Czy samorząd może wszystko? Burza wokół gigantycznego hotelu w Pobierowie. "Planowanie przestrzenne jest działalnością uwikłaną w politykę"

W nadmorskim Pobierowie powstaje największy hotel w Polsce. Na zdjęciach widać, jak betonowy szkielet budynku dominuje nad lasem i wodą. Martyna Obarska z "Magazynu Miasta" zwracała uwagę, że nie zawsze przepisy i procedury chronią cenne tereny przed zabudową. Zwróciła też uwagę, że nie było słychać nic, by przeciwko projektowi ktokolwiek protestował, kiedy jeszcze można było powstrzymać gigantyczną inwestycję.

W powstającym w Pobierowie hotelu ma być 1100 pokoi, w których zamieszkać będzie mogło 2200-2500 osób, a razem z dodatkowymi łóżkami, tzw. dostawkami - nawet 3000. Budynek w sumie ma mieć 13 kondygnacji, w tym dwie podziemne. Za budową giganta stoi znany biznesmen i hotelarz Tadeusz Gołębiewski.

Z informacji szczecińskiej "Wyborczej" wynika, że hotelu nie byłoby, gdyby nie Robert Skraburski, który dziś jest dyrektorem tego obiektu. Jeszcze jako wójt Rewala (rządził w latach 2006-2017, wcześniej, od 1998 r. był zastępcą wójta) doprowadził do sprzedaży 30-hektarowej działki Tadeuszowi Gołębiewskiemu za 50,5 mln zł. "Transakcja została okrzyknięta przez urząd 'największą transakcją handlową w historii gminy Rewal'. Pół roku później Skraburski został odwołany przez premier Beatę Szydło z funkcji wójta z powodu ogromnych długów, w jakie wpadła gmina" - przypomniała "Wyborcza". W sprawie nieprawidłowości finansowych trwa proces Skraburskiego.

Betonowy gigant szpeci

Widok szkieletu hotelu, który ma zostać oddany do użytku w 2021 roku, wzbudził wiele krytycznych komentarzy internautów. Większości zabierających głos nie podoba się przede wszystkim rozmiar obiektu i usytuowanie. Zdjęcie gigantycznego budynku wykonał mu fotograf Jacek Grymiński.

Adam Ozga, gospodarz "Pierwszego Śniadania w TOK-u" zauważył, że podobne oburzenie wzbudziła też inwestycja w Stobnicy. Przypomnijmy, w Puszczy Noteckiej stanął zamek. -  Czy to nie jest tak, że orientujmy się w tym wszystkim trochę za późno? – pytał dziennikarz.

Jak przypominała Martyna Obarska z "Magazynu Miasta" i współautorka podcastu o tej samej nazwie, publikowanego na tokfm.pl, teren, na którym powstaje wielki hotel, ma swój plan zagospodarowania przestrzennego. To specjalny dokument planistyczny, od którego zależy to, co może powstać na danym terenie. Plan zatwierdza rada gminy. Zdaniem Obarskiej często jest tak, że plany zagospodarowania przestrzennego pozwalają inwestorom na zbyt wiele. Stąd pojawiają się czasem wieżowce wśród niskiej zabudowy czy molochy w środku puszczy. - Nie wystarczy, że plan jest. To, co zostało w nim zapisane, powinno być odpowiedniej jakości i pasować do okolicy - podkreśliła.

Jak wskazywała Obarska w rozmowie z Adamem Ozgą, zanim gmina przyjmie plan, jest on wykładany do publicznej wiadomości. - I to jest ten moment, żeby protestować przeciwko temu, co jest zapisane w dokumencie. Wszystko zależy od naszej aktywności obywatelskiej czy od tego, w jaki sposób podawana jest informacja o planie - dodała. 

Zwróciła także uwagę na to, że w Polsce generalnie planowanie przestrzennie jest działalnością uwikłaną w politykę. Zawsze mamy do czynienia z grą interesów między lokalną władzą a inwestorem. - Myślę, że w Pobierowie zabrakło jeszcze dwóch innych aktorów tej gry. Z jednej strony mieszkańców, którzy by zaprotestowali czy włączyli w proces (opiniowania projektu, podejmowania decyzji). Zabrakło też reakcji architektów, bo przecież ktoś to zaprojektował. To nie jest zawód zwolniony z odpowiedzialności - podkreśliła.

Jak dodawała, nadmorskie gminy często tłumaczą się, że chcą kolejnych inwestycji, by wydłużyć sezon turystyczny czy zwiększyć liczbę miejsc pracy. - Jednak zamiast korzystać z tego, że mamy długą linię brzegową w Polsce, że są u nas dzikie plaże, to my na potęgę zabudowujemy brzeg. Mamy bardzo dużo miejsc turystycznych i może już wystarczy. Rozumiem argumenty o lokalnym rynku pracy, ale może da się je osiągnąć cel bez takiej ingerencji w krajobraz - zastanawiała się współautorka "Magazynu Miasta".

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (148)
Burza o hotel gigant w Pobierowie
Zaloguj się
  • mppmpp

    Oceniono 31 razy 21

    Znów: Tadeusz Gołębiewski.... Jego potworki rozsiane są po całej Polsce. Szkoda pisać...

  • alfred_hugecock

    Oceniono 29 razy 19

    A ile kasy przytuliły pisiorki z Szyszko na czele za zmianę ustawy o wycince drzew, dzięki której deweloper wyciął las pod budowę tego hotelu? Ustawa łagodząca przepisy weszła w życie 1 stycznia 2017, wycinka lasu pod budowę hotelu miała miejsce w dniach 23-24 lutego 2017 roku, 27 lutego zatroskany Kaczyński ogłasza, że trzeba przepisy zmienić i tak 17 marca 2017 roku przegłosowano ustawę zaostrzającą prawo, która weszła w życie 17 czerwca 2017 roku.

    Mało?

    Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku ukarała dewelopera nakazując mu zasadzenie 18 tysięcy drzew na wykarczowanym terenie, którą to decyzję uchylił PiSowski szef Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w kwietniu 2018 roku. Szefowa gdańskiego RDOŚ została później odwołana przez PiSlamistów za wystawienie negatywnej opinii dotyczącej PiSlamskiego projektu przekopu Mierzei Wiślanej.

  • antyruski

    Oceniono 20 razy 18

    Najciekawszy w tym wszystkim wydaje się informacja, że były wójt jest obecnie dyrektorem tego obiektu (budowy, hotelu?). Jak rozumiem, to jedyny w regionie spec od hoteli, więc jakiekolwiek podejrzenie o korupcję jest bezzasadne...

  • udibidi03

    Oceniono 17 razy 13

    Z Gołębiewskim jest tak, że wszyscy wiedzą, że to inwestor w najgorszym guście. Jednak w całym kraju pozwala mu się inwestować. Wolakom i tak taki styl się podoba, podobnie przybyszom ze wschodu. Zobaczcie recenzje jogo hoteli i restauracji. Pod koniec lat 90 zaproszono mnie do Polski(sprawy zawodowe). Zakwaterowano mnie w Białymstoku po 2 dniach wyprowadziłem się z Hotel Gołębiewski. Fatalny hotel z jeszcze gorszą restauracją.

  • artur74

    Oceniono 13 razy 13

    W artykule pominięto zupełnie rolę Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska! To właśnie sprzeciw RDOŚ w Gdańsku zablokował budowę tego hotelu w Łebie! Nie wydano zgody na zabudowę powyżej 12 m. Niestety RDOŚ w Szczecinie wydał zgodę na wyższą zabudowę...

  • alfred.ziemniak

    Oceniono 14 razy 12

    Te hotele to jak kupa w ogrodzie. Wielka,. ohydna i śmierdząca. No ale much dookoła pełno.

  • siekier35

    Oceniono 12 razy 12

    mając kasę kupisz sobie i bankowe zbawienie duszy jak i miejsce pochówku odbiegające od standardu.
    a hotel czy inny klasztor?
    płacisz i masz

  • bromba11

    Oceniono 14 razy 10

    W Niemczech, nad Bałtykiem stoi wybudowany za Hitlera kompleks hotelowy Prora. Gołębiewski mógłby to wykupić i wyremontować. Czułby się jak u siebie.

  • volongoto41

    Oceniono 9 razy 9

    A w Łodzi w ramach walki z ociepleniem klimatu i panująca suszą wokół lotniska Lublinek wycięto 7,5 ha lasu, bo podobno drzewa bardzo potęgują suszę, zagrażają klimatowi i lotnisku. Najdziwniejsze jest jednak to, że Lotnisko w Łodzi od początku swojego istnienia przynosi same straty i aby tych strat nie zmniejszać, wycięto las.... w ramach walki z ociepleniem, suszą i w ramach pomocy cyt. „malutkiemu lotnisku, ch… wie komu potrzebnemu ..(..)”/ Marek Belka/
    Przecież to normalne, że jeżeli lotnisko leży, a stoją drzewa, to trzeba drzewa wyciąć, aby też leżały jak lotnisko i aby ocieplenie klimatu i susza miały sens… proste, logiczne, aż łeb chce urwać…
    Proponuję o wpisanie tego faktu do jakiegoś rejestru jako bezrefleksyjnego przykładu podwyższania temperatury otoczenia i tworzenia pustyni przez spoconego, walczącego z siłami natury urzędnika.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX