Jaki sens ma powołanie nowego pełnomocnika w MEN? "Żadnego. Chodziło o to, aby Jarosław Gowin był zadowolony"

Powołanie nowej pełnomocnik ds. wychowawczej funkcji szkoły miało głównie cel polityczny. Chodziło o to, aby Jarosław Gowin był zadowolony - mówiła w TOK FM Justyna Suchecka, dziennikarka "Gazety Wyborczej" zajmująca się edukacją. Nowa wiceminister jest związana z Porozumieniem.

Premier Mateusz Morawiecki w poniedziałek oficjalnie powołał Iwonę Michałek na nowo utworzone stanowisko pełnomocnika ds. wychowawczej funkcji szkoły i placówki. Michałek jest związana z Porozumieniem Jarosława Gowina, to nauczycielka biologii i była wicekurator oświaty w województwie kujawsko-pomorskim. Jako nowa pełnomocnik będzie jednocześnie wiceministrem w MEN.

Justyna Suchecka z "Gazety Wyborczej", która była gościem Połączenia w TOK FM, przyznała wprost, że powoływanie takiego pełnomocnika w obecnym momencie "nie ma żadnego sensu". - Pani minister obejmuje to stanowisko w pierwszych dniach lipca. Przez pierwsze dwa miesiące szkoły jednak praktycznie nie ma, a potem w październiku są już wybory. Trudno powiedzieć, czy to stanowisko zostanie utrzymane - powiedziała dziennikarka.

Czym będzie się zajmować nowa wiceminister?

Jak czytamy w projekcie rozporządzenia dotyczącego nowego urzędu, głównym zadaniem nowej wiceminister ma być m.in. troska o "zwiększenie bezpieczeństwa w szkołach, ograniczanie zjawiska agresji rówieśniczej, uczenie tolerancji i szacunku dla drugiego człowieka". - Ale co to będzie oznaczać w praktyce, nie wiadomo - mówiła Suchecka. - Dziś na konferencji pani Michałek, dopytywana o swoje trzy najważniejsze działania i plany, nie odpowiadała zbyt konkretnie - dopowiedziała.

Prowadzący Połączenie Jakub Janiszewski zwrócił uwagę na samą nazwę nowego stanowiska. - Co to oznacza "wychowawcza funkcja szkoły"? - dopytywał swojego gościa.

- Są to slogany, za którymi w różnych szkołach kryją się różne rzeczy i nie rozumiem, dlaczego to ma być wzmacniane ministerialnie - stwierdziła Suchecka. Przyznała, iż obawia się, że nowe stanowisko w resorcie może okazać się "nowym pomysłem na centralizację edukacji". - Pani minister będzie musiała się czymś wykazać, więc spodziewam się "ciekawych" pomysłów na to, jak młodzież wychowywać przez rozporządzenia, co nigdy się jednak nie sprawdziło w edukacji - skomentowała dziennikarka.

"Chodziło o to, żeby Jarosław Gowin był zadowolony"

Zdaniem Sucheckiej, powołanie Iwony Michałek na nowego wiceministra w MEN miało przede wszystkim cel polityczny polegający na wzmacnianiu Porozumienia w ramach Zjednoczonej Prawicy - Chodziło o to, żeby Jarosław Gowin był zadowolony. (…) Jest wicepremierem i ministrem nauki, ale nie ma jednak za dużo swoich ludzi w resortach. Ważniejsze resorty zdaje się posiadać na przykład Zbigniew Ziobro - oceniła dziennikarka.

Zwróciła uwagę, że Michałek nie mogła zostać wiceministrem w MEN "ot tak", bez żadnej konkretnej funkcji, ponieważ - jak tłumaczyła - tylko jeden wiceminister w resorcie może pełnić jednocześnie funkcję posła. W MEN posłanką jest już wiceminister Marzena Machałek.

O nowej funkcji w resorcie edukacji w weekend na antenie TOK FM wypowiadała się też Iga Kazimierczyk z Fundacji Przestrzeń dla edukacji. Podkreśliła, że decyzja ta "w żaden sposób nie odnosi się do tego, co jest w tej chwili najbardziej palącym problemem w edukacji".

Ekspertka przyznała, że problem agresji w szkołach (czym miałaby się zajmować nowa pełnomocnik) jest rzeczywiście duży, ale - w jej ocenie - nie załatwi go powołanie pełnomocnika. Kazimierczyk zwróciła uwagę, że w większym stopniu powinno się zadbać o to, aby każda szkoła miała psychologa lub pedagoga.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (8)
Jaki sens ma powołanie nowego pełnomocnika w MEN? "Żadnego. Chodziło o to, aby Jarosław Gowin był zadowolony"
Zaloguj się
  • miszka_szyfman

    Oceniono 5 razy 5

    Sens ma taki że pani pełnomocnik zarabia dobrą kasiorkę.

  • berek-oberek

    Oceniono 2 razy 2

    Bo do tej pory wychowawcza rola szkoły była pojęciem enigmatycznym?

  • Kasia M

    Oceniono 1 raz 1

    Gówin ,do pierwszego starcza????mądry inaczej chyba pobija wszystkich w rządzie pis

  • jtby

    0

    Może to nepotyzm zwany koryto +. Ciekawe dlaczego za państwowe pieniądze, czyli nasze utrzymuje się funkcjonariuszy partyjnych na sztucznie tworzonych stanowiskach.
    Partie są dotowane i niech sobie swoich hunwejbinów utrzymują z tej kasy, a w urzędach państwowych mają pracować niezbędni fachowcy, a nie partyjna banda.

  • przyganiacz

    0

    Jaki sens ma powołanie nowego pełnomocnika w MEN?

    Pełnomocnik jest od pełnego nocnika. Mógłby też zajmować się odkurzaniem niewidocznej strony Księżyca...

  • Ja TylkoJa

    Oceniono 2 razy 0

    To jak z księżmi musieli im zrobić spis zachowań dozwolonych i nie bo sami nie wiedzą jak twierdzą

  • indan

    Oceniono 2 razy 0

    Podła zmiana razem z filozofem G., a żryjcie szybciej bo zabiorą koryto+

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX