Milion złotych za dzieciństwo spędzone w więzieniu. Córka Żołnierzy Wyklętych dostaje zadośćuczynienie

Magdalena Zarzycka-Redwan, której rodzice działali po wojnie w podziemiu antykomunistycznym i niepodległościowym, urodziła się w więzieniu na Zamku Lubelskim. Tam przebywała jej mama, która zmarła przy porodzie. Dziecko prawie dwa kolejne lata pozostało za kratkami. Za więzienne dzieciństwo teraz dostanie zadośćuczynienie.

Córka Żołnierzy Wyklętych domagała się przed sądem 15 milionów złotych za doznane krzywdy. Chodziło o narodziny i późniejszy pobyt w więzieniu, bez matki i najbliższych, ale także o późniejsze pobyty w kilku domach dziecka (m.in. u zakonnic). Sąd uznał jednak, że na mocy tzw. Ustawy Lutowej można przyznać zadośćuczynienie jedynie za okres więzienny. I przyznał - milion złotych.

To zadośćuczynienie m.in. za to, że nagminnie mówiono o niej "dziecko bandytów" i że na skutek strasznych przeżyć z dzieciństwa popadła w depresję.

Rodzice kobiety - Stefania i Władysław Zarzyccy - współpracowali z oddziałem kapitana Zdzisława Brońskiego, pseudonim "Uskok". W ich gospodarstwie niedaleko Lublina wielokrotnie kwaterowali partyzanci, w tym m.in. mjr Hieronim Dekutowski "Zapora" ze swoim sztabem.

Trudna historia rodzinna

W 1949 roku  gospodarstwo zostało otoczone przez siły SB. W domu Zarzyckich przebywali wówczas partyzanci. Gospodarze zostali aresztowani. Trafili do więzienia na Zamku Lubelskim. Stefania była wtedy w zaawansowanej ciąży. Jak podkreślał sąd, była tam bita i poniżana; musiała też patrzeć, jak torturowano jej męża. To prawdopodobnie pod wpływem tych trudnych przeżyć urodziła przed terminem i przy porodzie zmarła.

Ojciec dziewczynki też w tym czasie był za kratami. Dostał wyrok 15 lat więzienia za działalność w antykomunistycznym podziemiu. Wyszedł na wolność dopiero w 1956 roku. Dziewczynka przez dwa pierwsze lata życia wychowywała się w więzieniu, potem tułała się po domach dziecka.

- Wnioskodawczyni po porodzie nadal przebywała w więzieniu na Zamku Lubelskim mimo tego, że nawet według wówczas obowiązujących przepisów i procedur, winna była zostać umieszczona w placówce opiekuńczo-wychowawczej - uzasadniał sędzia Adam Daniel z Sądu Okręgowego w Lublinie.

Milion złotych zadośćuczynienia

Sąd uznał, że kwota miliona złotych będzie wystarczająca. - Cierpienia wnioskodawczyni były bardzo duże, natomiast sąd zasądzając zadośćuczynienie musi też brać pod uwagę stopień zamożności społeczeństwa i dbać o to, by zadośćuczynienie było godne, ale jednocześnie nie powodowało nadmiernego wzbogacenia. Ważąc te wszystkie okoliczności i mając na uwadze to, że kwota miliona złotych w odczuciu społecznym jest jednak kwotą znaczną, sąd uznał, że zadośćuczynienie w takiej wysokości będzie w tej konkretnej sprawie sprawiedliwe - argumentował sędzia A. Daniel.

Magdalena Zarzycka-Redwan na razie nie wie, czy będzie składać apelację, choć tego nie wyklucza. Jak mówiła, w tej sprawie nie chodziło jednak o pieniądze, ale o otwarcie drogi do ubiegania się o zadośćuczynienie także dzieciom innych Żołnierzy Wyklętych, którzy też mieli trudne dzieciństwo i byli wyzywani od „dzieci bandytów”. - Ten wyrok pokazuje to, że można było jednak zbudować ustawę, na podstawie której dzieci Żołnierzy Wyklętych mogą zawalczyć o swój byt, o naprawienie tych krzywd, które zostały im wyrządzone. Tak nie wolno, by dzieci potem w dorosłym życiu były tak traktowane - mówiła pani Magdalena po wyjściu z sali rozpraw.

Razem z nią na ogłoszeniu wyroku byli też przedstawiciele innych rodzin Żołnierzy Wyklętych, którzy przyznawali, że rozważają podobne pozwy. - Walczyłam o to, by także inni przestali bać się mówić. I to się dzieje, niektórzy już bywają w mediach, opowiadają o swoim dzieciństwie. O to walczyłam. I tą satysfakcję osiągnęłam - mówiła córka Stefanii i Władysława Zarzyckich.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (379)
Milion złotych za dzieciństwo spędzone w więzieniu. Córka Żołnierzy Wyklętych dostaje zadośćuczynienie
Zaloguj się
  • joankb

    Oceniono 3 razy 3

    Oby jej kością w gardle stanęło. Oby kiedyś spotkała ofiary żołnierzy przeklętych.

  • kaskada123

    Oceniono 3 razy 3

    A czy ta pani musiała zapłacić 5% z 15000000 czyli 750000 przy wniesieniu sprawy?

  • ks-t

    Oceniono 3 razy 3

    LIsta bohaterstwa Uskoka (Zdzisłąwa Brońskiego): Walczył w wojnie 39, dostał się do niewoli, skąd dobrowolnie wyjechał do Niemiec do pracy u Bauera. Po wojnie, pomimo rozkazów nie złożył broni i przystąpił do WIN. NIezgodnie z rozkazami WIN prowadził rozbój na własną rękę. Przykładowo, dnia 1 maja 1947 grupa „Uskoka” rozstrzelała członków Związku Walki Młodych, wracających z pochodu 1-majowego. Zginęli wtedy Paweł Budka (lat 20), Zdzisław Czubacki (lat 19), Zygmunt Duda (lat 18), Mieczysław Jesionek (lat 15), Bolesław Lipta (lat 22), Bolesława Skrzypaczka (lat 27) oraz Zygmunt Żembski (lat 23)[7]. Najgłośniejszym echem odbiło się jednak dokonanie mordu[8] na mieszkańcach wsi Puchaczów. Czynu tego dopuściły się, będące pod komendą „Uskoka”, oddziały: „Wiktora”, „Żelaznego” i Józefa Struga „Ordona”. Impulsem dla dokonania tej zbrodni było doniesienie nowym władzom o miejscu ukrywania się 3 podkomendnych „Uskoka”, przez trójkę mieszkańców wsi. Pomimo, że udało się ustalić kto złożył donos, dokonano pacyfikacji i rozstrzelano 21 jej mieszkańców, wcześniej sporządzając listę przyszłych ofiar. Sam Broński, uważał mord w Puchaczowie za krwawy, ale konieczny[9]. Jego partnerka życiowa przystąpiła do oddziału w maju 1946, została zaprzysiężona, działała jako łączniczka i kurierka[11] (po wojnie partnerka wyszła za mąż, zmarła w 2013[12]).

  • poljack

    Oceniono 3 razy 3

    sąd oczywiście przyznał swoje pieniądze (budżet) ?

  • prodigy01

    Oceniono 8 razy -6

    Ile tutaj dzieci komuchów na forum. Jak widać pewne cechy się dziedziczy i widać to wyraźnie tutaj.

  • realistas

    Oceniono 6 razy 6

    Kuriozalny wyrok. Ile powinien dostać Komenda za 18 lat więzienia. Przebywała z matką, co chyba było lepsze niż w placówce. Teraz też za ukrywanie bandytów są kary. Ciekawe ile dostaną zadośćuczynienia rodziny tych, których tacy "bohaterowie" zabijali.

  • maryt6

    Oceniono 9 razy 7

    Uskok to był bandyta. Zbrodniarz wojenny.
    Inna sprawa , że trzymanie dziecka w więzieniu , to też podłość.

  • chri-s48

    Oceniono 7 razy 7

    Chore państwo i pazerne społeczeństwo , układ zamknięty trwa.........

  • komunaprecz

    Oceniono 11 razy -11

    Pamietajcie ubeckie syny ze to z tych emerytur ktore wam zabrali na to poszlo, i bedzie jeszcze wiecej! Mozecie sie poskarzyc w Moskwie! Wasze rzady sie skonczyly, zostalo wam wycie na ulicach! Czesc i chwala bohaterom!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX