Klapsy nie zostawiają wielkiego śladu? Ekspertka: Jak wszystkie inne formy bicia zmieniają rozwój mózgu

Rzecznik Praw Dziecka w wywiadzie prasowym stwierdził, że "klaps nie zostawia wielkiego śladu" i "trzeba rozróżniać, czym jest klaps, a czym bicie". W związku z tą wypowiedzią przypominamy rozmowę z psycholożką dziecięcą, która na antenie TOK FM mówiła wprost: "nie ma różnicy między skutkami stosowania klapsów, a skutkami bicia".

Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak w opublikowanym w środę wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" zatytułowanym "Nazwą mnie katorzecznikiem" mówił m.in. o karaniu dzieci. Pytany przez dziennikarkę - czy jest za klapsem - powiedział: "Klaps nie zostawia wielkiego śladu". Dopytywany, jaki ślad zostawia odparł z kolei, że "trzeba rozróżnić, czym jest klaps, a czym jest bicie". Zaznaczył jednocześnie, że "absolutnie nie wolno bić dzieci".

Ekspertka o klapsach: To też jest bicie

Kilka tygodni temu o klapsach i ich skutkach na rozwój dziecka opowiadała na antenie TOK FM psycholog dziecięca dr Aleksandra Piotrowska. Ekspertka podkreśliła, że badania pokazują jednoznacznie, iż "nie ma żadnej różnicy między skutkami stosowania klapsów, a skutkami bicia - to wszystko jest biciem, tylko w różnych formach".

Piotrowska zwróciła uwagę, że klapsy powodują wzrost wytwarzania hormonów stresu i "zmieniają środowisko chemiczne, w którym rozwijają się komórki mózgowe". A co za tym idzie - klapsy, podobnie jak wszystkie inne formy bicia, zmieniają rozwój mózgu.

- Stosowanie klapsów sprawia, że obserwuje się słabszy rozrost szarej substancji w naszym mózgu. To jest ta pofałdowana część kory mózgowej i siedlisko wszystkich naszych wyższych funkcji. Niedostateczny rozrost tej warstwy równa się temu, że mamy słabsze możliwości do koncentrowania uwagi, spostrzegania, zapamiętywania, myślenia, podejmowania decyzji i kontrolowania za pomocą własnego intelektu swoich zachowań - wyliczała dr Piotrowska.

Dodała, że u dzieci, które doświadczyły klapsów "stwierdza się także słabszy rozwój ciała migdałowatego", silnie wpływającego na rozwój emocjonalny człowieka. - Nie ma zatem pozytywnych skutków klapsów. Potwierdzają to tysiące przebadanych rodzin - przekonywała psycholożka.

Piotrowska przyznała, że istotnie wielu rodziców nie widzi w klapsach nic złego i nie postrzega ich jako formy przemocy. - 92 procent rodziców twierdzących, że stosowanie bicia jest niedopuszczalne w wychowaniu, jednocześnie pytana o klapsy mówi: "a to co innego, klaps jest dopuszczalny". Więc proszę zobaczyć, jak ładnie udajemy, że to są dwa światy: przemoc fizyczna i stosowanie klapsów - mówiła ekspertka. I podkreśliła: "Nie ma takiej możliwości, żeby te dwa rodzaje uderzenia rozłączyć".

Rzecznik Praw Dziecka o klapsach. Opozycja oczekuje dymisji

Po publikacji środowego wywiadu w "DGP", członkowie klubu poselskiego Platforma Obywatelska-Koalicja Obywatelska poinformowali, że oczekują dymisji Mikołaja Pawlaka ze stanowiska Rzecznika Praw Dziecka.

- Pochwała dla przemocy fizycznej wobec dzieci czy usprawiedliwianie tej przemocy, różnicowanie, że można bić tak, żeby nie było śladu i wtedy to jest tylko klaps jest czymś haniebnym i świadczy o braku kwalifikacji moralnych do pełnienia jakiegokolwiek urzędu publicznego, a w szczególności rzecznika praw dziecka - ocenił poseł Jan Grabiec.

Jego zdaniem Pawlak "nie ma kwalifikacji moralnych ani być może również psychologicznych do pełnienia tego urzędu". - Rzecznik powinien walczyć o prawa dzieci, a przede wszystkim w swoich wypowiedziach dbać o to, żeby nie przesuwać granicy dozwolonej rzekomo przemocy wobec dzieci. Na żadną przemoc nie możemy się zgodzić. To przesuwanie granicy zaczyna się od klapsa, a kończy się na takim biciu, przy którym nie ma śladów, a które może pozbawić życia dziecka - podkreślił poseł.

W Polsce od 2010 roku obowiązuje zakaz stosowania kar cielesnych wobec dzieci. Zakaz ten wprowadzono w znowelizowanej ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Na jej mocy dodano do Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego artykuł stanowiący, że osobom wykonującym władzę rodzicielską oraz sprawującym opiekę lub pieczę nad małoletnim zakazuje się stosowania kar cielesnych.

Posłuchaj całej rozmowy z dr Aleksandrą Pawlicką!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (42)
Ekspertka: "Klaps to też jest bicie". Rzecznik Praw Dziecka uważa, że jest inaczej
Zaloguj się
  • zygmund

    Oceniono 5 razy -3

    Lepiej unikać klapsów, bo mogą one u chłopców spowodować ZOP (zespół osobowości prawicowej). Z kolei jeżeli ojciec daje klapsy córce, może to u niej powodować silne podniecenie, a potem poczucie winy związane ze sprawi seksualnymi. Więc zachodzi pytanie, czy warto ryzykować.

  • oloros11

    Oceniono 4 razy -2

    O tym ze bicie dziecka każde to katastrofa i pozostawia nieuleczalne skutki wiadomo od dawna problem w tym ze jest to stara katolicka tradycja i wszyscy swieci ja stosowali a generalnie wypływa z istoty religii która przemoc uświęca grzyby nie przemoc jaka codziennie stosują religie padły by już dawno to tkwi w samej istocie religii już od chrztu począwszy sieć lejta dzieci ile wejdzie tylko jak to zrobicie mojemu dziecku to wtedy zobaczycie i zapamiętacie sobie co to kedtPrzemoc niezależnie kim jesteście

  • oloros11

    Oceniono 3 razy -1

    Niestety wiedza o skutkach przemocy do religijnych nie dociera i nie może ich mózg został skutecznie zepsuty ale o tym nie wiedza i dlatego wierzą w przemoc

  • tomaselli

    Oceniono 13 razy -1

    Co dalo cywilizacji tzw. bezstresowe wychowanie , kazdy moze obserwowac wokol siebie. Klaps w tylek nikomuu jeszcze nie zaszkodzil, natomiast przyzwolenie na robienie wszystkiego,"czyli robta co chceta" poczynilo wielkie szkody w mozgach obecnej ge (de)neracji.

  • strach_sie_bac

    Oceniono 8 razy 0

    "...nie ma różnicy między skutkami stosowania klapsów, a skutkami bicia".

    Serio? dr Piotrowska - zapamiętać i za żadne skarby świata nie korzystać z jej usług.

  • popieramkukiza

    Oceniono 7 razy 1

    Głupia baba jak but. Szkoda komentować.

  • remislanc

    Oceniono 9 razy 1

    " Jak wszystkie inne formy bicia zmieniają rozwój mózgu"
    Tęczowe paprochy musiały mieć kijowe dzieciństwo...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX