Jerzy Kalibabka nie żyje. Słynny "Tulipan", uwodziciel i oszust, miał 62 lata

Jerzy Kalibabka zmarł w rodzinnym Dziwnowie. Miał 62 lata.

Jak informuje "Głos Szczeciński", Jerzy Kalibabka zmarł z przyczyn naturalnych w środę w Dziwnowie. 35 lat temu – dokładnie 8 marca 1984 – Jerzy Kalibabka został skazany na 15 lat więzienia za kradzieże i wyłudzenia. W PRL Kalibabka kreowany na sympatycznego żigolaka, uwodziciela, który już w więzieniu przyjmował dziennikarzy, otrzymywał listy miłosne od fanek, pachniał zagranicznymi dezodorantami, a w końcu został konsultantem przy serialu "Tulipan", który opowiadał o jego "przygodach". S

Jerzy Kalibabka nie żyje

Jednak badacze jego historii przypominają, że był po prostu bezwzględnym oszustem, uwodzicielem, który brutalnie wykorzystywał swoje ofiary, a potem je okradał. - Potrafił sprawnie i sprytnie wykreować mit wokół własnej osoby. Kalibabka twierdził, że spał z dwoma tysiącami kobiet, że działał tylko z miłości, uszczęśliwiał swoje wybranki, że był takim miłosnym Robinem Hoodem. Ale to był zwykły bandyta, złodziej i gwałciciel. 100-procentowy oszust – wyjaśniał w TOK FM dr Patryk Pleskot, historyk z Instytutu Pamięci Narodowej. 

Zobacz koniecznie:  35 lat od skazania Jerzego Kalibabki. "To żaden miłosny Robin Hood, tylko zwykły bandyta"

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Serwis informacyjny