"Rzeczpospolita": Staranował bramę Pałacu Prezydenckiego, trafi do szpitala

Mężczyzna, który staranował samochodem bramę Pałacu Prezydenckiego, nie poniesie za to kary - pisze w czwartek "Rzeczpospolita". Zgodnie z informacjami gazety, biegli orzekli, że był on niepoczytalny.

Jak podkreśla "Rzeczpospolita", ekspertyza biegłych psychiatrów, którzy na zlecenie warszawskiej prokuratury zbadali 36-latka, który 22 stycznia 2019 roku wjechał w bramę Pałacu Prezydenckiego, nie pozostawia wątpliwości. "Wynika z niej, że Tomasz S. z powodu choroby psychicznej miał zniesioną zdolność rozpoznania znaczenia czynów oraz pokierowania swoim postępowaniem" - mówi gazecie Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Prokuratura wnioskuje o umieszczenie Tomasza S. w zakładzie psychiatrycznym

Jak dodaje, jednocześnie biegli ocenili, że "istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez S. czynu o znacznej społecznej szkodliwości",  dlatego musi on być leczony w warunkach szpitalnych.

"W związku z tym 4 czerwca prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy - Śródmieścia wniosek o zastosowanie wobec Tomasza S. środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym" - dodaje Łapczyński.

>> CZYTAJ: Incydent przed Pałacem Prezydenckim. Mężczyzna próbował wjechać samochodem w bramę

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny