Prof. Bartoś sceptycznie o reakcji hierarchów na film Sekielskiego: Udają, że coś robią, żeby przeczekać trudny okres

- Strategia zawsze była taka, żeby ukryć, nie mówić, przeczekać. Teraz główni hierarchowie polskiego Kościoła są w stanie oskarżenia, więc się bronią i stosują wszystkie możliwe techniki, aby rozmazać sprawę - ocenił w TOK FM były dominikanin, prof. Tadeusz Bartoś.

Film braci Sekielskich, "Tylko nie mów nikomu", dotyczący przypadków pedofilii w Kościele i ukrywania przestępstw przez hierarchów, od soboty odtworzono w internecie ponad 7 mln razy. Prymas Wojciech Polak napisał, że jest głęboko poruszony filmem, że ogromne cierpienie budzi ból i wstyd. I przeprosił za "każdą ranę zadaną przez ludzi Kościoła". W podobnym tonie wypowiedział się przewodniczący  Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, który w imieniu podległej mu jednostki także przeprosił wszystkich pokrzywdzonych i zapewnił, że Kościół rozpocznie analizę spraw już upublicznionych oraz zacznie badanie tych dopiero ujawnionych.

Czytaj także: Wielowieyska: Przeprosiny hierarchów nic nie znaczą. Duchowni okłamują dziennikarzy, a tym samym opinię publiczną

Jak ocenił w TOK FM prof. Tadeusz Bartoś, mamy do czynienia z pozorowanym działaniem. - Kościół udaje, że coś robi, żeby przeczekać trudny okres. Strategia zawsze była taka, żeby ukryć, nie mówić, przeczekać. To się nie udało w USA czy Irlandii. Teraz główni hierarchowie polskiego Kościoła są w stanie oskarżenia, więc się bronią i stosują wszystkie możliwe techniki, aby rozmazać sprawę i ją przeczekać. Myślą: jest film, ale liczymy, że nic się nie stanie – mówił filozof i były dominikanin.

Z diagnozą prof. Bartosia zgodził się Ignacy Dudkiewicz. Jak stwierdził w TOK FM filozof i publicysta magazynu "Kontakt", są powody, by o zachowaniu biskupów myśleć, jak o kampanii wizerunkowej.  - Przeprosiny, które powinny paść już dawno temu, to jest trochę za mało. Oskarżeni hierarchowie powinni przestać pełnić swoje funkcje – uważa Dudkiewicz.

Państwo zależne od Kościoła

Goście Pawła Sulika ocenili, że publikacja filmu nie wpłynie na to, że państwo w realny sposób zajmie się problemem pedofilii w Kościele. - Trudno mi sobie wyobrazić, żeby policja i prokuratura - w tym rozdaniu politycznym - zaczęła przeszukiwać kurie biskupie. A powinna to zrobić, bo istnieje uzasadniona obawa popełnienia przestępstwa przez hierarchów – mówił Ignacy Dudkiewicz.

Zobacz koniecznie: Abp Sławoj Leszek Głódź o filmie Tomasza Sekielskiego: Nie oglądam byle czego

Prof. Bartoś dodał, że nie jest to tylko problem rządu PiS. - Od lat mamy impotencje władzy. Kościół jest objęty immunitetem. Na przykład nie ma nadzoru nad jego finansami, jest tylko ogólny przepis, że księża muszą płacić podatek i to wszystko – mówił były zakonnik.

Jak stwierdził, "immunitet prawny względem państwa jest od zawsze celem Kościoła". - To sięga średniowiecza. A konkordat w Polsce to – choć nie wprost – gwarantuje. Kościół jest własnym państwem w państwie. To ciało, które nie chce być poddawane żadnej kontroli. Jeśli to się nie zmieni, to ludzie Kościoła zawsze będą mieli poczucie bycia ponad prawem. Będą czuć się jak książęta, którym nic nie można zrobić – ocenił filozof, teolog, wykładowca Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (27)
Tylko nie mów nikomu. Prof. Bartoś: Kościół udaje, że coś robi, żeby przeczekać trudny okres
Zaloguj się
  • Armin Wittner

    Oceniono 18 razy 14

    PiS im nie da zrobic krzywdy. Wazniejszy jest interes polityczny niż łzy gwałconych przez pedofili w sutannach dzieci.

  • Władysław Hajduga

    Oceniono 19 razy 13

    Tylko jak polecą głowy kilku kardynałów i kilkunastu biskupów to będzie początek oczyszczania kościoła. Jak na razie kościelna mafia pedofilska robi wszystko, żeby udawać że coś robi.

  • true_lysander

    Oceniono 16 razy 10

    Zaprzestać finansowania Kościoła w jakiejkolwiek formie. Postawić w stan oskarżenia pedofili w sukienkach. Zerwać konkordat. Rozpocząć śledztwo ws. zwrotów majątku kościelnego po 1989.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 13 razy 9

    Dokładnie!
    "Schowają" się za takimi jak Prusak.
    W innych okolicznościach już dziś miałby bana na wypowiadanie się i zakaz odprawiania mszy.
    Ale...
    Ale zauważcie, że nic się nie dzieje. Są tylko oświadczenia, wyrazy ubolewania itp.
    Epidiaskopat stara się to przeczekać, nie broni się otwarcie, czynią to wiadomi politycy i niektóre media.
    Jest maj. Komunie muszą odbyć się zgodnie z planem. Sale na przyjęcia zarezerwowane, zadatek zapłacony, prezenty zakupione.
    I co? "Z powodu jednego głupiego filmu na Youtubie mamy z tego wszystkiego zrezygnować?".
    "Z powodu kilku zgniłych jabłek wypie.dolić mamy cały kosz?
    Nigdy! Never! Niemals! Jamais! Nikagda!
    Wszystko odbędzie się zgodnie z planem.
    Taka Wolska!

  • muzoman

    Oceniono 13 razy 9

    To widać, że są chronieni i dlatego czują się tak pewnie. Władza ciągle rozmodlona i wsłuchana w wygłaszane przez księży pouczenia, nawet wobec rządzących.

  • wagabunda

    Oceniono 13 razy 9

    Ludzie, nie liczcie na cud! Nie czarujmy się, oczyszczenie (a tym bardziej SAMOoczyszczenie) polskiego KK na pewno w najbliższej przyszłości nie nastąpi. Na to można liczyć co najwyżej po upływie co najmniej 1-2 pokoleń, bo w Polsce KK ma bardzo silne oparcie w tzw. "ciemnym ludzie" z prowincji, a jest on dziś niestety jeszcze dość liczny. A ten "suweren z Polski B" jest tak przez KK zastraszony i tak bardzo otumaniony, że już - tak właściwie - przestał samodzielnie myśleć! To rzeczywiście istna "owczarnia", jak go księża nazywają.
    Ale, nawet jeśli kościelna pedofilia zostałaby rozliczona, a winni tych przestępstw duchowni sprawiedliwie osądzeni i skazani, to... co dalej? Już będzie fajnie i milutko? Nie, bo przecież nadal w polskim KK dominować będą takie zjawiska jak; pazerność na kasę, pycha, obłuda, hipokryzja, ciemne interesiki "wybrańców" w stylu "papieża z Torunia", złe traktowanie zakonnic, wtrącanie się w państwową politykę i piętnowanie niewygodnych im polityków, zakłamanie, a przede wszystkim wywyższanie się ponad wszystkich innych, robienie z księży wszechwiedzących ekspertów w każdej dziedzinie naszego życia.
    Co, bajkę napisałem..? Moim zdaniem nie - to niestety wciąż nasza smutna rzeczywistość.
    Tak więc, nie liczmy na cuda nagłego nawrócenia się na uczciwość polskiego KK, bo on nadal będzie instytucją zepsutą, skostniałą, zgniłą, zacofaną i ludziom nieprzyjazną. Tak, niestety, bo dziś porządnych księży można już liczyć na palcach jednej ręki, reszta ma już naprawdę dość sporo za uszami.
    Wykorzenienie przestępstwa pedofilii z tej stajni Augiasza to jeszcze nie koniec, jeśli chcielibyśmy ponownie uznać autorytet KK. Potrzeba jeszcze jego rewolucji mentalnej. Dlatego też ja osobiście już nie wierzę, że doczekam czasów normalności w tej instytucji.

  • czechy11

    Oceniono 11 razy 7

    Dokładnie. Przestępcy z Episkopatu ukrywający pedofili to przestępcy ich miejsce jest za kratami

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX