Prof. Tomasz Polak: Nie sądzę, żeby Jan Paweł II świadomie ukrywał przestępstwa seksualne. Ale ponosi moralną odpowiedzialność

Moim zdaniem szczyt w Watykanie nt. pedofilii w Kościele to nie jest początek odnowy. To zmiana stylu, wynikająca ze zdrowego rozsądku papieża Franciszka - ocenił w TOK FM teolog prof. Tomasz Polak.

Papież Franciszek powiedział kilka tygodni temu, że kard. Joseph Ratzinger (późniejszy papież Benedykt XVI) chciał przeciwdziałać przestępczości seksualnej księży. Miał mu to jednak uniemożliwić papież Jan Paweł II. Tak wynika z "anegdoty", którą Franciszek przytoczył dziennikarzom 5 lutego na pokładzie samolotu wracającego do Watykanu z Abu Zabi. Publicyści watykańscy są przekonani, że księdzem pedofilem z opowieści Franciszka, którego miał kryć papież Polak, był Marcial Maciel Degollado.

Profesor Tomasz Polak, teolog z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu stwierdził, że "nie sądzi, aby Jan Paweł II świadomie ukrywał przestępstwa seksualne". - Jednak działał w systemie, który to robił. Dlatego ponosi moralną odpowiedzialność za to, co działo się w Kościele, choć niekoniecznie musiał o wszystkim wiedzieć – ocenił prof. Polak.

Prowadzący Mikołaj Lizut dopytywał, jak te informacje wpłyną na opinię Polaków o Janie Pawle II, bo dla wielu pozostaje on jednym z "największych" rodaków w historii.

- Przeżyjemy albo nie przeżyjemy. To nie jest sprawa aż tak jednoznaczna, żeby nastąpiło jakieś pęknięcie, które sprawi nagle, że Jan Paweł II stanie się dla Polaków przestępcą – argumentował teolog. W jego opinii, Polacy często szukają usprawiedliwień i wytłumaczeń w takich sytuacjach. - Przykładów są setki. Znaczna część reakcji na już ujawnione historie, jak ta prałata Jankowskiego, jest tego rodzaju. Próbujemy klajstrować rzeczywistość. To też nie jest prosty schemat – mówił prof. Polak.

Do Watykanu trzeba pisać... na cztery adresy

Jak mówił teolog, sytuacja przywołana przez papieża Franciszka to "świadome lub nie ujawnienie pewnego sposobu działania Kościoła". - Kiedy w Poznaniu wybuchła sprawa abp Juliusza Paetza (oskarżono go o molestowanie kleryków-red.), byłem członkiem komisji teologicznej. Rozmawiałem o tej sprawie z kardynałem Ratzingerem, który podpowiedział mi do kogo i w jaki sposób napisać. Jednak doradził mi, żebym wysłał swoje pismo w tej sprawie na 4 różne adresy w Watykanie. Jak to uzasadnił? Stwierdził, że to potrzebne, aby nikt nie mógł tego pisma ukryć. Jeśli prefekt ważnej kongregacji, musi kogoś ostrzec przed możliwym zniknięciem listu, to znaczy, że wie, iż to się łatwo dzieje, gdy ktoś chce ukrywać sprawy – wspominał profesor Tomasz Polak.

Czytaj także: Były skarbnik Watykanu kardynał George Pell winny molestowania dzieci. Grozi mu do 50 lat więzienia

Jak podkreślił ekspert, wynika to z wiary w świętość Kościoła. -  (...) Wszystko, co nie pasuje, musi pozostać nieujawnione. Każde zakwestionowanie moralnej wartości Kościoła spotyka się z odruchowym oporem – wyjaśniał prof. Polak.

Oczyszczenia nie będzie

Mikołaj Lizut przypominał, że pod koniec lutego w Watykanie odbył się szczyt biskupów poświęcony właśnie nadużyciom seksualnym w Kościele.

Czytaj także: "To chyba nie jest bez znaczenia". Marek Lisiński, ofiara księdza pedofila, komentuje gest papieża Franciszka

- Moim zdaniem to nie jest początek odnowy. To zmiana stylu, wynikająca ze zdrowego rozsądku papieża – ocenił teolog z Uniwersytetu Adam Mickiewicza w Poznaniu. Jego zdaniem, papieża Franciszka cechuje "naturalna" zdolność dostrzegania problemów, a co za tym idzie "szybkie i żywe w nie wnikanie".- Nie jest to próba realnej odnowy Kościoła, bo taka jest niemożliwa. Kościół nie jest w stanie się oczyścić, czy realnie odnowić, bo jest częścią rzeczywistości, która jest w tylko w pewnych aspektach odnawialna i oczyszczalna. Kościół to ogromna deklaracja czegoś pięknego i dobrego, ale jest ogromny rozziew między deklaracją, a tym co się realnie dzieje. Realność prześciga idealistycznie nastawionych ludzi – podsumował profesor Tomasz Polak.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (10)
Jaka była rola Jana Pawła II w tuszowaniu afer związanych z molestowaniem seksualnym nieletnich w Kościele?
Zaloguj się
  • pochwist

    0

    Jan Paweł II ukrywał przestępstwa seksualne, a to czy robił to świadomie nie ma znaczenia.

  • andrzej1.61

    Oceniono 2 razy 0

    Jeżeli przyjąć taką interpretację że Wojtyła nie wiedział to Dziwisz musiał i ukrywał więc jest odpowiedzialny za krzywdę dzieci i można go nazwać zwyrodnialcem tak jak tych co krzywdzili fizycznie. Oczywiście zakładam że ani Wojtyła ani Dziwisz sami nie krzywdzili dzieci.

  • getz54

    Oceniono 6 razy 0

    Musimy najpierw sobie przypomniec jak zyło się w PRL-u ? Aborcja w gabinecie ginekologicznym była powszechna
    jak resekcja zęba w stomatologicznym. Jestem przekonany, ze Wojtyła korzystał wielkorotnie z dobrodziejstwa
    takiej wolności i dla ratowania swojej kariery kazał usuwac kolezance niechciane ciąze. Na starośc to go zabolało.
    Dotarło do niego, ze juz odchodzi do krainy wiecznych łowów i zwyczajnie, po ludzku przykro mu było, ze zaden ślad po nim nie pozostanie. Zrobił sobie rachunek sumienia, czy było warto ? Matka jego dzieci, byc moze po rozmowie z nim tez odzuwała zal, ze nie pozwoliła zyc tym niewinnym dzieciom. Klauzula sumienia w tym przypadku to paniczny atak histerii, niczego nie zmieni, a tylko zaszkodzi wielu kobietom. Popęd jest silnym bodzcem, Wojtyła według Jerzego Kosińskiego ulegał mu jak kazdy człowiek, biegał po sex-shopach Nowego Jorku a pózniej te niechciane ciąze, zdarza się. Jezeli dązymy do prawdy w sprawie Jankowskiego, Piusa któregoś tam, tylko dlatego ze nie zostali mianowani świętymi, to tak samo dązmy do prawdy o Wojtyle, który
    nigdy do pięt nie dorósł intelektualnie księdzu Tischnerowi, ale ten nalezał do zakonu ojców Pijarów, nie katolików pospolitych. Dlatego wierzę, ze Wojtyła krył kumpli, był przekonany, ze dzieci odczuwają taką samą satysfakcję z molestowania jak jego koledzy z molestowania, ze gwałcona kobieta to samo czuje co gwałciciel, bo tak zobaczył w pornosach przywozonych z Nowego Jorku.

  • pinio67

    Oceniono 1 raz 1

    Już uruchomiła się zasada podporządkowania się autorytetowi. Taka potrzeba pańszczyźnianego, mentalnego poddaństwa polegając ana tym, że kiedy pan upada, lud czołga się jeszcze niżej.
    Do tego wychowało i wychowuje nas katolstwo.
    A jp2? - nadal czeka na dodatek do litanii: obrońco pedofilów w sutannach - módl się za nami

  • rms020

    Oceniono 3 razy 1

    Kościoły protestanckie odrzuciły celibat
    księża żyją w związkach
    mają dzieci
    przymusowy celibat to jest nienormalność
    która wiedzie w wielu przypadach na manowce

  • marudna.maruda

    Oceniono 4 razy 2

    "Wszystko, co nie pasuje, musi pozostać nieujawnione. Każde zakwestionowanie moralnej wartości Kościoła spotyka się z odruchowym oporem"- świętość Kościoła byłaby mniej zagrożona, gdyby ujawniano przestępstwa kościelnych urzędników i karano uczciwie, a nie zamiatano pod dywan. Osoby krytykujące kk atakują instytucję, bo toleruje i chroni tych, którzy głoszone przykazania łamią w każdy możliwy sposób. I raczej synody i inne biskupie imprezy nic tu nie zmienią.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX