Fiasko rozmów głodujących fizjoterapeutów z ministrem zdrowia. Protest trwa

Nie ma przełomu po rozmowach ministra zdrowia z fizjoterapeutami i diagnostami, którzy od wtorku prowadzą głodówkę. Protest trwa. Strajkujący apelują o podwyżki płac.

Rozmowy między protestującymi a ministerstwem zdrowia odbyły się w Centrum Partnerstwa Społecznego Dialog z inicjatywy resortu. Trwały niespełna dwie godziny i nie przyniosły porozumienia.

- Ustaliliśmy na razie, że do przyszłej środy wojewódzkie odziały NFZ skontrolują, gdzie trafiły pieniądze przekazywane przez Fundusz szpitalom i w jaki sposób zostały wykorzystane (…) oraz co mogą zaoferować swoim pracownikom dyrektorzy jednostek - poinformował po spotkaniu Łukasz Szumowski.

"Jesteśmy zakładnikami tej sytuacji"

Strajkujący przekonują, że dopóki nie będzie konkretnych ustaleń, nie przerwą swojego protestu.

- My jesteśmy zakładnikami tej sytuacji, która obecnie ma miejsce w systemie opieki zdrowotnej w kraju. Pan minister deklaruje, że przekazuje duże środki finansowe szpitalom, m.in. właśnie na podwyżki dla tych grup zawodowych, które do tej pory były pomijane, natomiast pracownicy tych pieniędzy nie otrzymują - przekonywała w rozmowie z TOK FM Matylda Kłudkowska z Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych.

Fizjoterapeuci i diagności wstępnie żądali 1600 złotych podwyżki - po rozmowach deklarują - że są skłonni do rozłożenia tej kwoty na raty.

Protest głodowy

Protest głodowy trwa od wtorku w warszawskim szpitalu dziecięcym przy ul. Żwirki i Wigury. Początkowo prowadziło go siedmioro diagnostów laboratoryjnych i fizjoterapeutów. W środę dołączyły natomiast kolejne dwie osoby.

Fizjoterapeuci od lat narzekają na brak podwyżek. - Mamy dość (takiego - red.) traktowania przez państwo naszej ciężkiej pracy. Fizjoterapeuta po 10 latach pracy ma 2200-2400 zł brutto. To jest upokarzające dla człowieka, który kończy studia - oceniał w TOK FM (jeszcze przed rozpoczęciem protestu) Tomasz Dybek, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii. 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (3)
Fiasko rozmów głodujących fizjoterapeutów z ministrem zdrowia. Protest trwa
Zaloguj się
  • karobukost

    0

    bez diagnostyki laboraotyjnej nic lekarz nie zrobi - ok 70% decyzji lekarskich opiera sie na wynikach badan laboratoryjnych. Bez laboratoriów nie ma zabiegów (bez wyników krzepnięcia), nie ma diagnozowania i monitorowania leczenie nowotworów w tym szczególnie bialaczek (podania podstawowe, immunologiczne, genetyczne, monitorowanie leków), przeszczepiania narządów (typowanie tkankowe), nie ma przetoczenia krwi (serologia), nie można potwierdzić rozdzajua patogenu przed drożeniem leczenia, nie można potwierdzic cukrzycy, zaburzeń hormonalnych, chorób autoimmunizacyjnych, reumatycznych, i wielu wielu innych. Nawet w sytuacjach ratująych życie ok 45% decyzji lekarskich opiera sie na wynikach badań laboratoryjnych. Nasze Państwo od lat udaje że wyniki robią się same! Otóż nie. Stoi za tym sztab świetnie wykształconych ludzi! Po 5 letnich jednolitych studiach medycznych (analityka medyczna), po spacjalizacjach, czasem doktoratach, habilitacjach. I nie, to nie jest to samo co lekarz, to nie lekarz wykonuje wszystkie te badanie. Ani nie pielęgniarka. To wlasnie diagnosta laboratoryjny. Chyba tylko okulista nie korzysta z naszej pracy :)

  • robertes777

    0

    Niech nie protestują. PO po wyborach i cała totalna koalicja rozdawać będzie czego PIS dać nie chce. Nawet da jeszcze więcej i to z własnej inicjatywy; z resztą nie tylko fizjoterapeutom, ale także i pracownikom sądownictwa, i nauczycielom, i pielęgniarkom, pracownikom Poczty i Pani w biurze, i Panu przy okienku - totalni dadzą wszystkim, by żyło się lepiej.

  • andziairena

    0

    Jeszcze rok temu nie miałam pojęcia o znaczeniu rehabilitacji, gdy w lutym 2018 roztrzaskałam rzepkę kolanową, doceniłam fizjoterapeutów i ich ciężką pracę, dzięki nim mogę na nowo chodzić i jeździć na rowerze, praca fizjoterapeutów jest niedoceniana, a to podstawa do wyzdrowienia, ja już jestem emerytką, ale poznałam młodych ludzi, którzy dzięki nim wrócili do pracy, pełnosprawni, fizjoterapeuci to szara eminencja medycyny, nawet mój pan doktor ( bardzo dobry lekarz ortopeda) nie miał pojęcia o rehabilitacji, o mało mi nie rozwalił kolana na nowo, popytajcie ludzi, którzy, mieli rehabilitację,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX