"To jest rzeźnia, a nie rekrutacja". Ojciec absolwentki zamieszcza dwa zdjęcia: lista przyjętych do szkoły vs. lista tych, dla których miejsca zabrakło

Duża biała tablica, a na niej kilka kartek A4 zadrukowanych nazwiskami, poza tym pusta przestrzeń - to lista absolwentów przyjętych do jednego z warszawskich liceów. Na drugim zdjęciu lista tych, którym się nie udało. By ich pomieścić, potrzebna była dodatkowa tablica...

Dziś ogłaszane są wyniki pierwszego etapu rekrutacji do szkół średnich w sześciu województwach: na Mazowszu, Śląsku, Dolnym Śląsku, Wielkopolsce, w Świętokrzyskiem oraz w Łódzkiem. Harmonogram rekrutacji jest inny w różnych województwach, bo ustalali go indywidualnie kuratorzy oświaty. Odmienne są też zasady rekrutacji w różnych miastach i powiatach, np. jeśli chodzi o liczbę szkół i klas, do których aplikować mogą uczniowie.

Wiadomo już, że w Warszawie ponad 3 tys. absolwentów nie dostało się do żadnej ze szkół średnich. Ogłosiła to na briefingu wiceprezydent miasta odpowiedzialna za edukację, Renata Kaznowska. Co więcej, ponad 4 tys. kandydatów dostało się do szkoły dopiero dziewiątego lub dalszego wyboru. W Warszawie uczniowie mogli starać się o przyjęcie do nieograniczonej liczby szkół średnich.  

Renata Kaznowska zapowiada również w rozmowie z reporterem TOK FM, że upchnięcie dwóch roczników w szkołach średnich będzie skutkowało tym, że lekcje obowiązkowe będą się zaczynały o 7:30 a kończyły o 17:30.

Tegoroczna rekrutacja jest szczególna - w związku z reformą likwidującą gimnazja i przywracającą ośmioletnie podstawówki biorą w niej udział dwa roczniki absolwentów. Władze wielu miast alarmują, że dla bardzo dobrych uczniów zabraknie miejsc w wybranych przez nich szkołach. 

Rzeczywistość, z jaką mierzą się absolwenci gimnazjów i ośmioklasowych podstawówek, obrazować może zestawienie dwóch zdjęć z warszawskiego liceum im. Bohaterek Powstania Warszawskiego. Zamieścił je jeden z użytkowników Twittera, którego córce udało się dostać do klasy pierwszego wyboru.

Wyniki rekrutacji do szkół średnich. "Rzeźnia"

Jednak na zamieszczonych przez niego zdjęciach widać - po lewej stronie listę przyjętych do szkoły absolwentów podstawówek, a po prawej - potężną, niemieszczącą się na jednej tablicy listę tych, dla których miejsca w klasach zabrakło. "To jest rzeźnia, a nie rekrutacja" - skomentował. 

O tym, że tego chaosu można było uniknąć, mówił w TOK FM szef Związku Nauczycielstwa Polskiego, Sławomir Broniarz. I dodał, że wcale nie trzeba było rezygnować z likwidacji gimnazjów. - Można było to zrobić, "reformując" polską edukację od pierwszej klasy szkoły podstawowej lub od trzeciego roku życia, czyli upowszechniając edukację przedszkolną. Byłoby mniej spektakularnie, mniej medialnie, ale z korzyścią dla dziecka - mówił w rozmowie z Maciejem Głogowskim.  Jak dodał Broniarz, teraz jedynym rozwiązaniem, które pozwoli pomieścić podwójny rocznik w szkołach, może być wprowadzenie zmianowości, o czym przebąkują już niektóre samorządy.

Dodajmy, że największe problemy są w dużych miastach, a przoduje tu Warszawa, w której miejsc w wybranych szkołach może zabraknąć nawet dla kilku tysięcy uczniów. 

O problemach z rekrutacją podwójnego rocznika dziś na antenie TOK FM będzie mówiła dziennikarka Justyna Suchecka oraz warszawska radna oraz inicjatorka akcji "Rodzice przeciwko reformie edukacji" Dorota Łoboda. 

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (9)
Wyniki rekrutacji do szkół średnich. Dwa zdjęcia pokazują sytuację w jednej z warszawskich szkół
Zaloguj się
  • lena.mad

    Oceniono 3 razy -1

    Szlag mnie trafia jak czytam takie bzdury. Jak sobie Warszawa wymyśliła nielimitowaną liczbę szkół, to nawet słabi uczniowie mogli zaczynać listę preferencji od najlepszych szkół, "bo mogą". Jak uczniowie rekrutują się do dwudziestu szkół, to wiadomo, że do każdej szkoły będzie pięć razy tyle chętnych i nie ma to żadnego związku z podwójnym rocznikiem. Dokładnie to samo by było, gdyby rok temu nie dali limitu szkół. Limit preferencji zmusza uczniów do szczerej refleksji nad swoimi możliwościami i uczniowie nie mający szans na dostanie się do szkoły z wysokim progiem, nawet by do niej nie składali. Aż mi się ciśnienie podnosi jak zwala się takie rzeczy na reformę, a nie na to, że nastolatkowie mogą składać do ilu chcą szkół, w tym do wielu bardzo dobrych. Tworzy się wtedy właśnie taki sztuczny obraz... Błagam ludzie, włączcie myślenie...

  • Dziarska Żmija

    0

    Bogu niech będą dzięki że podjęłam decyzję o wyprowadzce, teraz moje dziecko byłoby w tej sytuacji a tak...ma klasę z 28 uczniami bez napinki.

  • marudna.maruda

    0

    Taka sugestia dla dziennikarzy- sprawdźcie, do jakich szkół średnich aplikowały dzieci/ wnuki obecnych prominentów i jakie sukcesy poodnosili w rekrutacji. Coś mi się wydaje, że zasiliły szeregi w szkołach prywatnych, bo raczej nie zawodówki. Chyba że nasi posłowie, radni, senatorowie mają samych genialnych potomków, olimpijczyków...

  • villk

    Oceniono 1 raz 1

    GŁOSUJCIE NA PIS a będzie jeszcze lepiej.

  • villk

    Oceniono 1 raz 1

    To zdjęcie to doskonała ilustracja efekty reformy pisowskiej. PIS TO ZWYKŁE PSUJE.(PISUJE,....itp)

  • realizmforte2

    Oceniono 1 raz 1

    a w publicznej tvPiS propaganda sukcesu. Kłamstwa i manipulacje bez końca ....z naszych podatków.

  • stork40

    Oceniono 3 razy 3

    po co te całe larum, przecież można uczyć się w domy, są też kursy korespondencyjne z ogromnym wyborem "kierunków", żyjemy w XXI wieku a tu jakiś nieogarnięty nastolatek chciałby się uczyć w stacjonarnej szkole i to takiej którą sam sobie wybrał. Czy to nie za duże wymagania ? Słuszny kierunek mam "nasza" partia. Niestety skazani jesteśmy na dziesięciolecia bolszewizmu, smutne .............

  • oko2009

    Oceniono 3 razy 3

    "największe problemy są w dużych miastach, a przoduje tu Warszawa".
    Szanowni rodzice. Za to, że was syn lub córka nie zostanie lekarzem czy prawnikiem lecz kaletnikiem, woźnicą albo rzeźnikiem podziękujcie panu Jareczkowi, który akurat w Warszawie na liście wyborczej ma jedynkę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX