Padł rekord temperatury czerwca w Polsce. W Radzyniu zanotowano 38,2 stopni

W środę został ustanowiony nowy rekord czerwcowej temperatury w Polsce. W Radzyniu w województwie lubuskim ok. godz. 15.20 zanotowano 38,2 stopnia. Gorąco było w całym kraju - w prawie co drugiej stacji pomiarowej IMGW odnotowano w środę temperatury przekraczające 33 st.

Poza Radzyniem w środę najgoręcej było w Kórniku - 37,5 stopnia, Paproci (37,4 st.), Poznaniu (37,2 st.) i Szamotułach-Bobrówkowie (37,1). Temperaturę przekraczającą 36 stopni odnotowano również w niektórych miejscowościach w woj. wielkopolskim, woj. lubuskim i woj. dolnośląskim. 36,7 stopnia było w Świebodzinie (woj. lubuskie), Wielichowie oraz Lesznie (Wielkopolska). 36,5 stopnia zmierzono we Wrocławiu, Pile, Słubicach i Chwałkowicach.

Równo 36 stopni było w Grudziądzu i Toruniu, a ponad 35 stopni pokazywały termometry w Zielonej Górze, Gnieźnie, Opolu, Gorzowie Wielkopolskim, Warszawie, Skierniewicach i Legionowie.

Spośród 245 stacji pomiarowych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w środę w niemal połowie (108 stacji) termometry pokazywały temperaturę przekraczającą 33 st.

Opóźnienia w ruchu pociągów

Opóźnione są 84 pociągi pasażerskie. Występują 3 przerwy w ruchu (deformacja torów) na liniach Lasek-Sieniawa (Podkarpackie), Bieniowiec-Pierściec oraz Zebrzydowice-Kaczyce (Śląskie) spowodowane wysoką temperaturą - poinformował w środę na Twitterze Grzegorz Świszcz, zastępca dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

Jak podał Świszcz, w środę do godz. 18 PKP-PLK zanotowały 133 zdarzenia, które były powiązane z panującymi w Polsce upałami.

Pożar ponad 25 ha lasów w powiatach przysuskim i grójeckim 

Duży pożar lasów na granicy pow. przysuskiego i grójeckiego (Mazowieckie). Częściowo został opanowany od miejscowości Dąbrowa, ale od miejscowości Myślakowice ogień nadal się rozprzestrzenia - poinformował PAP mł. bryg. Karol Kierzkowski z KW PSP w Warszawie. Pali się 25-30 ha lasów.

Jak powiedział Kierzkowski pożar ma kilka źródeł. Być może są to podpalenia. Strażacy szacują, że może płonąć nawet 30 ha lasów. Na miejscu pracuje 90 strażaków. Pożar gaszą też dwa samoloty gaśnicze Lasów Państwowych, a kolejne dwa są w drodze z Radomia.

Strażacy pracują na miejscu od godziny 12. Walka z pożarem w rejonie Myślakowic potrwa przynajmniej do wieczora, ale dogaszanie będzie trwało także w czwartek. - To na pewno kilka, kilkanaście godzin akcji. To są tak duże powierzchnie, że tego nie da się ugasić tak od razu - powiedział Kierzkowski.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny