest szczepionka na gruźlicę u niemowlaka. Mój syn, zdrowe dziecko bez niedoborów odporności po tym szczepieniu miał ropiejące węzły chłonne pod lewą pachą, paprzące się przez pół roku. Teraz ma dziurę w tym miejscu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX