Koniec współpracy z włoską firmą. Jakie są pomysły na to, by dokończyć budowę dróg? GDDKiA mówi o dwóch możliwościach

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zrywa kontrakty z włoską firmą Salini - na budowę dwóch odcinków dróg. Chodzi o autostradową obwodnicę Częstochowy oraz fragment S-3 koło Polkowic na Dolnym Śląsku. Jakie są pomysły na to, by je dokończyć?

Na stole są co najmniej dwie możliwości: albo rozpisanie nowych przetargów na dokończenie obu  odcinków albo wyłonienie zupełnie nowego wykonawcy z wolnej ręki (bez rozpisywania przetargu). Rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Jan Krynicki, nie chce jednak wchodzić w szczegóły. - Będziemy wyłaniać wykonawcę tak szybko jak to możliwe. Byliśmy przygotowani na różne scenariusze, również niestety na ten, który się wydarzył - mówi w rozmowie z reporterem TOK FM.

A te szczegóły są o tyle ważne, że jeśli drogowcy zdecydują się na pierwsze rozwiązanie, czyli nowy przetarg - wówczas dokończenie każdej z dróg może się opóźnić nawet o rok. Bo tyle mogą potrwać wszystkie procedury.

Do czego trzeba jeszcze doliczyć opóźnienia spowodowane tym, że po zimowej przerwie Włosi nie powrócili do pracy w pełnym wymiarze. 

Decyzja GDDKiA to powód zastoju, jaki od połowy marca panuje przy budowie obwodnicy Częstochowy oraz fragmentu S-3 koło Polkowic. Salini zażądało od GDDKiA dodatkowych pieniędzy na dokończenie inwestycji. Ale drogowcy nie zamierzają pieniędzy wypłacać. W efekcie Salini wstrzymało prace.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad naliczyła też firmie Salini kary umowne w wysokości ponad 84 mln zł.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM