Mirosław G. winny przyjmowania łapówek od pacjentów. Wyrok w sprawie znanego lekarza

Warszawski sąd rejonowy uznał kardiochirurga Mirosława G. winnym przyjęcia co najmniej 22 tys. zł łapówki od pacjentów i skazał go za to na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

Zdaniem sądu kara roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata jest wystarczająco surowa. "Sąd nie ma wątpliwości, że pieniądze były przyjęte od pacjentów w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, dlatego wymierzył mu też karę grzywny" - zaznaczyła w uzasadnieniu wyroku sędzia Iwona Hulko. Grzywny ma wynosić 50 tys zł. Wyrok nie jest jednak prawomocny. 

Sprawa Mirosława G.

12 lat temu jego sprawa wstrząsnęła opinią publiczną i polską służbą zdrowia. O zatrzymanym przez CBA znanym kardiochirurgu, ówczesny i obecny minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro mówił wtedy "już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie". To był początek serii zarzutów, rozpraw i wyroków.  Najpoważniejszym z zarzutów było zabójstwo z zamiarem ewentualnym, kardiochirurg oskarżony był także o korupcję. 

Sprawa Mirosława G. toczyła się od 2007 roku. Kilka dni po przeprowadzonej w 2006 roku operacji przeszczepu serca, pacjent, w którego sercu znaleziono gazik, zmarł. Kardiochirurg został oskarżony o zabójstwo z zamiarem ewentualnym, ale później zarzut zmieniono na nieumyślne spowodowanie śmierci. Kilka miesięcy temu doktor G. - jak określany był kardiochirurg w mediach - został ostatecznie przez Sąd Najwyższy uniewinniony.

Nie był to jednak jedyny zarzut, który ciążył na lekarzu. Pozostała kwestia przyjmowania łapówek. Kilka lat temu kardiochirurg usłyszał już bowiem wyrok 12 miesięcy więzienia w zawieszeniu i grzywny za przyjmowanie pieniędzy. Część sprawy odesłano jednak do sądu rejonowego, by ponownie zbadał kwestię przyjmowania kopert w gabinecie lekarskim. Proces ruszył w 2016 roku i trwał do dzisiaj. Lekarz był oskarżony o przyjęcie od pacjentów i ich rodzin 20 tysięcy złotych w 2005 i 2006 roku. Nie przyznawał się do winy.

Na początku 2013 roku Warszawski Sąd Rejonowy skazał Mirosława G. na rok więzienia - w zawieszeniu na dwa lata - za udowodnione mu wówczas przyjęcie ponad 17 tysięcy złotych łapówek. Jednak z pozostałych zarzutów korupcyjnych lekarz został oczyszczony. To właśnie w tym wąskim zakresie sąd drugiej instancji - po roku - uniewinnienie to uchylił, a sprawę przekazał do ponownego rozpatrzenia. Sąd nie był w stanie ocenić, czy do wręczenia tych łapówek rzeczywiście doszło. Ponowny proces Mirosława G., w sądzie rejonowym, wznowiono, więc prawie trzy lata temu.

Sprawa Mirosława G. Proces przeciwko Zbigniewowi Ziobrze

Warto przypomnieć, że Mirosław G. wytoczył Zbigniewowi Ziobrze proces cywilny z powodu słynnej wypowiedzi ministra sprawiedliwości, która padła na konferencji prasowej, po zatrzymaniu kardiochirurga. Lekarz wygrał w obu instancjach.

W 2008 roku Zbigniew Ziobro został zobowiązany do publicznych przeprosin Mirosława G. oraz uiszczenia zadośćuczynienia.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (4)
Mirosław G. winny przyjmowania łapówek od pacjentów. Wyrok w sprawie znanego lekarza
Zaloguj się
  • kap_jeden

    0

    Awans sędziego murowany:)
    A Wódz oszukał na miliony i nawet sprawy nie ma , po prostu mafia PiS rządzi....

  • getz54

    Oceniono 3 razy -1

    Kiedy podobny los spotka bossa z Ciemnogrodzkiej za wymuszenie łapówki 50 000,- pln od pana Birgfellnera i wręczenie jej księdzu Sawiczowi ? Jaki wyrok wymyśli dla niego Jezow-Ziobro ? Czy pozwoli mu wziąc pod celę kota ?
    Poniewaz boss jest starym samotnym kawalerem, czy ktoś nie zapomni o wypuszczeniu go z więzienia po odbyciu kary ? Czy załatwią go tak jak pana Trynkiewicza ? Zdarza się.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX