Resort min. Glińskiego przegrał w sądzie. Ministerstwo kultury ma wypłacić Fundacji Malta 300 tys. złotych

Skarb Państwa-Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego ma wypłacić Fundacji Malta, organizatorowi Malta Festival Poznań, 300 tysięcy złotych wraz z ustawowymi odsetkami - orzekł Sąd Okręgowy w Warszawie. Wyrok jest nieprawomocny.

Sąd zasądził także od Skarbu Państwa-Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na rzecz Fundacji Malta kwotę 15 tysięcy złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.

Chodzi o sprawę, która rozpoczęła się w 2016 roku, kiedy fundacja zawarła trzyletnią umowę na organizację poznańskiej imprezy. Na jej mocy MKiDN zobowiązało się do wypłaty dotacji celowych co roku. Jednak w 2017 roku do wypłaty pieniędzy nie doszło.

Bezpośrednią decyzję w tej sprawie podjął Piotr Gliński. Powodem wstrzymania wypłaty dotacji był fakt, że jednym z kuratorów edycji festiwalu w 2017 roku był Oliver Frljić, chorwacki reżyser kontrowersyjnego spektaklu "Klątwa". Przedstawienie pokazane w Teatrze Powszechnym w Warszawie wywołało oburzenie prawicowych i kościelnych środowisk.

Czytaj też: Festiwal Malta rozpoczął się od burzenia słynnej wieży Gargamela na placu Wolności>>>

Środki były przyznane na trzy kolejne lata

Po podsumowaniu kosztów festiwalu z 2017 roku fundacja długo czekała na odpowiedź ministerstwa. Kiedy w końcu ją otrzymała, była co najmniej zdziwiona. - Dostaliśmy odpowiedź, że minister nie przyznał w 2017 roku środków, co jest nieprawdą. Minister przyznał te środki w 2016 roku na trzy kolejne lata. Tylko nam ich nie wypłacił w roku ubiegłym z wiadomych względów (chodzi o spektakl "Klątwa" - red.) - mówił w rozmowie z TOK FM Michał Merczyński, dyrektor festiwalu. 

Fundacja podjęła wówczas decyzję o współpracy z Helsińską Fundacją Praw Człowieka, dzięki której uzyskała wsparcie ze strony kancelarii Hogan & Lovells. Jej prawnicy reprezentowali organizację przeciwko Skarbowi Państwa pro bono. 

Wstrzymanie wypłaty pieniędzy nie wpłynęło na organizację festiwalu Malta. Akcja "Zostań Ministrem Kultury" pozwoliła organizatorom zgromadzić środki konieczne do przeprowadzenia wydarzenia. 1800 osób i dwie firmy wpłaciły pieniądze w ramach crowdfundingu. Dodatkowe środki przyniosła aukcja dzieł sztuki, która była pomysłem Mariusza Wilczyńskiego.

Ministerstwo czeka na uzasadnienie

Minister Piotr Gliński zapowiedział, że resort podejmie decyzję o dalszych działaniach w tym sporze dopiero po otrzymaniu uzasadnienia sądu.

- Mogę tylko przypomnieć, że powodem odmowy finansowania było złamanie umowy. Ponieważ środki publiczne są zawsze projektowane i wydawane w oparciu o umowę. Ta umowa została w naszym rozumieniu złamana przez podmiot, który miał dysponować środkami i dlatego nie zostały one wypłacone - tłumaczył w środę szef MKiDN.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (14)
Ministerstwo kultury ma wypłacić Fundacji Malta 300 tys. zł
Zaloguj się
  • rzydeta

    Oceniono 5 razy 3

    Tych wszystkich funkcjonariuszy kaczystowskich, przez których idiotyczne i podszyte chorymi fobiami decyzje Skarb Państwa (czyli my wszyscy) musi wypłacać odszkodowania - należy po wyborach zlicytować do ostatniego grosza na ich pokrycie. A tyle nakradli, że jest z czego windykować. Chociaż taki Macierewicz to mógłby już zgłosić się do najbliższego pierdla, celem odsiadki jako niewypłacalny dłużnik - odszkodowania za "raport" z WSI są do dzisiaj zasądzane. No chyba, że jego moskiewscy mocodawcy podsypią mu trochę rubelków...

  • Alfreda Kolenkiewicz

    Oceniono 1 raz 1

    Precz z cenzurą w kulturze kim jest ten pan który narzuca artystom co mają tworzyć to już było. A koszty z tytułu odsetek o niezaplaconej kwoty powinien ponieść z własnych dochodów a nie z pieniędzy podatników .

  • blazemaster

    Oceniono 3 razy 1

    Glinski, prostaku, masz honor I tyle kasy, zeby z wlasnej kieszeni zaplacic? Czy moje pieniadze na to pojda, zamiast na zlobki I przedszkola? Bo jakis wypalony psychicznie prostak znow urzadzal histerie?!?! DOSC! GLINSKI MUSI ODEJSC!!!

  • Piotr F

    Oceniono 3 razy 1

    A gdzie sankcje wobec "ministra"?

  • getz54

    Oceniono 2 razy 0

    Tak funkcjonuje teoretyczne państwo. Za finansowe skutki swoich błędnych decyzji jeszcze nikt w tym kraju nie poniósł konsekwencji. Kaczyńscy za zakup Mozejek, Macierewicz za swój raport o WSI. Teraz za decyzję człowieka z tabletu zapłaci tez państwo. Ogromne koszty ponoszą podatnicy za wybraną przez siebie
    niedouczoną władzę. PiS za wszelką cenę chce wmówic Polakom, ze tylko gdy oni rządzą zabawa na Titanicu trwa w najlepsze do samego końca, do ostatniej złotówki. Czas rządów opozycji, naprawiania państwa, jest jak okres u kobiety, cięzki kac u faceta, czy sesja dla studenta. Przykrą, krótkotrwałą koniecznością. Potem znowu zacznie się balanga. Bolszewicy przygotowują juz spadochrony dla siebie. Wynik wyborów jest niepewny, cele w więzieniach juz są przygotowywane. Poncjuszy Piłatów nie ma za wielu, z likwidacją sądów apelacyjnych mogą nie zdązyc przed pazdziernikowymi wyborami za sprawą TSUE. Dudek nie wszystkich moze zechciec ułaskawic. Strach, niepewnośc, lęk przed karą za swoje decyzje, powodują chaos w zarządzaniu tym teoretycznym państwem. PiS liczy, ze Polacy w pazdzerniku przy urnach uwolnią ich od odpowiedzialności za stan państwa. A za 8 - 12 lat, jak oni znowu wrócą do władzy, gdy kasa tego państwa w ,,w ruinie,, będzie pełna, prognozy makroekonomiczne pomyślne, zadowolenie Polaków powszechne ....................

  • 2bxornot2b

    Oceniono 6 razy -4

    NKWD nadal rzadzi w sadach, jak slusznie zauwazyliscie zlo rodzi zlo i nawet odejscie starej enkawudowskiej jadry z sadownictwa moze nie oznaczac iz sady beda kierowac sie prawem i sprawiedliwoscia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX