Nasze życie się skróciło. I to drugi rok z rzędu. W 2018 roku zmarło najwięcej Polaków od II wojny światowej

Niemal 414 tys. Polaków zmarło w 2018 roku - to najwięcej od zakończenia II wojny światowej. "Dziennik Gazeta Prawna" pisze też o innym niekorzystnym trendzie: średnia długość naszego życia się skraca.

Wedle danych Głównego Urzędu Statystycznego, na które powołuje się "DGP", statystyczne życie 60-letniego Polaka czy Polki skróciło się względem 2017 roku o półtora miesiąca, a w przypadku osoby w wieku 65 lat - o 1,3 miesiąca. To drugi rok z rzędu, kiedy obserwujemy tę niekorzystną tendencję. 

Analitycy stan ten tłumaczą m.in. znacznym zwiększeniem się liczby zgonów. W 2018 roku było ich najwięcej od zakończenia II wojny światowej. I nie da się tego wytłumaczyć jedynie tym, że siedemdziesiątkę przekraczają ostatnie roczniki powojennego wyżu demograficznego. GUS jednak dane o powodach zgonów publikuje z rocznym opóźnieniem. Wiadomo więc jedynie, co przyczyniło się do zwiększonej śmiertelności w 2017 roku - był to m.in. smog, grypa oraz niekorzystna pogoda w pierwszych dwóch miesiącach roku. 

"DGP" pisze również, że skrócenie się długości życia w statystykach jest korzystne dla przyszłych emerytów. I to tych, którzy pracę zakończą np. od 1 kwietnia. Im krótszy przewidywany okres życia, tym wyższa wypłacana emerytura. Spadek statystycznej długości życia o ponad miesiąc podwyższy przeciętną emeryturę mężczyzny o ok. 16 zł, a kobiety o ok. 10 zł - wynika z szacunków DGP.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (10)
Średnia długość życia w Polsce skraca się. W 2018 roku rekordowa liczba zgonów
Zaloguj się
  • tegepe

    Oceniono 3 razy 3

    Smog, grypa itd. A ile osób szlag trafił wskutek debilnej polityki rządzących???

  • rzydeta

    Oceniono 2 razy 2

    Najpierw kaczyści wyrżnęli konie, potem drzewa, następnie dziki i inną zwierzynę leśną, teraz wzięli się za eksterminację ludzi. Może się jeszcze okazać, że za kaczystowskiej okupacji wyginie więcej Polaków, niż za hitlerowskiej, chociaż tamta trwała dłużej.

  • Hrabia Przezdziecki

    Oceniono 1 raz 1

    Żyjemy w nieludzkim kraju gdzie człowiek człowiekowi wilkiem, każdy myśli tylko o sobie. Skutkiem tego jest największy w Europie smog, trujaca, skazona żywność, codzienny stres w robocie i traktowanie pracowników jak śmieci. Wszechobecna ledwo skrywana wrogość, nieufność lodejrzliwosc. pazermosc ponad wszelką miarę. Głodowe emerytury przy drogich lekach. Jad saczy się ze wszystkich mediów, politycy głównie szczuja jednych na drugich. Niewydolna służba zdrowia, NFZ głównie po to by zaoszczędzić na nas kasę. Systematycznie niszczone środowisko naturalne
    ... To ja się pytam z jakiej racji i po co ma się żyć długo w tym polskim piekielku?

  • proxi_33

    0

    To tylko cyferki... wiadomo jak to jest z danymi uśrednionymi. Nie wierze w takie cuda. A poza tym co mam zakladac ze nie dożyje 60, że zostalo mi jakies 10 lat zycia??? Dramat... To sie w żaden sposob nie przeklada wg mnie. Dzisiaj srednia jest taka a za 8 lata bedzie inna. A wtedy obudze sie przed emerytura bez srodkow na zycie. Tak czy i inaczej jestem zdania ze trzeba o tym myslec duzo szybciej. Stad tez pewnie koncepcja z PPK. Przynajmniej młodzi maja szanse zeby odkladac wlasciwie juz na poczatku swojej sciezki kariery

  • wj_2000

    0

    W ubieglym roku pokolenia z lat 1939-1945 miały wiek w przedziale 73-79. Jest to przedzial największej umieralności wnoszacy największy wklad do obliczenia sredniego wieku osoby umierajacej w danym roku.
    A sa to roczniki, które w pierwszym okresie zycia mialy fatalne warunki. I są slabsze od straszych roczników. To by mogło objasniać owo zmniejszenie.

  • znanyexpert

    0

    Jest to niepokojące zjawisko, jeśli stanie się trendem. Czemu nie rośnie? Czy jest to spowodowane roztrwonieniem i rozproszeniem pieniędzy na 500+ zamiast realnego wsparcia Szpitalnictwa i Szkolnictwa? Postęp w medycynie w Polsce od pewnego czasu słabnie. Do tego jakość usług medycznych (w większości publicznych) pozostawia wiele do życzenia.

    Piszę to z perspektywy Lubelaka pracującego we Wrocławiu, (widzę, że bardzo starą fotografię w artykule zamieściliście akurat z Lublina). Rząd RP zrzuca coraz więcej zadań na barki samorządów, brakuje subwencji oświatowej, brakuje pieniędzy na badania, na innowacje, a szpitale, szczególnie te pod zarządem Marszałka Lubelskiego (PIS) są mocno zadłużone. Nie rokuje to dobrze na przyszłość. W dramatycznej sytuacji sa choćby pielegniarki we Wrocławiu, których wypłaty nie sa współmierne do kosztów życia. Jak mają wykształcic dzieci, gdy nawet z 500+ brakuje czasem do spięcia domowych budżetów?

    Z mojego punktu widzenia, powinniśmy naśladować Japonię (81), i tak jak tam nasza średnia długość życia powinna rosnąć. Tylko jak to robić, gdy nie mamy w Polsce dużych korporacji w dziedzinie medycyny, a leki opracowane na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie, czy patenty UMCS są chętniej kupowane przez zachodnie korporacje niż krajowe. Tak samo Big Pharma, w tym sektorze zaczął się ruch i pojawili się nowi inwestorzy dopiero dzięki Brexitowi, a nie dzięki jakimkolwiek działaniom Rządu. Szczerze wątpię by Sejm cokolwiek w tych kwestiach robił, neglegencja Sejmu jest ewidentna. W sumie juz 22 lat minęło od sławetnego strajku Anestezjologów. Ile czasu minęło od Białego Miasteczka?

    Czasem myślę, że lepiej byłoby się uwolnić z okowów ciemnego zarządzania sejmu RP, niczym Katalonia, czy landy niemieckie i wprowadzić trochę więcej liberalizmu gospodarczego, ba! nawet hinduskich patentów, szczególnie w dziedzinie farmacji generycznej. Wymusić restrukturyzację sektora medycznego, podwyższyć jakość, ale też zwiększyć nakłady. Służba medyczna musi być sprawna, wypoczęta, a badania przesiewowe i diagnozy jak najbardziej proaktywne. Pacjent nie może czekać. bez systemowych działań, i powiazania sektora z czynnikiem PKB nie nastapi wyraźna poprawa. Tak więc co robi Japonia, czego nie robi Polska. I co robi Polska, czego nie robi Japonia?

    Medycyna zamiast Bomb.

  • rbik53

    0

    .
    taaaaa...... im szybciej umrę, tym korzystniej odbije się to na mojej emeryturze.....

  • andrzej1.61

    0

    Nie wiek emerytalny do długości życia tylko długość życia do wieku emerytalnego. Brawo PiS brawo Kaczyński, brawo Solidarność.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX