Rada Warszawy poparła deklarację LGBT+. PiS nie wziął udziału w głosowaniu

Deklaracja LGBT+ została wprowadzona ze względu na niepokojące sygnały dotyczące traktowania osób z tej społeczności - powiedziała wiceprezydent Renata Kaznowska podczas sesji Rady Warszawy. Radni poparli deklarację podpisaną przez Rafała Trzaskowskiego.

Rada Warszawy - głosami Koalicji Obywatelskiej - poparła podpisaną przez prezydenta miasta Rafała Trzaskowskiego deklarację LGBT+. W głosowaniu nie wzięli udziału radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy - jak mówili - sprzeciwiają się tego typu ideologicznym manifestom.

Burzliwe obrady

Podczas czwartkowych obrad prezydent Rafał Trzaskowski miał udzielić radnym informacji w sprawie skutków - także finansowych - dotyczących wprowadzenia karty LGBT+. Prezydenta nie było jednak na sali. W jego zastępstwie wypowiadała się wiceprezydent Renata Kaznowska.

Na wstępie wystąpienia przypomniała, że Karta Praw Podstawowych w 21. Artykule zakazuje wszelkiej dyskryminacji, szczególnie ze względu na m.in. płeć, rasę, kolor skóry czy orientację seksualną. - Deklaracja LGBT+ jest więc przykładem na to, jak prezydent Warszawy realizuje to prawo - powiedziała Kaznowska.

Zaznaczyła, że deklaracja została wprowadzona w odpowiedzi na niepokojące sygnały dotyczące traktowania osób LGBT w przestrzeni publicznej, w tym także w Warszawie. Dodała, że w karcie poruszane są sprawy ważne dla społeczności LGBT skupione wokół takich tematów jak bezpieczeństwo, edukacja, kultura, sport, administracja i praca.

- Do zadań w ramach bezpieczeństwa zaliczono m.in. stworzenie hostelu dla osób LGBT - mówiła Kaznowska. W edukacji zaś, jak dodała, wskazano m.in. na konieczność podnoszenia tematów związanych z równością i tolerancją wobec każdego człowieka.

W ramach kultury i sportu prezydent Warszawy zobowiązał się m.in. do udzielenia patronatu nad paradą równości oraz wsparcie dla klubów sportowych społeczności LGBT. Wiceprezydent zaznaczyła też, że ważnym elementem deklaracji jest powołanie Pełnomocnika Prezydenta Miasta Do Spraw Społeczności LGBT.

- Podpisanie tej deklaracji stanowi pierwszy krok do rozpoczęcia wielopłaszczyznowych prac wdrażających poszczególne programy - oznajmiła Kaznowska. Zapowiedziała, że w pracach tych będą uczestniczyć przedstawiciele urzędu i organizacji społecznych. Na koniec przypomniała też, że deklarację przyjętą przez władze Warszawy poparł Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

Koalicja Obywatelska ze wsparciem dla Trzaskowskiego

Po wystąpieniu wiceprezydent Kaznowskiej radni Koalicji Obywatelskiej zaproponowali, aby cała rada miasta przyjęła stanowisko wyrażające poparcie dla prezydenta Rafała Trzaskowskiego za podjęcie przez niego działań na rzecz antydyskryminacji. - Chcemy, żeby Warszawa była dla wszystkich i wszyscy dobrze się w niej czuli, w tym również przedstawiciele różnych mniejszości - powiedział Jarosław Szostakowski, przewodniczący klubu KO w radzie miasta. - Chciałbym, żeby to stanowisko zostało przyjęte jednomyślnie, choć nie jestem naiwny. Jesteśmy w trakcie kampanii - dodał.

Radni Prawa i Sprawiedliwości oznajmili z kolei, że władze Warszawy powinni wycofać się z deklaracji LGBT+. Ich zdaniem, dokument ten jest „próbą izolacji społecznej osób heteroseksualnych od osób homoseksualnych”. - Ta karta jest aktem politycznym. W ślad za nią nie idzie żaden program, harmonogram ani działania finansowe. Nadal nie wiemy, ile ten program kosztuje, z jakich działów pieniądze będą przesuwane i w jakim czasie - krytykowała radna PiS Olga Semeniuk. - Ten projekt powstał bez jakiejkolwiek zgody rodziców, nauczycieli, przedsiębiorców i pracowników - dodała.

"Deklaracja ma charakter intencyjny"

- Podpisana deklaracja ma charakter intencyjny. Sama w sobie nie pociąga żadnych skutków finansowych - odpowiedziała klubowi PiS wiceprezydent Kaznowska. Podkreśliła, że kluczowe w sprawie realnych działań na rzecz LGBT będą wymieniane przez nią programy (w ramach sportu, bezpieczeństwa, itp..). - Dopiero te programy będą pociągać za sobą skutki finansowe i one będą konsultowane - zapowiedziała wiceprezydent.

Na sesję rady miasta przybyli aktywiści, rodzice i przedstawiciele organizacji - zarówno zwolenników, jak i przeciwników deklaracji LGBT+. - Nie zgadzamy się z tą deklaracją. Narusza ona nasze prawo jako rodziców do wychowania dzieci w zgodzie z własnym światopoglądem i chce wprowadzić seksualizację dzieci - powiedział reporterowi TOK FM Marek Grabowski, socjolog i prezes Fundacji Mamy i Taty.

- To jest naprawdę bardzo duży krok w kierunku ochrony młodych osób nieheteronarmywtynych, które są dyskryminowane w szkole - stwierdziła z kolei Ewa Miastowska ze stowarzyszenia My rodzice.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (5)
Rada Warszawy poparła deklarację LGBT+. PiS nie wziął udziału w głosowaniu
Zaloguj się
  • ubudubu4

    0

    A gdzie prawa kochających inaczej np zoofili !!!!???
    Zacofana zaściankowa Warszawa....

  • getz54

    Oceniono 2 razy 0

    Był taki kretyn jeden, chyba w PO, który mówił kategoryczne ,,nie !! dla związków partnerskich, ale na lesbijki chętnie by sobie popatrzył. To jest takie właśnie kołtuńskie myślenie Polaka - buraka. Nie do końca rozumie o co chodzi, ale uwaza, ze aby nie wyjśc na idiotę lepiej zaprzeczyc. Jezeli nie wprowadzimy wychowania seksualnego w szkołach zgodnie z deklaracją LGBT podpisaną przez Trzaskowskiego i zalecaną przez WHO, takich tępych kretynów będzie coraz więcej. Co moze kogokolwiek obchodzic z kim, jak, kiedy i ile razy uprawiam seks ? Jakim prawem ktoś moze mi tego zabronic zwłaszcza, ze nigdy nie był i nie będzie świadkiem tego. Jezeli ktoś urodzi się leworęczny, o odmiennej orientacji seksualnej, czy innej płci , to nie ma prawa do swojego własnego, jeden raz danego mu zycia ? Czy nie moze poszukac sobie partnera, partnerki, zeby nie czuc się samotny, wykluczony, zaszczuty i ponizany ? Nie dajcie się moi drodzy zwariowac przez kościół katolicki. Niech oni odczepią się od naszych dzieci ich seksualności, niech dadzą nam spokój ze swoimi fobiami, kompleksami, nie buntują niedorozwiniętych umysłowo polityków takich jak Kaczyński przeciwko nam i naszym dzieciom. Dla nas one będą cały czas naszymi dziecmi, nawet jak zaczną ubierac się w sukienki, czy spotykac z osobą tej samej płci. Tak zostały stworzone i tak samo mają prawo do przezycia po swojemu, swojego jedynego tylko raz darowanego zycia. Dzięki nam przyszły na świat, my je wychowaliśmy, wykształciliśmy, ochranialiśmy je w dzieciństwie przed podłymi ludzmi, katolikami przewaznie, i jak dorosły powinny zyc jak chcą. Polacy są wybitnie wrednym narodem,
    zgotowali piekło w tym kraju Zydom, teraz biorą się za LGBT, następnie wynajdą sobie inne ofiary, o innej karnacji skóry, innym wyznaniu niz ich katolickie, bogatych, bo jak mówi ten sam Kaczyński, skąds te pieniądze mają. Zacznie się węszenie skąd, ile, od kogo ? W maju juz sprawmy im łomot, zeby nam wstydu w zjednoczonej Europie nie przynosili, a w pazdzerniku zeby nam nie układali naszego zycia zgodnie z prawami świętej inkwizycji,
    episkopatu, i Ziobry.

  • marudna.maruda

    Oceniono 2 razy 0

    Karta LGBT nie, bo radni PiS już wiedzą, że kosztowne będzie jej wprowadzenie. Nie to, co wprowadzenie do szkół jedynie słusznej religii, tylko 1 godz w tygodniu dla klasy i za darmo! Pamiętacie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX