Jak sfałszować wybory? "Cuda nad urną" dzieją się także w państwach demokratycznych

- Fałszowanie wyborów to nie tylko nieprawidłowości w liczeniu głosów. To cały zestaw działań zgodnych z prawem, które można dostosować do własnych potrzeb - mówi dr Piotr Kościński, wykładowca Akademii Finansów i Biznesu Vistula i autor książki "Jak sfałszować wybory?", który był gościem Karoliny Głowackiej w radiu TOK FM.

Kościński zaznacza, że jego publikacja nie jest poradnikiem. - Chciałem, żeby to była książka ostrzegająca wyborców przed tym, jak można sfałszować wybory - mówi. Jego zdaniem, obywatele powinni robić wszystko, aby demokracja działała poprawnie, ale jeśli nie będą mieli wiedzy o tym, jak łatwo można sfałszować wybory i nie będą na to reagować, to poprawnie funkcjonować nie będzie.

W rozmowie z Karoliną Głowacką ekspert przypomina, że w czasach I Rzeczpospolitej kupowanie głosów było normą. - Przecież takie określenie jak "kiełbasa wyborcza" bierze się z dosłownej kiełbasy, którą rozdawano wyborcy, aby zagłosował na tego, na kogo chcemy - wspomina. - Okazuje się, że łatwiej jest komuś zapłacić, niż przekonać go własną elokwencją, że nasz program jest lepszy - dodaje.

Z manipulacją wyborczą, jak podkreśla Kościński, obecnie systematycznie mamy do czynienia w takich krajach jak Białoruś czy Rosja. - Nawet jeśli Aleksander Łukaszenka wygrywa wybory, mając realnie 55 proc. głosów, to oficjalnie uzyskuje 70 czy 75 proc., a jego kontrkandydaci dużo mniej - mówi, podkreślając, że zarówno na Białorusi, jak i w Rosji system wyborczy jest tak skonstruowany, że nie można go kontrolować.

Nieprawdziwe obietnice to też manipulacje

Jednak, jak zaznacza Kościński, fałszowanie wyborów nie jest domeną wyłącznie państw niedemokratycznych, a jeśli ktoś tak myśli, to jest w błędzie. Jego zdaniem, przykładem manipulacji może być zmiana granic okręgów wyborczych. - Na przykład przez ustalanie okręgów w taki sposób, żeby w prawie każdym niewielką większość mieli zwolennicy naszego ugrupowania, a tylko w jednym, dwóch czy trzech dominowali przeciwnicy - wyjaśnia.

Kościński stwierdza, że za manipulację można też uznać składanie fałszywych obietnic wyborczych przez polityków. - Założeniem demokratycznych wyborów jest, że kandydaci mówią prawdę o tym, co chcą robić. Na tej podstawie później my głosujemy. Jeśli oni mówią coś innego niż to, co chcą zrobić w rzeczywistości, to wprowadzają nas w błąd i nie powinno się traktować tego normalnie - zastrzega autor książki.

Kluczowy jasny system wyborczy

Kluczem dobrze przeprowadzonych wyborów, według Kościńskiego, jest prosty i zrozumiały dla wyborców system. Obywatele muszą wiedzieć, jak głosować, aby nie dochodziło do takiej sytuacji, jaka miała miejsce np. w Danii. - Pewna starsza pani chciała zagłosować na konserwatystów i wybrała literę "K", bo tam partie oznaczane są literami. Później zemdlała, bo okazało się, że zagłosowała na komunistów, którzy mieli właśnie literę "K". Konserwatyści zaś byli oznaczeni jako "C" - przytacza ekspert.

Według Kościńskiego, polska ordynacja wyborcza jest skonstruowana tak, że trudno sfałszować wybory na poziomie centralnym. - Bardziej prawdopodobna jest możliwość wykonywania jakichś tam "cudów nad urną" lokalnie. Możemy sobie wyobrazić, że gdzieś dogadują się członkowie komisji wyborczych, że poprą konkretnego kandydata, choć z drugiej strony, gdyby tak się działo na szerszą skalę, to na pewno byśmy o tym słyszeli - przyznaje.

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Komentarze (5)
Autor książki "Jak sfałszować wybory?" o manipulacjach nad urną
Zaloguj się
  • endrju1521

    Oceniono 2 razy 0

    Zgadza się.

    Manipulacja wyborami rozpoczyna się od

    wyznaczenia okręgów wyborczych,

    dlatego powinny one pokrywać się

    z granicami administracyjnymi gmin, powiatów i województw.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 2 razy 0

    2014 sondaze, exit poll, pamietamy, wajcha i monopol medialny, oto demokracja w bantustanowym wydaniu. Nikt wam nie odmawia prawa do wlasnych pogladow jednak mozecie byc tylko jednym, ze zrodel informacji i propagandy, wielosc przekazu to absolutny wymog tego zeby mozna definiowac panstwo jako demokratyczne.

  • Pawel Niemiec

    Oceniono 3 razy -1

    Kaczystan zafalszuje i będzie rządzić do śmierci , zobaczycie sami i wspomnijcie wtedy moje słowa !

  • tomaselli

    Oceniono 3 razy -1

    Zwlaszcza w panstwach, gdzie na ogloszenie wynikow komisji wyborczej czeka sie ponad tydzien, jak to mialo kilka lat temu w Polsce, za rzadow poprzedniej ekipy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX