Będzie pełnomocnik ministra ds. wspierania funkcji wychowawczej szkoły. "Powołanie urzędu nie rozwiąże problemu agresji"

Rząd powołuje pełnomocnika ministra do spraw wspierania wychowawczej funkcji szkoły. Zdaniem Igi Kazimierczyk z Fundacji Przestrzeń dla edukacji, działanie to jest pewną "techniką manipulacyjną" i nie rozwiązuje najbardziej palących problemów w oświacie.

Oficjalnie nie wiadomo jeszcze, kto ma zostać pełnomocnikiem ds. wspierania funkcji wychowawczej szkoły. Z nieoficjalnych informacji "Gazety Wyborczej" wynika, że może być to posłanka Iwona Michałek związana z Porozumieniem Jarosława Gowina.

Jak czytamy w projekcie rozporządzenia dotyczącego nowego urzędu, jego głównym zadaniem ma być troska o "zwiększenie bezpieczeństwa w szkołach, ograniczanie zjawiska agresji rówieśniczej, uczenie tolerancji i szacunku dla drugiego człowieka, wspieranie szkół w zabezpieczaniu uczniów przed dostępem do treści w internecie, które mogą stanowić zagrożenie dla ich prawidłowego rozwoju". Pełnomocnik będzie sekretarzem stanu w resorcie edukacji.

Nowy pełnomocnik w MEN. "Duże zaskoczenie"

Iga Kazimierczyk, prezeska Fundacji Przestrzeń dla edukacji mówiła w TOK FM, że decyzja o powołaniu pełnomocnika była dla wielu środowisk dużym zaskoczeniem i już na wstępie nie oceniła jej pozytywnie.

- Propozycja, która padła jest taką techniką manipulacyjną, gdzie - w momencie, gdy nie mamy satysfakcjonującej odpowiedzi na istotne problemy, podaje się inne informacje lub zasypuje się drugą stronę faktami, które nie mają związku ze sprawą. I niestety ta sytuacja, która nastąpiła z powołaniem pełnomocnika jest takim zabiegiem - stwierdziła Kazimierczyk.

Prezeska fundacji podkreśliła, że działanie ministra "w żaden sposób nie odnosi się do tego, co jest w tej chwili najbardziej palącym problemem w edukacji". Przypomniała opublikowany niedawno raport Najwyższej Izby Kontroli, w którym stwierdzono, że reforma oświaty była przygotowana nierzetelnie i wprowadzana w zbyt szybkim tempie. - Jesteśmy miesiąc po opublikowaniu rażącego raportu NIK, który mówi wyraźnie o tym, co w szkole należy zrobić i co ministerstwo powinno wykonać - powiedziała Iga Kazimierczyk. Jej zdaniem, żadne z zaleceń nie zostało zrealizowane.

Ekspertka przyznała, że problem agresji w szkołach jest rzeczywiście duży, ale - w jej ocenie - nie załatwi go powołanie pełnomocnika. Zwróciła uwagę, że w większym stopniu powinno się zadbać o to, aby każda szkoła miała psychologa lub pedagoga.

Prezeska fundacji na antenie TOK FM zwróciła też uwagę na samą treść projektu rozporządzenia powołującego pełnomocnika. - Napisano tam rzeczy bardzo zaskakujące - uznała.

- Na przykład to, że zmiany nie wpływają na rynek pracy. Jak zmiana w oświacie może nie mieć wpływu na to, jak działają ludzie na rynku pracy? - dziwiła się. - Co więcej, (…) w przygotowywanym projekcie minister pisze, że nie przewiduje się żadnej ewaluacji wprowadzenia tego prawa oraz, że brak jest dostępnych analiz i badań, które są podstawą do tego, żeby taką zmianę prawną wprowadzić - dopowiedziała.

- Z całym szacunkiem dla wysiłków pana ministra, ale na nic taki pełnomocnik w rozwiązywaniu problemów szkolnych się nie przyda - podsumowała.

Pierwsze spotkanie ze związkowcami

W piątek nowy minister edukacji po raz pierwszy spotkał się z liderami Związku Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych, którzy zorganizowali kwietniowy strajk w szkołach. Z każdym związkiem Piontkowski rozmawiał oddzielnie, podkreślając, że zależy mu na uspokojeniu nastrojów. Związki są już umówione z ministrem na kolejne rozmowy.

Groźba wznowienia strajku we wrześniu jest jednak nadal realna. - Bez rozwiązania problemu niskich wynagrodzeń zasadniczych nie da się pozytywnie dokonać zmian w systemie edukacji -powiedział po spotkaniu Sławomir Witkowicz z FZZ.

Szef ZNP Sławomir Broniarz przyznał z kolei, że spotkanie z ministrem "rokuje dobrze". Ostateczna decyzja o ewentualnym jesiennym strajku ma być podjęta po konsultacjach z nauczycielami.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (6)
Będzie pełnomocnik ministra ds. wspierania funkcji wychowawczej szkoły. "Powołanie urzędu nie rozwiąże problemu agresji"
Zaloguj się
  • granatowy tulipan pustynny

    Oceniono 2 razy 2

    Kto zostanie??- jakiś kuzyn( Suskiego lub Terleckiego) zaznaczam zbieżność nazwisk przypadkowa po prostu zbieg okoliczności

  • ian Kośki

    Oceniono 2 razy 2

    Pełnomocnik do spraw funkcji wychowawcych sprawie w szkole:- jak to kto ma zostać?? Franciszek C. Wybrany jednogłośnie przez zarząd domu kultury w jaskółkach Górnych piastujący tą rolę katechety w Szkole Podstawowej nr 9 tuż przy kościele

  • marudna.maruda

    Oceniono 1 raz 1

    Kolejne miejsce pracy stworzone. Sądzę, że godnie wynagradzane. Tymczasem kierowane do szkół projekty antydyskryminacyjne (nie tylko dotyczące inności seksualnych) poszły do kosza, a fundacje i stowarzyszenia na czarną listę, bo to nie po myśli...

  • Zygfryd Mamut

    0

    Ten koleś to polski sobowtór Lurch'a z rodziny adamsów. Jego mocną stroną jest to że może grać bez charakteryzacji.

  • swobodan1

    Oceniono 1 raz -1

    Proponuję aby Sejm uchwalił zakaz strajku przez nauczycieli w trakcie roku szkolnego !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX