Wjechał w kobietę elektryczną hulajnogą. Poszkodowana w szpitalu

Niebezpieczne zdarzenie z udziałem elektrycznej hulajnogi. W Warszawie mężczyzna poruszający się jednośladem uderzył w pieszą, która trafiła do szpitala. Aktywiści miejscy podkreślają, że koniecznie jest wprowadzenie zasad, które regulowałyby korzystanie z tego typu sprzętu.

Wszystko wydarzyło się w środę na Krakowskim Przedmieściu, około godziny 16. -  Mężczyzna na elektrycznej hulajnodze zderzył się z pieszą. Kobieta została przewieziona do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegóły - powiedział nam Jarosław Florczak z Komendy Stołecznej Policji.

- Jeżeli ludzie jeżdżą na hulajnogach, to bezwzględnie muszą uważać na pieszych - podkreślił policjant. Jak dodał, na razie nie wiadomo, czy zdarzenie będzie kwalifikowane jako kolizja, czy wypadek. Funkcjonariusze muszą ustalić więcej szczegółów.

Kobieta została ukarana mandatem.

MJN: Ile wypadków potrzeba?

O zdarzeniu poinformowało na Twitterze również stowarzyszenie Miasto Jest Nasze. "Ile wypadków i rannych potrzeba, aby @MI_GOV_PL @AMAdamczyk i @MorawieckiM zajęli się w końcu uregulowaniem korzystania z hulajnóg elektrycznych i innych #UTO? Polska jest piekłem pieszych, a rząd @pisorgpl ma to w nosie..." - wytknęli politykom miejscy aktywiści.

Korzystanie z elektrycznych hulajnóg staje się coraz bardziej popularne. Przyczyniają się do tego wypożyczalnie, w których jednoślady można wynająć na minuty. W Warszawie od kilku miesięcy działają dwie firmy oferujące takie usługi (Lime oraz Hive), a przed kilkoma dniami pojawił się trzeci operator - Bird.

W polskim prawie nie ma przepisów, które precyzowałyby poruszanie się hulajnóg elektrycznych. Ich użytkownicy traktowani są jak piesi, a co za tym idzie - poruszają głównie po chodnikach. Nie mają obowiązku zakładania kasku. Nie ma też podstaw prawnych, by ukarać za jazdę hulajnogą pod wpływem alkoholu. A warto pamiętać, że elektryczne jednoślady rozwijają zawrotne prędkości - do około 25 kilometrów na godzinę, dlatego dla prawdziwych pieszych często mogą stanowić zagrożenie.  

Wspomniani aktywiści z Miasto Jest Nasze od wielu miesięcy apelują do Ministerstwa Infrastruktury o kompleksową regulację zasad używania urządzeń transportu osobistego. "Naszym zdaniem właściwym miejsce dla większości z nich powinna być droga rowerowa lub w razie jej braku - jezdnia" - podkreślają.

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Komentarze (11)
Warszawa. Mężczyzna wjechał w kobietę elektryczną hulajnogą. Poszkodowana w szpitalu
Zaloguj się
  • pomysłowy Dobromir

    Oceniono 2 razy 2

    Faktycznie moda na te hulajnogi jest tragiczna w skutkach dla osób które są poszkodowane w wyniku uderzenia ich przez prowadzącego hulajnogę Może wreszcie wprowadzicie absolutny zakaz poruszania się tym pojazdem o ile można go tak nazwać po chodniku tylko na ścieżce rowerowej

  • rdaneel

    Oceniono 2 razy 2

    Może czas na zero tolerancji dla upośledzonych umysłowo ludzi?

  • szpung

    Oceniono 1 raz 1

    Nie wiem, wjechal w pomnik smolenski?

  • Marco B.

    0

    I co regulacje dadzą? Odpowiem Wam - nic. Mentalności nie zmienisz tak łatwo. Dlaczego rowerzysta jedzie chodnikiem i jak mu się na to zwróci uwagę to jeszcze do bitki się bierze? Dlaczego mając ścieżkę rowerową jedzie ulicą? Dlaczego piesi chodzą po ścieżkach rowerowych? Wszystkie te przykłady to pokaz łamania prawa. I co? Wielkie nic. Więc co dadzą jakiekolwiek regulacje?

  • Ba Sia

    Oceniono 2 razy -2

    Nie żaden mężczyzna, tylko niespełna 15-latek, a poza tym to kobieta wtargnęła pod jadącą hulajnogę. Autor tekstu może zapoznałby się z faktami, a nie powielał jednostronny punkt widzenia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX