Kto jest winny wykorzystywaniu seksualnemu dzieci w Kościele? Sondaż dla "Gazety Wyborczej", Gazeta.pl i TOK FM po filmie Tomasza Sekielskiego

Zdecydowana większość badanych widziała lub słyszała o filmie braci Sekielskich na temat wykorzystywania seksualnego dzieci przez polskich duchownych. Ponad połowa uważa też, że winę za przestępstwa pedofilskie ponoszą nie tylko poszczególni księża, ale cały Kościół jako instytucja - wynika z sondażu KANTAR dla "Gazety Wyborczej", Gazeta.pl i TOK FM.

Jednym z głównych tematów w ostatnich dniach kampanii wyborczej stał się Kościół - jego relacje z państwem oraz sprawa wykorzystywania seksualnego dzieci przez polskich duchownych. Niemałą rolę miał w tym głośny film Tomasza i Marka Sekielskich, pt.: "Tylko nie mów nikomu". Dokument ujawnia nowe przypadki czynów pedofilskich przez księży, traumę ofiar oraz brak reakcji Kościoła jako instytucji na tego typu zjawiska.

Sondaż. Ile osób widziało film Sekielskiego?

W sondażu przeprowadzonym przez KANTAR dla "Gazety Wyborczej", Gazeta.pl i TOK FM zapytaliśmy respondentów o to, czy widzieli film braci Sekielskich. 45 proc. badanych podało, że widziało film w całości lub we fragmentach. 47 proc. nie widziało, ale słyszało o nim. Natomiast tylko 8 proc. ankietowanych odpowiedziało, że o filmie nie słyszało wcale.  

>> CZYTAJ TAKŻE: Co powinna zrobić prokuratura po filmie Sekielskich? "Dowody są na talerzu"

W debacie publicznej często rozważane jest to, czy dokument Sekielskich i sytuacja wokół Kościoła wpłynie na wynik wyborczy. Warto więc spojrzeć na odbiorców filmu pod kątem ich preferencji partyjnych.

I tak: spośród osób, które w najbliższych wyborach do europarlamentu deklarują głosowanie na Prawo i Sprawiedliwość film "Tylko nie mów nikomu" widziało 33 proc. ankietowanych. 61 proc. nie widziało, ale słyszało o nim, a 6 proc. nie słyszało wcale.

Jeśli chodzi o Koalicję Europejską, to film widziało 68 proc. respondentów deklarujących poparcie jej w wyborach (30 proc. nie widziało, ale słyszało, natomiast 3 proc. nie słyszało wcale).

Dokument widziało również 68 proc. badanych deklarujących głosowanie na Wiosnę Roberta Biedronia (29 proc. nie widziało, ale słyszało; natomiast nie słyszało 3 proc.).

Sondaż na temat pedofilii w Kościele

W kolejnym pytaniu dotyczącym obecnej sytuacji wokół Kościoła badani byli proszeni o ustosunkowanie się do dwóch kwestii.

Po pierwsze - przypadki pedofilii zdarzają się w Kościele katolickim, ale obecna afera jest sztucznie rozdmuchana. I po drugie - nareszcie pokazano prawdziwy rozmiar problemu pedofilii w Kościele Katolickim. Ankietowani mieli wskazać, które z tych stwierdzeń jest im bliższe. I tak: za pierwszym opowiedziało się 21 proc. respondentów, a za drugim aż 72 proc.

8 proc. badanych udzieliło odpowiedzi: "nie wiem, trudno powiedzieć".

Sondaż. Kto ponosi winę za pedofilię?

Z kolei w pytaniu o to, kto ponosi winę za przestępstwa pedofilskie w polskim Kościele, ponad połowa ankietowanych (60 proc.) podała, że winę tę ponoszą "nie tylko poszczególni księża, ale też cały Kościół jako instytucja".

Odpowiedzi "tylko poszczególni księża" udzieliło 34 proc. respondentów. Natomiast 5 proc. wskazało wariant "nie wiem, trudno powiedzieć".

Co ciekawe, bardziej kategoryczne w sądach były kobiety - aż 64 proc. z nich stwierdziło, że winny jest cały Kościół jako instytucja. W przypadku mężczyzn odsetek ten wyniósł 57 proc. Jeśli chodzi o wiek, najwięcej przypisujących winę Kościołowi znalazło się w grupie wiekowej 45-59 lat (65 proc.), najmniej - wśród starszych niż 60 lat (54 proc.). Gdy zaś wziąć pod uwagę wielkość miejscowości, to im ona większa, tym częściej wina za przestępstwa seksualne wobec dzieci przypisywana jest instytucji. I tak: na wsiach taką odpowiedź wskazało 57 proc. pytanych, w miejscowościach do 100 tys. mieszkańców - 56 proc., w miastach od 100 do 500 tys. - 67 proc., a w największych miastach - ponad pół miniona mieszkańców - 76 proc. Odsetek wskazań winy Kościoła jako instytucji zmienia się również wraz z wykształceniem pytanych - wśród tych z wykształceniem podstawowym jest najniższy - wynosi 49 proc., zawodowym - 52 proc., średnim - 64 proc., a wyższym - 72 proc.

Sondaż. Polityka w kazaniach

Zdecydowana większość badanych uważa również, że księża nie powinni w kazaniach poruszać spraw politycznych - takiego zdania jest 85 proc. ankietowanych. Tylko 12 proc. uważa z kolei, że "nie ma nic złego w poruszaniu przez księży spraw politycznych".

Odpowiedzi "nie wiem, trudno powiedzieć" udzieliło 3 proc. badanych.

Sondaż został przeprowadzony przez KANTAR w dniach 16-19 maja 2019 roku, metodą CATI (wspomagany komputerowo wywiad telefoniczny), na próbie 1006 osób, reprezentatywnej dla populacji 18+.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (17)
Sondaż po filmie Sekielskiego. Kto jest winny wykorzystywaniu seksualnemu dzieci w Kościele?
Zaloguj się
  • Zenon Bobbalina

    Oceniono 6 razy 6

    Winni są także rodzice, na tyle głupi i ze zrytymi beretami, że sami oddają swoje dzieci w łapy watykańskich pedofilów.

  • robertes777

    Oceniono 5 razy 5

    Jest potrzebna komisja państwowa w skład której wejdą świeccy, seksuolodzy, prawnicy ... Najlepsza byłaby komisja na wzór australijskiej. Bo została powołana, by przebadać nie jedną instytucję, ale wszystkie instytucje, które mają kontakt z dziećmi. Przebadano wszystkie kościoły i związki wyznaniowe, szkoły, szpitale dziecięce, organizacje skautowe, kluby sportowe, chóry. A to wszystko, by uniknąć oskarżenia o stronniczość - badamy wszystkich.

  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 5 razy 5

    Słyszałem o filmie ale nie widziałem. Tako rzecze prawie połowa badanych.
    Polacy robią się bardzo ciekawscy, gdy mogą komuś zaszkodzić.
    Gdy pomóc, już niekoniecznie.

  • vanlig

    0

    Do pytania "Kto ponosi winę za wykorzystywanie seksualne dzieci w Kościele katolickim?" powinna być jeszcze jedna opcjonalna odpowiedź: "Dzieci".

  • konrad.ludwik02

    0

    Zapytałem w swobodnej rozmowie ewangelickiego bliskiego znajomego, człowieka wykształconego, o to, czy stwierdzona w KK pedofilia może mieć związek z obowiązkowym celibatem?
    Odpowiedź: jak najbardziej, zwłaszcza brak obowiązków rodzinnych księży!
    Jest w tym coś na rzeczy, choć dla mnie osobiście najwięcej zastrzeżeń budzić obłuda KK, który nagminne łamanie (od stuleci przecież!) zasad celibatu wśród księży i zakonników, a nawet hierarchów, toleruje bez żadnego oporu, uważa za coś zupełnie normalnego, nie wartego uwagi. O dziwo - w trakcie spowiedzi zwyczajnych śmiertelników - wręcz przeciwnie, nagły przypływ zainteresowania i ... moralistyki!
    A Watykan i najświętsi nawet papieże? Głowa w piasek ...

  • Stanislaw Z

    Oceniono 5 razy -3

    Wyborcza to tacy falszywi pismaki jak icch szf l Tusk z Schetyna gorszych matolow ze swieczka nie znajdzie jak Kamysz nie wiedza co robic i kogo jeszcze zwerbowac do nagonki na PIS ucepili sie jeszcze kosciola Tusk zeby dojsc do wladzy nawet glosil ze beda bronic religi ,teraz pluje na to co wczesniej udawal ze broni.Teraz buntuje krecim sposobem byle tylko zaszkodzic najbardziej uczciwej obecnej wladzy. Wiadomo ze ten czlowiek pragnie tylko balaganu idalszego zlodziejstwa iafer wnaszym kraju ,,bo to nie Polak widac komu sluzy czyimi medalami i od kogo jest dekorowany po prostu jest niemieckim pupilem co wskazuje jego pochodzenie po dziadku i komu sluzyl jest proste"i teraz zastanowcie sie ludziedobrej woli kto lepszy obecni rzadzacy czy byli aferzysci i zlodzieje na kogo glosowac tu sie zastanow Polaku!!!!

  • 2bxornot2b

    Oceniono 5 razy -3

    Feneralnie u zrodla problemu wciaz homoseksualizm z swoim wyuzdaniem bezwstydem i lamaniem wszelkich granic perwersji. Jedyne co przeszkadza homonom w ich deprawacjii swiata to ten obrzydliwy KK i konstytucja, blokujaca im 'rodzinne' dostep do dzieciecej seksualnosci. Te wszystkie niekontrolowane przez nikogo fundacje organizujace obozy z dziecmi, zero nadzoru slabosc panstwa i nieograniczona wolnosc tych co maja pieniadze. To rowniez opowiiesc o naszym skorumpowanym sadownictwie, tej wesolej gromadce ludzi poza jakakolwiek kontrola, wolnosc absolutna, absolutnie korumpujaca.

  • robertes777

    Oceniono 7 razy -5

    Nikt nie oszukał nas tyle razy co Platforma pseudo Obywatelska i nikt nie ukradł nam tyle .Kolejny raz próbują nas oszukać. Koalicja Europejska to budowniczowie państwa teoretycznego z dominującą rolą Niemiec. Przykry jest fakt że tacy ludzie jeszcze nie siedzą.

  • robertes777

    Oceniono 6 razy -6

    Kto jest bez grzechu? Była niemiecka aktorka, 61-letnia Renate Langer, zarzuciła słynnemu reżyserowi gwałt. Opowiedziała, że poznała Polańskiego, kiedy pracowała jako modelka w Monachium – miał być zainteresowany zaangażowaniem jej w filmie. Pojechała z nim do Gstaad, miasta w Szwajcarii, gdzie miało dojść do gwałtu. Według Langer po miesiącu Polański zadzwonił, żeby przeprosić, i zaproponował jej rolę w filmie. Przyjęła ją. W trakcie zdjęć w Rzymie reżyser miał ją ponownie zgwałcić. W filmie Romana Polańskiego „Co?” z 1972 r. w obsadzie faktycznie widnieje nazwisko Langer. Marianne Barnard wyjawia: "Fotografował mnie nagą i w futrze na plaży. Miałam 10 lat. Potem zrobił więcej" - artystka z Kalifornii, oskarżyła Romana Polańskiego o molestowanie seksualne, które miało mieć miejsce dwa lata przed skazaniem go w USA za gwałt na innej nieletniej. Podobnie było z Samanthą Geimer. Natomiast w 2010 r. brytyjska aktorka Charlotte Lewis oskarżyła Polańskiego, że zgwałcił ją w latach 80., kiedy miała 16 lat.
    Francuski Minister kultury Frederic Mitterrand, który głośno bronił Romana Polańskiego oskarżonego o gwałt na trzynastolatce, w swej autobiografii przyznaje się do płacenia za seks z chłopcami w Tajlandii.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX