Fala kulminacyjna na Wiśle w Warszawie. Zamknięte bulwary, ostrzeżenia od RCB

Fala wezbraniowa na Wiśle przechodzi przez Warszawę. Obecnie stan wody wynosi około 530 centymetrów. Strażacy uspokajają, że sytuacja jest pod kontrolą.

Fala kulminacyjna dotrze do dziś (we wtorek 28 maja) pomiędzy godz. 12 a 18 w rejon Bulwarów Wiślanych w Warszawie. - Nie powinna przekroczyć stanu ostrzegawczego, czyli 600 cm - poinformował PAP rzecznik mazowieckiego komendanta wojewódzkiego PSP mł. bryg. Karol Kierzkowski.

Stan wody w Wiśle obecnie osiągnął ok. 530 cm. Kierzkowski podkreślił, że według prognoz stan alarmowy nie zostanie osiągnięty. - Nie ma tu żadnych sygnałów niepokojonych, że coś złego się dzieje. Jeśli tylko taki sygnał otrzymamy, to oczywiście uruchamiamy swój potencjał, sprzęt i będziemy działać - ale raczej do tego nie dojdzie - powiedział.

- Fala się spłaszczyła płynąc przez Lubelszczyznę. To są dobre wiadomości. Troszkę te bulwary podleje, to jest jasne. One też są na to przygotowane. Natomiast nie ma żadnego zagrożenia powodziowego - powiedział we wtorek PAP rzecznik prasowy Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej Sergiusz Kieruzel.

Rzecznik urzędu m.st. Warszawy Kamil Dąbrowa podkreślił, że sytuacja na Wiśle jest cały czas monitorowana przez urzędników ratusza. We wtorek ma odbyć się posiedzenie zespołu zarządzania kryzysowego. Kolejne, bo podobne spotkanie miało miejsce już w poniedziałek. 

Prezydent Rafał Trzaskowski poinformował w mediach społecznościowych, że zdecydowano na nim o zamknięciu bulwarów nad Wisłą - od poniedziałku, od godziny 20.

"Służby są w pełnej gotowości i stale monitorują stan Wisły" - napisał na Twitterze prezydent stolicy. Na bulwarach będą również wyłączone fontanny, część zasilania elektrycznego oraz stacje rowerowe Veturilo zlokalizowane nad Wisłą.

Zamknięte zostały też śluzy wałowe i wrota Portu Czerniakowskiego. Wcześniej sprawdzono, czy wszystkie systemy przeciwpowodziowe, w tym przepompownie działają sprawnie. Z plaż zostały wywiezione też kosze i przenośne toalety. Zabrano również m.in. ruszty palenisk i nadwodne budki. Zdemontowany został także pomost przy moście Poniatowskiego, a w portach bosmani całodobowo nadzorują zacumowane łodzie, żaglówki i inne jednostki.

Właściciele nadwiślańskich klubokawiarni zostali poproszeni przez miasto o zabezpieczenie lokali i zamknięcie kanalizacji, opróżnienie pojemników na śmieci oraz zabranie krzeseł i stolików. Dodatkowo miasto zabezpieczyło 260 tys. worków oraz piasek na wypadek, gdyby zaistniała potrzeba wzmocnienia wałów. Ze względów bezpieczeństwa obowiązuje zakaz wchodzenia na teren międzywala. Podczas największego wezbrania wody nie będzie można też przebywać na działkach ogrodniczych na Mokotowie. Dodatkowo służby zostaną skierowane do zapewnienia bezpieczeństwa na mostach, na których gromadzącą się ludzie obserwujący rzekę.

Mieszkańcy otrzymali SMS-y z ostrzeżeniem

Karol Kierzkowski z mazowieckiej straży pożarnej zaznaczył, że najwyższe stany wód występują na południu woj. mazowieckiego, w powiatach: lipskim, garwolińskim, kozienickim, piaseczyńskim, otwockim. Tam poziom wód osiągnął stan alarmowy. - Mamy dość trudną sytuację, bo jest naprawdę wysoka woda - powiedział rzecznik.

Jednak jak dodał, nie ma informacji o uszkodzeniu w tych miejscach wałów przeciwpowodziowych ani lokalnych podtopieniach. - Woda powoli będzie opadała, w tej chwili fala przesuwa się w kierunku Warszawy i na północ od Warszawy - podał. 

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało w poniedziałek, że ostrzeżenie w związku z falą wezbraniową na Wiśle obowiązuje w Warszawie, Płocku i w powiatach: garwolińskim, otwockim, piaseczyńskim, grójeckim, warszawskim zachodnim, legionowskim, nowodworskim, sochaczewskim, płockim i płońskim. Dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa podjął decyzję o wysłaniu do mieszkańców zagrożonych powiatów SMS-owych ostrzeżeń - tzw. alertu RCB. Centrum ostrzega w tych SMS-ach przed zbliżaniem się do rzek w zagrożonych rejonach.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny