Ksiądz profesor, były wykładowca KUL przeprosił za czyny pedofilskie. Taki wyrok wydał sąd

Ofiarą księdza profesora był Piotr Halliop, który kilka lat temu podjął walkę o sprawiedliwość. Chciał ukarania swojego oprawcy. Niewiele wywalczył, bo wszystko się przedawniło, ale przeprosiny są. - Prawda zwyciężyła - mówi Piotr Halliop.

Piotr Halliop zgłosił się do dziennikarki Radia TOK FM w 2014 roku. Opowiedział o tym, o czym wiedziało niewielu. W dzieciństwie był molestowany przez księdza. Księdza profesora, wtedy wydawało się wszystkim– przyjaciela rodziny. Mężczyzna podjął walkę o ujawnienie prawdy. Poszedł do sądu, zgłosił sprawę także do lubelskiej kurii. W zamian za ugodę chciał 500 tysięcy zł zadośćuczynienia za doznane w dzieciństwie krzywdy. Kuria się na to nie zgodziła, dlatego ruszył normalny proces. Sąd najpierw w pierwszej, a potem drugiej instancji uznał, że sprawa się przedawniła, ale mężczyźnie należą się przeprosiny. 86-letni ksiądz Walerian S. został do nich zobligowany.

I właśnie przesłał je na domowy adres pana Piotra. "Przepraszam Piotra Halliopa za naruszenie jego dóbr osobistych w postaci godności oraz nietykalności cielesnej, które nastąpiły w latach 1986-1994, a których dopuściłem się pełniąc posługę kapłańską".


- Prawda zwyciężyła, ale nic by nie było, gdyby pani wtedy ze mną nie porozmawiała, pomogła powiedzieć mi głośno o moim bólu, cierpieniu i krzywdzie, jaką mi zrobił – mówi Piotr w rozmowie z dziennikarką TOK FM. - Cierpię, tak będzie, wiem to, bo tego się nie zapomni, tego się nie wyczyści jak dysku. Ślad będzie i z nim dzisiaj uczę się żyć na nowo – dodaje nasz rozmówca.

Jak się wszystko zaczęło?

Rodzice pana Piotra dobrze znali księdza Waleriana. Byli bardzo religijni, chłopiec kilkanaście lat był ministrantem. - Były wizyty księdza u nas w domu, rewizyty, znajomość trwała. Miałem 10-11 lat, gdy zaczęły się pojawiać jakieś pocałunki, trzymanie mnie na kolanach, przytulanie, ale też trzymanie za miejsca intymne – opowiadał nam Piotr.


Potem były wspólne wypady na działkę, nad jezioro. Ksiądz miał tam domek. Zabierał nastolatka na łódkę, do domku, poświęcał mu czas. - U siebie w domu  pozwalał już sobie na więcej. Przytulał mnie, ocierał się, łapał za rozporek, wkładał ręce w różne miejsca. Stworzył sobie przy tym pewne usprawiedliwienie – opowiadał Piotr w rozmowie z nami. Ksiądz używał wahadełka, twierdził, że to mu pomaga. - Wymyślił, że mam korzystne bioprądy i mogę go leczyć przez dotyk. Mówił, że ma chory wyrostek robaczkowy, albo chorą prostatę. Kazał mi wkładać ręce do majtek, bo mogę go uleczyć. Cały czas się przy tym przytulał i całował – wynika z relacji naszego rozmówcy. Chłopiec nikomu o tym nie wspominał – wstydził się i bał, że
nikt mu nie uwierzy. Chodziło w końcu o księdza, przyjaciela domu, wykładowcę katolickiej uczelni.

Mamie o zachowaniach księdza opowiedział dopiero wtedy, gdy był już dorosły. - O dziwo, rodzice przyjęli to, nie zarzucając mi jakiegoś kłamstwa czy wyssania sobie tej relacji z palca. Poskładali sobie wszystkie jego zachowania, przypomnieli je sobie i wyszedł im jeden koszmarny obraz – powiedział Piotr w rozmowie z TOK FM.

Sprawa ofiary księdza Waleriana S. była też rozpatrywana na szczeblu kościelnym. Kuria podjęła karne postępowanie kanoniczne. Wskutek tej procedury nałożono "restrykcje dyscyplinarne" - informuje ksiądz Adam Jaszcz, rzecznik Archidiecezji Lubelskiej. Ksiądz Walerian S. został zobowiązany m.in. do modlitwy oraz powstrzymania się od jakiejkolwiek aktywności publicznej. Ma także co miesiąc celebrować msze święte w intencji ofiar pedofilii w środowiskach kościelnych.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (68)
Ksiądz profesor, były wykładowca KUL przeprosił za czyny pedofilskie. Taki wyrok wydał sąd
Zaloguj się
  • marudna.maruda

    Oceniono 29 razy 25

    Nazwisko ofiary pełne, ksiądz natomiast S. Tak to powinno wyglądać? Mnie sie nie podoba.

  • Misue Tanaka

    Oceniono 18 razy 14

    A ja przepraszam za plagi egipskie zasiadanie konia w senacie i najazdy Mongołów na Europę.Na to samo wychodzi.Wszystko mam gdzieś. Ból czarnej zarazy się zacznie jak przyjdzie się wyprzedawać na rzecz odszkodowań.Bogaci są ale każda zlotoweczka będzie boleć oderwana od łapy.

  • justas32

    Oceniono 19 razy 13

    Na tym polega patologia polskich sądów, które od zawsze są służalcze wobec Kościoła. Za przeprosinami powinno pójść zadośćuczynienie 100.000 zł ...

  • realizmforte2

    Oceniono 17 razy 13

    Ile jeszcze trzeba przytoczyć demonicznych faktów aby niewolniczy lud się przebudził ??

  • drama mystery horror

    Oceniono 17 razy 11

    Czyli, że jak zakończyło się to postępowanie kanoniczne? Wysłali list do Rzymu ale zapomnieli nakleić znaczek i sprawa utknęła w martwym punkcie - a to pech. To się nazywa gra na zwłokę...

  • pomysłowy Dobromir

    Oceniono 14 razy 10

    Te przeprosiny przyjmuje jako żart ze strony władz po tym co się ostatnio wydarzyło, A te 30 lat pobytu w zakładzie karnym które zapowiadał prezes wszystkich prezesów i jego spółka to co??

  • magnificencjas

    Oceniono 10 razy 8

    Ks. Walerian Słomka (ur. w 1933 r. w Ładzie) jest prof. zwyczajnym teologii duchowości katolickiej KUL oraz twórcą Sekcji teologii duchowości na tej uczelni.
    Inicjator Tygodni Duchowości na KUL i serii wydawniczej "Homo Meditians". Promotor licznych prac studentów na Sekcji teologii duchowości.
    Utrzymuje naukowe kontakty z uniwersytetami Francji, Hiszpanii Kanady, Stanów Zjednoczonych i Włoch.

  • jokanda102

    Oceniono 10 razy 8

    Powinnismy dazyc do tego, aby dokonanie apostazji bylo mozliwe na drodze korespondencyjnej. Z jakiej racji mam tracic czas na objezdzanie blizszej lub dalszej okolicy w celu otrzrymania metryki chrztu i na uzeranie sie z proboszczami?
    Poza tym kosciol powinien byc utrzymywany w calosci (moze poza renowacja najcenniejszych zabytkow) z (dobrowolnych) podatkow wiernych. Odstapienie od checi lub podjecie sie placenia tego podatku powinno byc czescia corocznej deklaracji podatkowej skladanej do urzedu skarbowego.
    To sa oczekiwania MINIMUM i najwyzszy czas, aby zostaly spelnione.

  • pako19

    Oceniono 14 razy 8

    czyli można gwałcić dzieci, potem wystarczy przeczekać i przeprosić. I złatwione.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX