Upały dokuczają również zwierzętom. Pamiętajmy o ptakach, dzikich kotach, jeżach

Wysokie temperatury dają się we znaki nie tylko ludziom, też zwierzętom. Najłatwiej im pomóc zapewniając dostęp do wody i cienia. Warto też zmienić nawyki dotyczące spacerów.

Jak podkreśla Anna Jaroszewicz, kierowniczka białostockiego schroniska dla zwierząt, upał braciom mniejszym doskwiera tak samo jak ludziom. - Nie chodzi tylko o pieska czy kotka, którego mamy w domu, o krówkę czy konika, ale pamiętajmy też o ptakach, które żyją wśród nas, o dzikich kotach, które mieszkają na osiedlu, o jeżach, które są przecież chronione w Polsce - tłumaczy Anna Jaroszewicz.

Dlatego warto wystawić miskę ze świeżą wodą na trawniku czy w parku. I oczywiście dbać o to, by domowi pupile mieli do wody ciągły dostęp. Należy też unikać najostrzejszego słońca. - Nie wychodźmy w środku dnia na długi spacer. Jeżeli już musimy iść na spacer ze swoim zwierzęciem, to niech to będzie krótki spacer. Dłuższe spacery zarezerwujmy sobie na rano albo na wieczór, wtedy, kiedy te temperatury są bardziej znośne - dodaje Jaroszewicz. 

Nie wolno natomiast zabierać psa czy kota samochodem na zakupy. Tymczasem prognoza na najbliższe dni to temperatury między 28 a 33 stopnie Celsjusza. 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (7)
Upały dokuczają również zwierzętom. Pamiętajmy o ptakach, dzikich kotach, jeżach
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    Oceniono 3 razy 3

    Ciekawe co czuja w tym momencie psy szojring.

  • tomaselli

    Oceniono 4 razy 2

    Flora i fauna daje sobie doskonale rade sama .

  • Oceniono 7 razy 1

    A to już wiem dlaczego żoliborskie kocury mają zwiększoną ochronę z CBS w trakcie załatwiania swojej potrzeby fizjologicznej o tej porze roku na terenie ogrodu przy posesji na Mickiewicza

  • Oceniono 5 razy 1

    Tak, tak szczególnie trzeba uważać na jeże, agresywna stwory w drodze do pracy przez Lasek Bielański jeden mnie z rozpędu walnął tak ze łba, że do aktualnej chwili ze strachu mi piwo nie smakuje

  • gblo

    Oceniono 3 razy -1

    Od 3 lat posiadam działkę i pamiętam o czterech kotach ,które dokarmiam przynajmniej co drugi dzień, o lisie, który też przychodzi na moją stołówkę, jeżach i ptakach. One wszystkie odwdzieńczają się zaufaniem i chwalą się swoim potomstwem. W zimę robię to samo. Nie ma nic przyjemniejszego od kontaktu z dzikim zwierzakiem, które ci ufa bez narzucania się wzajemnego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX